Forum
Artykuł: Sześciolatki do szkoły - informacje ministerstwa edukacji
Ministerstwo edukacji opublikowało główne założenia programu obniżania wieku, od którego dzieci rozpoczynałyby nauke w szkole, jak tez harmonogram jego wdrażania.
Zobacz artykuł »
Ministerstwo edukacji opublikowało główne założenia programu obniżania wieku, od którego dzieci rozpoczynałyby nauke w szkole, jak tez harmonogram jego wdrażania.
Zobacz artykuł »
~Rocznik 1979..normalnie kształcony
wtorek, 17 sierpnia, 2010, 09:10
Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem przerażony tymi argumentami,gdzie z taką łatwością stara się manipulować faktami na "swoją korzyść". Niemalże wszystkie wymieniowe powody powstania tej ustawy mogłyby jednocześnie posłużyć za jej odrzuceniem. Jak można pisać, że dziecko traci czas na powtarzanie nauki! Okres rozwojowy w tym wieku nie jest oparty jedynie na książkowej wiedzy ale i na zdrowym dzieciństwie..
Brak miejsc w przedszkolach a może i interesy wydawnictw są podstawą tej ustawy a nie dobro dziecka!
~ona1
wtorek, 17 sierpnia, 2010, 09:29
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dokładnie. Dobrze, że mnie nie objęło coś takiego.
~mkakala
sobota, 21 sierpnia, 2010, 10:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Rocznik1963,normalnie kształcony.
Mam szczęśliwe dzieciństwo za sobą i moje dzieci też( roczniki 1986,1984,1996,1999,2004).Oczywiście ze nie chodzi tu absolutnie o dobro dzieci ,tylko o interes państwa. Przeraża mnie że my jako rodzice nie mamy nic do powiedzenia , nikt nie słucha nas, wprowadzane ustawy na siłę wbrew opinii pedagogów i rodziców, uderzają w rodzinę.Teraz kolejna ustawa przemocowa wrzuca wszystkie rodziny do jednego wora te patologiczne i zdrowe,Rząd ingeruje w naszą prywatność.
Mam szczęśliwe dzieciństwo za sobą i moje dzieci też( roczniki 1986,1984,1996,1999,2004).Oczywiście ze nie chodzi tu absolutnie o dobro dzieci ,tylko o interes państwa. Przeraża mnie że my jako rodzice nie mamy nic do powiedzenia , nikt nie słucha nas, wprowadzane ustawy na siłę wbrew opinii pedagogów i rodziców, uderzają w rodzinę.Teraz kolejna ustawa przemocowa wrzuca wszystkie rodziny do jednego wora te patologiczne i zdrowe,Rząd ingeruje w naszą prywatność.
~lola
niedziela, 22 sierpnia, 2010, 20:52
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
też jestem niezadowolona, uwazam,że moje dziecko - obecnie 5 lat - nie jest emocjonalnie gotowe by pójść do szkoły za rok. Może jakiś protest w tej sprawie ? Może zaskarżyć ustawe ?
~Endriu
poniedziałek, 23 sierpnia, 2010, 11:00
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Rozwiązanie jest proste. Wystarczy głosować na Janusza Korwin-Mikke, który mówi jasno: "Dzieci są własnością rodziców" Kropka. Tylko rodzice mogą decydować w jakim wieku dziecko pójdzie do szkoły, do której szkoły, czego się tam będzie uczyć itd. W tej chwili dzieci są własnością państwa, a rodzice mają tylko chwilowe pozwolenie na opiekę.
~Rocznik 1958 też normalnie kształcony
wtorek, 31 sierpnia, 2010, 22:38
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Też jestem przerażona taką decycją, jako babcia 5 latka i nauczyciel szkoły podstawowej. Dziecko w tym wieku nie jest dojrzałe emocjonalnie i psychicznie.
~Rocznik 1958 też normalnie kształcony
wtorek, 31 sierpnia, 2010, 22:38
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Też jestem przerażona taką decycją, jako babcia 5 latka i nauczyciel szkoły podstawowej. Dziecko w tym wieku nie jest dojrzałe emocjonalnie i psychicznie.
~Rocznik 1958 też normalnie kształcony
wtorek, 31 sierpnia, 2010, 22:38
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Też jestem przerażona taką decycją, jako babcia 5 latka i nauczyciel szkoły podstawowej. Dziecko w tym wieku nie jest dojrzałe emocjonalnie i psychicznie.
~rodzic
piątek, 3 września, 2010, 23:07
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Czy ktoś zastanawiał się nad faktem, iż w 2012 w klasach pierwszych pojawi się prawie 2 razy tyle dzieci, co w roku poprzednim (70-85% 7latków i 100% 6latków) ?
~mama
wtorek, 14 września, 2010, 21:53
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Moje dziecko bedzie miało 5lat i 8miesiecy jak pójdzie do szkoły w głowie mi sie to nie mieści.To jest jeszcze taki malutki człowieczek .Tylko osby które nie maja dzieci albo nie zajmuja sie nimi mogły wymyślić taka ustawe.
~KasiaC
piątek, 24 września, 2010, 16:02
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Sześciolatki w szkole to porażka.
Pisanie i czytanie z trudem przychodzi dziecku siedmioletniemu , a co dopiero takiemu sześciolatkowi . Gdzie są te odpowiednio urządzone sale , hm... podobno klasy nie miały być mieszane , a tak właśnie jest. Im wiecej reform tym gorzej dla naszych pociech i nas samych.
Pisanie i czytanie z trudem przychodzi dziecku siedmioletniemu , a co dopiero takiemu sześciolatkowi . Gdzie są te odpowiednio urządzone sale , hm... podobno klasy nie miały być mieszane , a tak właśnie jest. Im wiecej reform tym gorzej dla naszych pociech i nas samych.
~Adas
niedziela, 17 października, 2010, 14:32
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dzieci są za małe.Ale wcześniej do pracy później na emeryturę. Ustawodawca choć jest nauczycielem,mało wie o dzieciach. TU CHODZI O KASĘ ANIE O MALUCHY.
~mama
poniedziałek, 6 grudnia, 2010, 21:11
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
gzdie jest prezydent .co on za ustwe nam tu wprowadza.to jest karygodne zeby dzieci tak małe myslace jeszcze o zabawie wysyłac juz do szkoły.zabieranie dziecku wczesnego dziecinstwa .ludzie zrubcie protest.zrobmy cos z tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Kasia
niedziela, 9 stycznia, 2011, 18:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Zgadzam się to totalna głupota !!!a ciekawa jestem od której będą otwarte szkolne świetlice.wiele osób pracuje od 6ej i zostawia dzieci już o tej porze w przedszkolu , nie sadze aby szkolne świetlice były otwarte o tej porze??!!Nowa ustawa to nic innego jak robienie rodzicom problemu o rok wcześniej niż to konieczne!!!!!!!!!!!!!!! wymagają niech się dostosują!!!!!!!!!!
~agagda35
środa, 19 stycznia, 2011, 09:23
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dlaczego robicie to naszym dzieciom??????
Drodzy Rodzice, zróbmy coś z tym!!!!!
Drodzy Rodzice, zróbmy coś z tym!!!!!
~Aga
środa, 19 stycznia, 2011, 10:28
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
to jest chore, ja mam dziecko z rocznika 2006 z końca roku i wyobraźcie sobie że jak pójdzie do pierwszej klasy to będzie chodziło z dziećmi które będą miały rocznikowo 7 lat lub skończone siedem a moje maleństwo będzie miało skończone 5 tak na prawdę, bo 6 lat skończy dopiero w grudniu!!!!!!!
~adamis
poniedziałek, 24 stycznia, 2011, 08:38
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
a ja ciągle nie mogę pojąć jakoni chcą zorganizować te dwa roczniki - w jednym czasie dwa razy więcej dzieci i to nie na 1 rok tylko przez całą edukację, co będzie stresem idla dzieci i dla rodziców, w efekcie obniży się jakość, będzie nerwówka, bieganie a czego się dziecko w takim haosie nauczy? A gdzie jeszcze świetlice? Kto naszych dzieci przypilnuje? Ale Państwo jest prorodzinne i mamy rodzić więcej dzieci...hmm tylko jak? jestem przerażona, też mam dziecko z 2006 z końca roku...
~Marta
wtorek, 25 stycznia, 2011, 18:53
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
ta reforma napewno nie ma na celu dobra dziecka. jak można fundować dzieciom urodzonym w 2006 roku taki koszmar, wysylając 2 roczniki na raz. Czy nie można rodzielić rocznika 2006 tj. urodzeni do czerwa idą do szkoly z dziecmi z 2005, urodzeni w drugiej połowie z rocznikiem 2007. To by zmniejszyło liczbę dzieci w szkole i poprawiło jakość kształcenia.
~Gusia
wtorek, 25 stycznia, 2011, 19:16
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Przez ostatnie dwa lata (a może i trzy, nie pamietam dokładnie) była możliwość dobrowolnego wysłania dziecka o rok wcześniej do szkoły. Ministerstwo liczyło na to, że duża część rodziców bez przymusu ustawowego zapisze dzieci wcześniej do szkoły i wtedy ten natłok uczniów rozłoży się na trzy lata. Juz widać, że to się nie udało.
A tak na marginesie - też nie jestem zwolennikiem tej reformy.
A tak na marginesie - też nie jestem zwolennikiem tej reformy.
~mama neli '07
piątek, 28 stycznia, 2011, 10:50
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
banda złodzieji i debili rządzi tym krajem!!!
~mama Kacpra
środa, 2 lutego, 2011, 20:54
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
W innych krajach np.Hiszpani obowiazek przedszkolny obejmuje dzieci od trzeciego roku zycia i jest bezplatny.Do pierwszej klasy ida dzieci szescioletnie ,ale mialy trzy lata na to by nauczyc sie funkcjonowac w grupie,sa przygotowane emocjonalnie.Moje piecioletnie dziecko zostalo przyjete od wrzesnia do przedszkola do grupy szesciolatkow,bo o rok wczesniej nie bylo mozliwosci-brak miejsc w przedszkolach.Pieciolatki,ktore doszly na poczatku nie byly akceptowane przez szesciolatki bedace w tej samej grupie nawet od trzeciego roku zycia,moj syn zniechecil sie do przedszkola,teraz jest troche lepiej.Chcac dogonic Europe powinnismy dac te same szanse naszym dzieciom w przedszkolach na rozwoj emocjonalny i umyslowy ulatwiajac im ten start,a nie utrudniajac.
~Marta
środa, 2 lutego, 2011, 22:42
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
moja córcia ma iść w wieku 6 latek (niespełna) do szkoły, przeraża mnie to jako przyszłego pedagoga,, jestem na III roku wczesnej eduk., dużo rozmawiamy na ten temat, argumenty, które same się nasuwają, przemawiają przeciwko posyłania 6-latków do szkoły....
Ta cholerna bezradność, z jednej strony RODZICA z drugiej jako PEDAGOGA
Ta cholerna bezradność, z jednej strony RODZICA z drugiej jako PEDAGOGA
~Zatroskana Mama
czwartek, 3 lutego, 2011, 09:51
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jak zwykle ktoś próbuje eksperymentować na dzieciach, które zapłaca za idiotyczne pomysły najwyższą cenę - nie ma szkół przygotowanych dla małych dzieci, nie ma zaplecza, po co zmieniać coś co działało? Kolejne chore pomysły - juz mamy straszne twory w postaci gimnazjów, koszmarną podstawę programową, przeładowane wiedzą podręczniki. Czas na maluchy - tu jeszcze nie grzebali. Na dodatek jak można wysyłac do szkoły dzieci, które nie skończyły sześciu lat? W normalnych krajach dzieciaki dzielone sa według daty urodzenia i każde idące do szkoły ma skończone 6 lat, w tym wieku nawet kilka miesięcy się liczy. Ale te zajęcia chyba specjaliści przeoczyli na studiach. Nie wiem o co chodzi obecnej pani minister edukacji, ale z całą pewnością nie o dobro dzieci. Ciekawa jestem czy ktoś czyta te opinie i bierze je pod uwagę, bo odnosze wrażenie, że po takim proteście społecznym, jaki miał miejsce, urzędnicy się nie liczą z tymi, od których biorą pensje.
~anka
czwartek, 3 lutego, 2011, 10:39
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
To ja może wypowiem sie jako mama 6 i 4 latka. Tez we wrześniu przeżywałam co mam zrobić, dlaczego moje dzieci muszą isć wcześniej do szkoły, jak sobie poradzą itp, itp...Obecnie moja córka chodzi do I klasy, ma 6 lat, nie chodziła wcześniej do zerówki. W klasie jest jeszcze dwójka dzieci w jej wieku a reszta to 7 latki. Córcia daje sobie radę świetnie, żadnych problemów z pisaniem czy czytaniem większych nie mam a już na pewno nie odstaje od starszej grupy dzieci. Wszystko zależy od dziecka, ja uważam, że dobrze zrobiłam. Ale mam problem z synem, który powinien w wieku 5 lat iść do zerówki a w wieku 6 lat do I klasy obowiązkowo. Uważam, ze da sobie radę,mimo iz to jeszce maleństwo. Naprawdę przeczytajcie program, zobaczcie ksiazki i oceńcie. Nie jest tak źle.
Moja córka w I klasie ma więcej zabaw niż nauki takiej typowo szkolnej!!! Z chęcią odrabia lekcje, wraca uśmiechnięta ze szkoły. Dodam jeszcze ze moją córkę skierowała do szkoły psycholożka, stwierdzając ze dziecko osiagneło dojrzałosć szkolną ale mama dziecka niekoniecznie:)
Moja córka w I klasie ma więcej zabaw niż nauki takiej typowo szkolnej!!! Z chęcią odrabia lekcje, wraca uśmiechnięta ze szkoły. Dodam jeszcze ze moją córkę skierowała do szkoły psycholożka, stwierdzając ze dziecko osiagneło dojrzałosć szkolną ale mama dziecka niekoniecznie:)
~mama za reformą
piątek, 4 lutego, 2011, 09:40
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Nie wiem dlaczego RODZICE tak niechętnie odnoszą się do pomysłu 6-ciolatka w pirwszej klasie. Zgadzam się z tym, że w przyszłym roku (2012/2013)będzie zbyt dużo dzieci i będzie znacznie większa konkurencja np na studiach. Dlatego skłąniam się do posłania mojego dziecka w wieku 6-ciu lat. Przykro, że w mojej miejscowości prawie nikt nie podziela mego zdania. Mam doświadczenie z USA, gdzie dzieci rozpoczynają edukację szkolną w wieku 5 lat (zerówka)i niw uważam, żeby były "okradane z dzieciństwa", podobnie jest u naszych zachodnich sąsiadów. Szkoda, że tylu rodziców uważa szkołę za zło konieczne. Jest to kolejny etap w rozwoju dziecka i my (rodzice) mamy ten przywilej żeby naszym dzieciom go ułatwić. Jeżeli z cięzkim sercem posyłasz dziecko do szkoły, to ono z cięzkim sercem będzie do niej uczęszczać. Zkoła wcale nie musi być taka zła.
~anka
poniedziałek, 7 lutego, 2011, 12:12
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
dokładnie jak napisała przedmówcszyni:) szkoła u nas traktowana jest jako zło konieczne. Jak mówiłam znajomym, ze dziecko pójdzie wczesniej to z jakim politowaniem patrzyli na mnie i na dziecko:)
~kamilla
środa, 16 lutego, 2011, 15:34
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mam syna który w roku szk.2011-2012 musi juz obowiazkowo iść do zerówki ta ustawa moim skromnym zdaniem to porażka na całej linii zgadzam się ze niektóre dzieci moga iść do szkoły juz jako 6-latki ale tylko niektóre to w jakim wieku dziecko posłac do szkoly powinno być decyzją rodziców
~martag
piątek, 25 lutego, 2011, 13:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
witam!
zgadzam się w 100% z mamai na TAK ;)
uwierzcie przeczytałam chyba wszystkie artykuły w necie, wyszperałam chyba większość opracowań na wyżej wymieniony temat (włącznie z książką pierwszaków z tego roku z naszej szkoły ;)) i o ile NAUCZYCIEL i to podkreślam, podejdzie we właściwy sposób do tej reformy i dobrze pokieruje te 6-latki to im krzywdy nie zrobi ;)
Zgodnie z nową podstawą programową 6-latki w 1klasie mają robić to co robiły kiedyś 6-latki w zerówce - przecież właśnie tam uczyliśmy się czytać i pisać!!!
Nie rozumiem więc o co tyle szumu... warto się zapoznać z pewnymi rzeczami i dopiero wtedy być za lub przeciw... inna sprawa to czy nauczyciele "stosują" się do tych nowych założeń ale to wydaje mi się że my rodzice możemy kontrolować i stawać w razie czego w obronie praw naszych dzieci...
a my rodzice nigdy nie będziemy "gotowi" na kolejne etapy w życiu naszych "maluszków" ;)))
pozdr.
zgadzam się w 100% z mamai na TAK ;)
uwierzcie przeczytałam chyba wszystkie artykuły w necie, wyszperałam chyba większość opracowań na wyżej wymieniony temat (włącznie z książką pierwszaków z tego roku z naszej szkoły ;)) i o ile NAUCZYCIEL i to podkreślam, podejdzie we właściwy sposób do tej reformy i dobrze pokieruje te 6-latki to im krzywdy nie zrobi ;)
Zgodnie z nową podstawą programową 6-latki w 1klasie mają robić to co robiły kiedyś 6-latki w zerówce - przecież właśnie tam uczyliśmy się czytać i pisać!!!
Nie rozumiem więc o co tyle szumu... warto się zapoznać z pewnymi rzeczami i dopiero wtedy być za lub przeciw... inna sprawa to czy nauczyciele "stosują" się do tych nowych założeń ale to wydaje mi się że my rodzice możemy kontrolować i stawać w razie czego w obronie praw naszych dzieci...
a my rodzice nigdy nie będziemy "gotowi" na kolejne etapy w życiu naszych "maluszków" ;)))
pozdr.
~Gusia
sobota, 26 lutego, 2011, 12:00
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Z tą podstawą programową to nie do końca tak jest. Kiedyś w zerówce dziecko poznawało podstawowe podstawowe 22 lub 24 litery (nie pamiętam dokładnie). W klasie I było szybkie powtórzenie tych podstawowych i wprowadzenie wszystkich ą, ę, zmiękczeń, dwuznaków itp. Teraz w klasie I uczeń ma na poznanie wszystkich (!) liter od 7 do 9 miesięcy - w zależności od książki jaką wybierze nauczyciel. I moim zdaniem nauczyciel dobrze robi, jeśli choć troszkę wprowadzi liter w zerówce, bo potem naprawdę dzieciom jest łatwiej w I klasie.
Oczywiście wiele tematów jest przesuniętych w czasie, ale nie wszystkie. Poza tym klasę IV (gdzie jest podział na przedmioty) uczeń rozpocznie mając 9 lat, a nie 10. Rok wcześniej skończy SP, gimnazjum, zda maturę, wybierze zawód, pójdzie do pracy.
I myślę, że wiele dzieci skorzysta na tej reformie, ale i wiele straci. Bo są przecież dzieci i nauczyciele, którzy są gotowi do rozpoczęcia przez dzieci edukacji rok wcześniej, ale też wiele niestety nie.
Podam przykład z własnego życia.
Korzystając z możliwości dwoje moich dzieci zapiłam rok wcześniej do szkoły, czyli poszły do zerówki jako 5-latki. Pani dyrektor przyjęła moją decyzję ze zrozumieniem, ale rodzina i znajomi krytykowali i wyrzucali, że jestem złą matką, bo zabieram pociechom dzieciństwo. Gdy we wrześniu syn zaczął zerówkę, nauczycielka już na początku września mnie zrugała, że ona sobie nie wyobraża jak dziecko o rok młodsze (syn jest ze stycznia) da sobie radę i sugerowałaby przeniesienie go do przedszkola. Odrzuciła wszystkie moje argumenty - że reforma, że dziecko zna podstawowe litery, że zaczyna składać wyrazy do czytania, że dobrze liczy, dodaje itp. Na pierwszym spotkaniu z rodzicami powiedziała wszystkim, że do klasy chodzi 5-latek i ona nie wie jak to będzie dalej, bo nie wie czy sobie dziecko poradzi. Teraz mam wrażenie, że już lepiej podchodzi do syna.
Wiem też, że większość nauczycieli w tej szkole jest negatywnie nastawiona do reformy.
Na obecną chwilę jestem zadowolona, że moje dzieci rozpoczęły edukację rok wcześniej. Dzieci też są zadowolone, z chęcią chodzą do szkoły. W zerówce mają wprowadzane podstawowe litery, sylabowanie, głoskowanie wyrazów, czytanie pojedynczych słów, cyfry od 0 do 10, prawie co dzień pracę domową w postaci szlaczków w zeszycie.
I mam nadzieję, że w przyszłości ja i moje dzieci będziemy zadowoleni z podjętych decyzji.
Oczywiście wiele tematów jest przesuniętych w czasie, ale nie wszystkie. Poza tym klasę IV (gdzie jest podział na przedmioty) uczeń rozpocznie mając 9 lat, a nie 10. Rok wcześniej skończy SP, gimnazjum, zda maturę, wybierze zawód, pójdzie do pracy.
I myślę, że wiele dzieci skorzysta na tej reformie, ale i wiele straci. Bo są przecież dzieci i nauczyciele, którzy są gotowi do rozpoczęcia przez dzieci edukacji rok wcześniej, ale też wiele niestety nie.
Podam przykład z własnego życia.
Korzystając z możliwości dwoje moich dzieci zapiłam rok wcześniej do szkoły, czyli poszły do zerówki jako 5-latki. Pani dyrektor przyjęła moją decyzję ze zrozumieniem, ale rodzina i znajomi krytykowali i wyrzucali, że jestem złą matką, bo zabieram pociechom dzieciństwo. Gdy we wrześniu syn zaczął zerówkę, nauczycielka już na początku września mnie zrugała, że ona sobie nie wyobraża jak dziecko o rok młodsze (syn jest ze stycznia) da sobie radę i sugerowałaby przeniesienie go do przedszkola. Odrzuciła wszystkie moje argumenty - że reforma, że dziecko zna podstawowe litery, że zaczyna składać wyrazy do czytania, że dobrze liczy, dodaje itp. Na pierwszym spotkaniu z rodzicami powiedziała wszystkim, że do klasy chodzi 5-latek i ona nie wie jak to będzie dalej, bo nie wie czy sobie dziecko poradzi. Teraz mam wrażenie, że już lepiej podchodzi do syna.
Wiem też, że większość nauczycieli w tej szkole jest negatywnie nastawiona do reformy.
Na obecną chwilę jestem zadowolona, że moje dzieci rozpoczęły edukację rok wcześniej. Dzieci też są zadowolone, z chęcią chodzą do szkoły. W zerówce mają wprowadzane podstawowe litery, sylabowanie, głoskowanie wyrazów, czytanie pojedynczych słów, cyfry od 0 do 10, prawie co dzień pracę domową w postaci szlaczków w zeszycie.
I mam nadzieję, że w przyszłości ja i moje dzieci będziemy zadowoleni z podjętych decyzji.
~KKK
wtorek, 1 marca, 2011, 09:20
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Witam
na stronie www.ratujmaluchy.pl można zaangażować się w protest przeciwko ustwie o sześciolatkach. Codzi o to. żeby uzbierać 100 000 podpisów na odpowiednich drukach a ustawa trafi do Sejmu
na stronie www.ratujmaluchy.pl można zaangażować się w protest przeciwko ustwie o sześciolatkach. Codzi o to. żeby uzbierać 100 000 podpisów na odpowiednich drukach a ustawa trafi do Sejmu
~Kasia
środa, 2 marca, 2011, 14:32
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Wydaje mi sie że to rodzice sa bardziej nie przygotowani do szkoły niż dzieci, oczywiście są wyjątki, jak wszyscy wmawiają dziecku że szkola jest zła to dziecko też będzie tak podchodzić, moja 6 letnia córka idzie do szkoły jako szećiolatek więc sie przekonam ale chodzi od początku do przedszkola i juz wiele potrafi więc myślę że w zerówce by sie nudziła, jedyną obawą jaką mam to nauczycielki które nie przestawią sie na nowy program nauczania.
Według mnie to przeszkodą są:
1-Nauczyciele starej daty którzy nie potrafią sie przystosować do nowego programu
2-Rodzice dzieci 7 letnich , którzy narzekają i wytykają 6 latki w szkole
Rodzice dzieci zapoznajcie sie z programem nauczania on jest naprawdę obniżony w porownaniu do poprzedniego,i myślę że dziecko które chodzi do przedszkola i teraz pójdzie jeszcze do zerówki to się zatrzyma w poznawaniu nowych rzeczy, co innego dzieci siedzące w domu z mamą, babcia lub nianą.
A co do zabierania dzieciństwa to myślę że dzieciństwo nie polega na tym w jakim wieku pojdzie dziecko do szkoły, dzieciństwo to wiele innych rzeczy w których szkoła nie przeszkadza.
Według mnie to przeszkodą są:
1-Nauczyciele starej daty którzy nie potrafią sie przystosować do nowego programu
2-Rodzice dzieci 7 letnich , którzy narzekają i wytykają 6 latki w szkole
Rodzice dzieci zapoznajcie sie z programem nauczania on jest naprawdę obniżony w porownaniu do poprzedniego,i myślę że dziecko które chodzi do przedszkola i teraz pójdzie jeszcze do zerówki to się zatrzyma w poznawaniu nowych rzeczy, co innego dzieci siedzące w domu z mamą, babcia lub nianą.
A co do zabierania dzieciństwa to myślę że dzieciństwo nie polega na tym w jakim wieku pojdzie dziecko do szkoły, dzieciństwo to wiele innych rzeczy w których szkoła nie przeszkadza.
~MARTA
środa, 2 marca, 2011, 17:44
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Uważam że rodzice robią więcej zamieszania, oraz że to rodzice 7 latków mają problem nie wysyłając dziecka wcześniej do szkoły ponieważ 7 latek robi to samo w zerówce i 1 klasie, Ludzie przystosujcie sie do zmian nie każda zmian jest zła jak się na początku wydaje.A problem nie będzie tylko teraz lecz później dwa razy więcej dzieci będzie startowało do gimnazjum na studia i do pracy.
Myślę że za pare lat się okaże czy to był błąd czy nie ale w tej chwili jestem za posłaniem dziecka według nowych zasad, dzieci bardzo szybko dostosowują się do otoczenia one patrzą inaczej niż rodzice na wszystko.
Myślę że za pare lat się okaże czy to był błąd czy nie ale w tej chwili jestem za posłaniem dziecka według nowych zasad, dzieci bardzo szybko dostosowują się do otoczenia one patrzą inaczej niż rodzice na wszystko.
~martag
piątek, 11 marca, 2011, 18:59
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
dodam jeszcze swoje spostrzezenia po spotkaniach informacyjnym w dwóch szkołach, w pierwszej w powietrzu wyczuwało się niechęć do całej reformy ze strony kadry i ogólnie do 6-latków w szkołach (nawet zerówki), rodzice zadając pytania usłyszeli że jak NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ puścimy 6latka do 1kl to musimy zdawać sobie sprawę że to nie zabawa tylko szkoła, lekcje po 45 min. itd..
spotkanie w drugiej szkole - wystąpienie m.in wychowawczyni 6latków, która opisała że "nauka" nie tylko w 6 ale i 7latkach to już dawno nie jest siedzenie 45 minut w ławce, że sześciolatki (akurat w tej szkole) nie mają dzwonków, podziału sztywno na godziny zajęć, tylko różnorodne formy przeplatane przez te 5 godzin, również z aktywnością fizyczną; sala wyglądała perfekcyjnie - pół na pół ławki i część "dywanowa", mnóstwo interaktywnych pomocy, kolorowe szafki, ławki dostosowywane do wysokości dziecka i pani która opisywała jak podchodzi indywidualnie do poziomu zaawansowania nauki każdego dziecka!
TAK WIĘC NAPISZĘ RAZ JESZCZE - BARDZO DUŻO ZALEŻY OD PODEJŚCIA I PRZYGOTOWANIA SZKOŁY ORAZ KADRY A MY MAMY PRAWO TEGO WYMAGAĆ JAKO RODZICE!!!
spotkanie w drugiej szkole - wystąpienie m.in wychowawczyni 6latków, która opisała że "nauka" nie tylko w 6 ale i 7latkach to już dawno nie jest siedzenie 45 minut w ławce, że sześciolatki (akurat w tej szkole) nie mają dzwonków, podziału sztywno na godziny zajęć, tylko różnorodne formy przeplatane przez te 5 godzin, również z aktywnością fizyczną; sala wyglądała perfekcyjnie - pół na pół ławki i część "dywanowa", mnóstwo interaktywnych pomocy, kolorowe szafki, ławki dostosowywane do wysokości dziecka i pani która opisywała jak podchodzi indywidualnie do poziomu zaawansowania nauki każdego dziecka!
TAK WIĘC NAPISZĘ RAZ JESZCZE - BARDZO DUŻO ZALEŻY OD PODEJŚCIA I PRZYGOTOWANIA SZKOŁY ORAZ KADRY A MY MAMY PRAWO TEGO WYMAGAĆ JAKO RODZICE!!!
~Sylwia Kosowska
niedziela, 13 marca, 2011, 20:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Niech zrobia wiecej przedszkoli panstwowych a nie 5 latka wysyłaja do szkoły moj synek urodzony w 2006 roku bedzie musial isc do szkoly wczesnie szkoda mia go
~Aldona Wisz
czwartek, 17 marca, 2011, 21:53
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dzieci nie są psychicznie dojrzałe do tego aby w tym wieku iść do szkoły wystarczy spytać mądrego psychologa, 1 rok (różnica między 6 a 7 lat to przepaśc w tym wieku), chyba że chce się wychować sfrustrowany naród, możemy to jednak jeszcze zmienić wystarczy wejść na stronę www.ratujmaluchy.pl
mogą zapisać się wszyscy którzy ukończyli 18 lat, nie tylko Ci co mają dzieci w tym wieku. Ludzie do końca roku zbieramy podpisy i może uda się przeforsować taki pomysł. Po co mają dzieci iść wcześniej do szkoły? Żeby wcześniej iść do pracy i utrzymywac emerytów czyli nas. Cel słuszny tylko nie w tym kraju, bo nie ma pracy. Miejsca zajęte przez biedych emerytów i robi się błędne koło. Mój syn ma obecnie 3 lata i nie wyobrażam sobie żeby w wieku 6 lat chodził z kluczem na szyji po zajęciach, bo lekcje są do godziny 13:30 najczęściej a potem świetlica. A w przdszkolu opieka jest nawet do 17:00 i tak te dzieci są traktowane indywidualnie, znane przez opiekunów, a na świetlicy jest przekrój wiekowy a opiekunem jest osoba obca. A obecnie rodzice pracują długo i nie jest to osiem godzin, bo jak chce się coś miec to i czasem 12 godzin nie wystarcza, a jak ktoś pracuje 8 godzin to biedę klepie, kto więc zajmie siętymi dziećmi zanim rodzice z pracy po nich nie wrócą? Strasi koledzy, obca pani ze świetlicy, a może ulica? osobiście wolę przedszkole.
Jeżeli powinno się coś zreformować to wycofać gimazja. Zarówno rodzice jak i nauczyciele uważają, że stworzenie tego rodzaju szkoły było niepotrzebne.( szkoda tylko że nikt ich nie słucha, a może komuś na tym zależy).
Tu też dzieci są w tak ważnym okresie dorastania "wyrwani" ze środowiska i bardzo różnie to znoszą; agresja, przemoc, chamstwo wśród gimnazjalistów. Może warto byłoby wrócić do przednich rozwiązań, wtedy też nie trzeba by zamykać szkół. Może nasi rządzący powinni przemyśleć czy to warto robić takie rewolucje? Dlatego powtarzam;
www.ratujmaluchy.pl
mogą zapisać się wszyscy którzy ukończyli 18 lat, nie tylko Ci co mają dzieci w tym wieku. Ludzie do końca roku zbieramy podpisy i może uda się przeforsować taki pomysł. Po co mają dzieci iść wcześniej do szkoły? Żeby wcześniej iść do pracy i utrzymywac emerytów czyli nas. Cel słuszny tylko nie w tym kraju, bo nie ma pracy. Miejsca zajęte przez biedych emerytów i robi się błędne koło. Mój syn ma obecnie 3 lata i nie wyobrażam sobie żeby w wieku 6 lat chodził z kluczem na szyji po zajęciach, bo lekcje są do godziny 13:30 najczęściej a potem świetlica. A w przdszkolu opieka jest nawet do 17:00 i tak te dzieci są traktowane indywidualnie, znane przez opiekunów, a na świetlicy jest przekrój wiekowy a opiekunem jest osoba obca. A obecnie rodzice pracują długo i nie jest to osiem godzin, bo jak chce się coś miec to i czasem 12 godzin nie wystarcza, a jak ktoś pracuje 8 godzin to biedę klepie, kto więc zajmie siętymi dziećmi zanim rodzice z pracy po nich nie wrócą? Strasi koledzy, obca pani ze świetlicy, a może ulica? osobiście wolę przedszkole.
Jeżeli powinno się coś zreformować to wycofać gimazja. Zarówno rodzice jak i nauczyciele uważają, że stworzenie tego rodzaju szkoły było niepotrzebne.( szkoda tylko że nikt ich nie słucha, a może komuś na tym zależy).
Tu też dzieci są w tak ważnym okresie dorastania "wyrwani" ze środowiska i bardzo różnie to znoszą; agresja, przemoc, chamstwo wśród gimnazjalistów. Może warto byłoby wrócić do przednich rozwiązań, wtedy też nie trzeba by zamykać szkół. Może nasi rządzący powinni przemyśleć czy to warto robić takie rewolucje? Dlatego powtarzam;
www.ratujmaluchy.pl
~..........
piątek, 18 marca, 2011, 08:20
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
TA DYSKUSJA JEST JAŁOWA
TA DYSKUSJA JEST JAŁOWA
TA DYSKUSJA JEST JAŁOWA
TA DYSKUSJA JEST JAŁOWA
TA DYSKUSJA JEST JAŁOWA
~martag
niedziela, 20 marca, 2011, 00:50
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
cytuję Aldonę: ...jak chce się coś mieć to i nawet 12 godzin nie wystarcza na prace :@ !!!
przerażają mnie tacy ludzie... i wy piszecie że dbacie o psyche swojego dziecka, żeby nie poszło za wcześnie do szkoły bo sie SFRUSTRUJE! No to chyba najlepszy przykład pogoni szczórów ma ....we własn domu!!! Nasuwa mi się tylko jedno pytanie PO CO WAM TE DZIECI JAK NIE MACIE DLA NICH CZASU??? A kiedyś dziwne dla mnie było pojawienie się pomysłów całodobowych przedszkoli....
Teraz się nie dziwię tego sztuczego uporu niektórych żeby nie posyłać dzieci do szkół - to jest za dużo obowiązków dla rodziców, którzy nie mają czasu na takie głupoty jak pomoc i wparcie dla swojego własnego dziecka w poznawaniu przez nie świata... smutne...:(
Jeśli chodzi o gimnazaja - popieram - niepotrzebny sztuczny twór...
przerażają mnie tacy ludzie... i wy piszecie że dbacie o psyche swojego dziecka, żeby nie poszło za wcześnie do szkoły bo sie SFRUSTRUJE! No to chyba najlepszy przykład pogoni szczórów ma ....we własn domu!!! Nasuwa mi się tylko jedno pytanie PO CO WAM TE DZIECI JAK NIE MACIE DLA NICH CZASU??? A kiedyś dziwne dla mnie było pojawienie się pomysłów całodobowych przedszkoli....
Teraz się nie dziwię tego sztuczego uporu niektórych żeby nie posyłać dzieci do szkół - to jest za dużo obowiązków dla rodziców, którzy nie mają czasu na takie głupoty jak pomoc i wparcie dla swojego własnego dziecka w poznawaniu przez nie świata... smutne...:(
Jeśli chodzi o gimnazaja - popieram - niepotrzebny sztuczny twór...
~Ania 1986
czwartek, 24 marca, 2011, 22:40
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Wiecie co to jest chore! Żyjemy w państwie śmiechu bo zajmują się głupotami!!!
Owszem to jest tylko interes państwa a nie dobro dzieci, powinno się przede wszystkim brać pod uwagę zdanie rodziców bo to są nasze dzieci i to my powinniśmy mieć jakieś prawo głosu. Odbiera dzieciakom rok dzieciństwa! Mam synka który ma 1,5 roczku i jeśli bym mogła zadecydować to 6 lat + szkoła = nie ma mowy! A rodzice jak nie macie czasu bo pracujecie 12 godzin to lepiej nie planujcie dzieci, później chodzą takie dzieciaki wychowane na ulicy bo rodzice niby czasu nie mają, BZDURA! Trzeba troche pomyslec i zastanowic sie nad swoim zyciem!
Głupie ustawy, niech lepiej dają te placówki żeby każde dziecko mogło iść do tego przedszkola czy szkoły a oni tylko likwidują i my żyjemy w XXI wieku proszę was! Kpina!
Owszem to jest tylko interes państwa a nie dobro dzieci, powinno się przede wszystkim brać pod uwagę zdanie rodziców bo to są nasze dzieci i to my powinniśmy mieć jakieś prawo głosu. Odbiera dzieciakom rok dzieciństwa! Mam synka który ma 1,5 roczku i jeśli bym mogła zadecydować to 6 lat + szkoła = nie ma mowy! A rodzice jak nie macie czasu bo pracujecie 12 godzin to lepiej nie planujcie dzieci, później chodzą takie dzieciaki wychowane na ulicy bo rodzice niby czasu nie mają, BZDURA! Trzeba troche pomyslec i zastanowic sie nad swoim zyciem!
Głupie ustawy, niech lepiej dają te placówki żeby każde dziecko mogło iść do tego przedszkola czy szkoły a oni tylko likwidują i my żyjemy w XXI wieku proszę was! Kpina!
~nauczycielka
piątek, 25 marca, 2011, 23:58
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Nie jest prawdą, że w kl I wg nowej podstawy dzieci uczą się tego samego, co niegdyś w zerówce (pierwsze 2-3 miesiace tak, ale potem... lepiej nie mieć problemów z analizą i syntezą, miec zakończony rozwoj mowy, słuchu fonematycznego, byc b. sprawnym manualnie (kaligrafia czytaliście?) Naucza czytania i pisania (poznawanie i utrwalanie liter) zamyka się do 7-8 mies. W starej podst. 1,5 roku (zerówka i I półrocze kl.I) W dodatku skumulowanie w r. szkol. 2011/12 dwóch roczników jest ogromnie krzywdzace szczególnie dla dzieci ur. w 2006r. Przecież wystarczyło objąć obowiązkowym nauczaniem 6-cio czy 5-latki wg dotychczasowych programów przedszkolnych (b. dobrych uważam)nazwać to np. klasami wstępnymi i byłoby OK! Ale trzebaby dać wtedy subwencję..., a tak pokrętnym i tanim sposobem, kosztem dzieci!!! i jakością edukacji, próbuje się doprowadzic do katastrofy. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne juz nie nadążają z wydawaniem róznych opinii i orzeczeń. Rzeczywiście o skutkach i trafności pomysłow p. Hall przekanomy się za kilkanaście lat. Tylko eksperymenty na dzieciach nie są dozwolone!
~dziadek
poniedziałek, 28 marca, 2011, 23:11
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
A co zrobić jak dziecko 5.5 letnie płynnie czyta i prawie podobnie pisze?Ma jeszcze czekać 1.5 roku żeby potem nudzic sie w szkole?Nikt dziecka czytac nie uczył jak równiez i pisania wiec pójście do szkoły to jedyny "ratunek" by dziecka nie "zmarnować"
~babcia
wtorek, 29 marca, 2011, 08:38
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
człowiek to nie maszynka do zarabiania pieniędzy i łatania dziury budżetowej. Dziecko również uczy się poprzez zabawę (przedszkola to nie tylko przechowalnia dzieci, ale także miejsce gdzie dziecko naprawdę uczy się bardzo wiele o czym niektórzy zdaje się zapomnieli). A posadzenie go w ławce na 45 min wbrew rozwojowi psycho-fizycznemu komu ma służyć? Przedszkole to również właściwa opieka dla tak małego dziecka (śniadanie, obiad, podwieczorek) małe grupy. A świetlica? Przekrój wiekowy ogromny - czyli przechowalnia dla dzieci. Bzdura, bzdura, bzdura. Dla załatania dziury budżetowej i zatuszowania nieudolności rządu pseudo politycy są gotowi zrobić wszystko, pozbawić dzieci dzieciństwa, a nas emerytury.
~mama
wtorek, 29 marca, 2011, 14:48
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
do ~dziadek - zawsze możesz posłać dziecko do szkoły wcześniej, tylko że wtedy musi przejsc przez badania psychologiczne, a na nich niestety większość dzieci się zacina. znam z utopsji - w wieku 5 lat dziecko w przedskolu czytało dzieciom bajki, a do szkoły poszła w wieku lat 7 bo nie przebrnęła przez badania. Ludzie moja córka poszła w wieku 2 lat do przedszkola - też wydawało mi się że się nadaje, jest nad wiek rozwinięta - całe szczescie że lubiła kontakt z dziećmi, ale emocjonalnie niestety przez pierwsze pół roku odstawała od grupy.
~~mama
~~mama
~martag
piątek, 1 kwietnia, 2011, 14:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
do "babci": po pierwsze: gdzie są jeszcze takie szkoły że dzieci siedzą 45 minut w ławce??? sprawdziła to Pani? BO JA TAK!; po drugie: dla sześciolatków w szkole są przewidziane 3 posiłki - TEŻ SPRAWDZIŁAM! ; po trzecie: świtlice (w większości szkół) są podzielone rocznikowo a dla sześciolatków wogóle są OSOBNE!) Była Pani chociaż raz w szkole sprawdzić, dopytać jak to wygląda w "realu"??? zapewniam że warto! Mój syn np. tak jak napisał "dziadek" umiał czytać i pisać przed skończeniem 6-ciu lat ale to nie było przeważające w decyzji posłania go do 1 klasy. Obserwowałam go, sprawdzałam jak się zachowa w różnych sytuacjach(dot. rowoju emocjonalno-społecznego) i jestem spokojna że sobie poradzi w szkole... i jeszcze słówko do pani "nauczycielki" - jak już pisałam parę postów wyżej, w całej tej reformie 90% sukcesu to "właściwe" podejście do tematu przez nauczycieli właśnie! Wielu jest jeszcze (niestety) pedagogów, kótrych ciężko jest przekonać do jakichkolwiek zmian, mają swoje stare, wypracowane metody i koniec kropka :( Na szczęście jest też wielu pedagogów z powołaniem (i chęciami;)) którzy wypracowują nowe metody - do nowej podstawy programowej i są naprawdę zadowoleni, świetnie się odnajdują w nowej sytuacji i potrafią zachęcić dzieci, zainteresować je i nauczyć czego trzeba i mam nadzieję że mój syn trafi właśnie na TAKĄ PANIĄ :))
~sylwia p.-pedagogg
piątek, 1 kwietnia, 2011, 18:22
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ja uważam, że dobre w tej ustawie jest to, iz dzieci 5letnie mają obowiązek pójścia do przedszkola. Mam 2,5 letnią córeczkę, która już chce iśc do przedszkola i zapisałam ją nawet od września.Przedszkole to ważny etap w rozwoju dziecka- uczy się w końcu funkcjonowania w grupie rówieśniczej i w społeczeństwie w ogóle. Gdyby każdy rodzic tak uważał nie byłoby osób twierdzących że ta ustawa jest glupia.moja córka spędzi w przedszkolu dużo czasu- bo jako 3, 4 i 5latek, więc na pewno będzie dobrze przygotowana do rozpoczęcia nauki w wieku 6 lat. Ona już chce umiec czytac- bierze do ręki swoją książeczke z bajkami i mówi do mnie ze skwaszoną miną:"mamusiu!nie umiem czytac!
~Halina
poniedziałek, 4 kwietnia, 2011, 11:18
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Moja koleżanka dała syna do szkoły jako 6-latka, w tym roku szkolnym, bo wydawało się , że sobie poradzi. Niestety efekt jast taki, że zamknął się w sobie i ciężko teraz do niego dotrzeć, nie mówiąc że z nauką kiepsko. W szkole brak czasu na lekcji żeby pomagać słabszym i młodszym, dzieci jest 26 w klasie, świetlica wspólna dla wszystkich a na obiad dzieci idą do gimnazjum.Myślę, że większość szkół boryka się z takimi problemami: brak miejsca i czasu dla dzieci. Już kiedyś było tak, że zerówki były w szkole, potem zostały wyrzucone do przedszkoli, teraz temat powraca tylko, że to nie zerowa a pierwsza klasa. Zobaczym co z tego wyniknie, już gimnazjum to niezbyt dobre posunięcie, teraz kolejne tylko dotyczy małych dzieci. Życzę wytrwałości wszystkim rodzicom sześciolatków.
~martag
poniedziałek, 4 kwietnia, 2011, 12:22
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
to ja już nie wiem - powinnam chyba dziękować bogu że szkoła do kórej idzie mój syn, ma czas dla KAŻDEGO dziecka, chociaż jest największa w dzielnicy... sześciolatki są w osobnej klasie (i z tego co wiem w tym roku jest już taki przykaz żeby stworzyć przynajmniej jedną taką klasę) są nawet nauczyciele reedukatorzy, którzy "wyłapują" dzieci z problemami i organizują im cały cykl spotkań z odpowiednimi specjalistami... nie wiem może jakby rodzice ZNALI nową podstawę i wszelkie sprawy jej dotyczące typu organizacja pracy, co szkoła powinna zapewnić sześciolatkom itp. to mogliby i POWINNI WYMAGAĆ takiego a nie innego podejścia, no ale cuż.. wiem z doświadczenia (przedszkolnego) że wielu ludzi boi się odezwać, choć coś im nie pasuje, a na tym korzystają Ci nauczyciele z tzw. niepowołania, eeech RODZICE SZEŚCIOLATKÓW MUSIMY BYĆ WYMAGAJĄCY I ASERTYWNI w stosunku do szkoły - wszystko dla naszych dzieci! :)
~jolka
czwartek, 7 kwietnia, 2011, 22:10
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
do martag jeżeli w Twojej szkole jest tak jak mówisz to pogratulować i pozazdrościć. W nasze niewielkiej dzieci siedzą w ławkach 45 min, klasy nie są przygotowane do przyjecią dzieci 5 letnich. Brak pomocy dydaktycznych, nie jestem pewna czy nauczycielki są przygotowane do tych zmian. Obecnie w pierwszej klasie jest 27 i 26 uczniów burmistrz nie zgodził się na utworzenie trzech oddziałów. Wszystko jak zwykle opiera się o pieniądze. W sąsiedniej wiejskiej szkole w jednym oddziale uczą się dzieci 5, 6 i 7 letnie, chyba nie tak to miało być. Dlatego to rodzice powinni decydować znając możliwości w szkołach w swojej okolicy czy posłać dziecko do szkoły czy zostawić w przedszkolu. A co z dziećmi, u których pojawią się problemy w nauce. Znając życie to one ucierpią najbardziej.
~bona 12
wtorek, 12 kwietnia, 2011, 09:47
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
dziękuje bogu ,że nie musiałam posyłać dziecka w wieku 6 - lat do szkoły , też zdobył wiedzę , umiejętności , jest dobrym pracownikiem , uważam że posyłanie w tym wieku dzieci do szkoły wygoda dla rodziców a klęska dla dzieci mniej zdolnych ,zagubionych , do szkoły powinie iść dzieci wybitnie zdolne , zdolne ponadprzeciętność
~rdedd
czwartek, 5 maja, 2011, 01:41
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mam doświadczenie z USA, gdzie dzieci rozpoczynają edukację szkolną w wieku 5 lat (zerówka)i niw uważam, żeby były "okradane z dzieciństwa", podobnie jest u naszych zachodnich sąsiadów. Szkoda, że tylu rodziców uważa szkołę za zło konieczne. Jest to kolejny etap w rozwoju dziecka i my (rodzice) mamy ten przywilej żeby naszym dzieciom go ułatwić. Jeżeli z cięzkim sercem posyłasz dziecko do szkoły, to ono z cięzkim sercem będzie do niej uczęszczać. Zkoła wcale nie musi być taka zła.
~ddd
czwartek, 5 maja, 2011, 01:41
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mam doświadczenie z USA, gdzie dzieci rozpoczynają edukację szkolną w wieku 5 lat (zerówka)i niw uważam, żeby były "okradane z dzieciństwa", podobnie jest u naszych zachodnich sąsiadów. Szkoda, że tylu rodziców uważa szkołę za zło konieczne. Jest to kolejny etap w rozwoju dziecka i my (rodzice) mamy ten przywilej żeby naszym dzieciom go ułatwić. Jeżeli z cięzkim sercem posyłasz dziecko do szkoły, to ono z cięzkim sercem będzie do niej uczęszczać. Zkoła wcale nie musi być taka zła.
~ddd
czwartek, 5 maja, 2011, 01:42
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mam doświadczenie z USA, gdzie dzieci rozpoczynają edukację szkolną w wieku 5 lat (zerówka)i niw uważam, żeby były "okradane z dzieciństwa", podobnie jest u naszych zachodnich sąsiadów. Szkoda, że tylu rodziców uważa szkołę za zło konieczne. Jest to kolejny etap w rozwoju dziecka i my (rodzice) mamy ten przywilej żeby naszym dzieciom go ułatwić. Jeżeli z cięzkim sercem posyłasz dziecko do szkoły, to ono z cięzkim sercem będzie do niej uczęszczać. Zkoła wcale nie musi być taka zła.
~Magda
piątek, 20 maja, 2011, 10:21
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Tylko jakie są warunki w tych szkołach w USA...
~Magda
piątek, 20 maja, 2011, 10:22
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Tylko jakie są warunki w tych szkołach w USA...
~belle
niedziela, 22 maja, 2011, 23:23
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
ddd-co za kretyńskie argumenty.. jak większość tych ZA... brak słów, weźcie się oblejcie lodowatą wodą albo wyrżnijcie łbem o ścianę może klepki powrócą wam na miejsce.. polski rząd to stado baranów, i jak widać mają też sporo owieczek... brak słów!
~mama pięciolatki
czwartek, 26 maja, 2011, 13:37
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Nie możemy porównywać "Zachodu" i USA z naszym zacofacym pod wieloma względami krajem. Naszym politykom chodzi oczywiście o dobro...., ale niestety swoje własne... Nas Obywateli tego kraju nikt nie pyta o zdanie w sprawach ważnych..
~goska
środa, 15 czerwca, 2011, 22:17
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
kretyństwo z dzieci chcą głupków zrobić
~EB
czwartek, 16 czerwca, 2011, 21:36
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Kilka podstawowych pytań:
- w jakich godzinach czynna jest świetkica ( w naszej szkole od 8-15-tej ( śmieszne) ,
- jakie zajęcia dla dzieci oferuje świetlica (TV-niestety)
- co zrobić z dzieckiem, kiedy obydwoje rodzice pracują , a w szkole ciągle wolne ,to przedłuzona przerwa świąteczna , to rekolekcje , egzamin 6-klasistów itp, itd ?
- no i sprawa stołówki , co zrobić z dzieckiem niejadkiem ,którego w szkole nikt nie przypilnuje.
Dlatego wolę problem odwlec o 1 rok, kiedy dziecko będzie starsze i szybciej dorośnie do pewnych spraw. Będę o rok krócej musiała kombinować, jak zapewnić dziecku opiekę i angażować w to całą rodzinę: babcię , dziadka ..... Dlatego moją córeczkę rocznik 2005 poślę do szkoły dopiero w 2012 roku, i serdecznie współczuję rodzicom ,którzy nie będą mieli tego wyboru.
pozdr.
- w jakich godzinach czynna jest świetkica ( w naszej szkole od 8-15-tej ( śmieszne) ,
- jakie zajęcia dla dzieci oferuje świetlica (TV-niestety)
- co zrobić z dzieckiem, kiedy obydwoje rodzice pracują , a w szkole ciągle wolne ,to przedłuzona przerwa świąteczna , to rekolekcje , egzamin 6-klasistów itp, itd ?
- no i sprawa stołówki , co zrobić z dzieckiem niejadkiem ,którego w szkole nikt nie przypilnuje.
Dlatego wolę problem odwlec o 1 rok, kiedy dziecko będzie starsze i szybciej dorośnie do pewnych spraw. Będę o rok krócej musiała kombinować, jak zapewnić dziecku opiekę i angażować w to całą rodzinę: babcię , dziadka ..... Dlatego moją córeczkę rocznik 2005 poślę do szkoły dopiero w 2012 roku, i serdecznie współczuję rodzicom ,którzy nie będą mieli tego wyboru.
pozdr.
~becik
wtorek, 21 czerwca, 2011, 09:29
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Po co czekać z posłaniem dziecka aż skończy 6 lat!!!! Jak skończy rok to na wychowanie, a w wieku 6 lat do pracy za miseczkę ryżu!!!!! I zapracowani rodzice i państwo na tym skorzysta!!!
~KAsia
wtorek, 21 czerwca, 2011, 18:36
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mam córeczkę z listopada 2006. SKANDAL. W JEDNEJ KLASIE BĘDĄ DZIECI Z RÓŻNCĄ DWÓCH LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!Kto mi odpowie jak ona ma sobie poradzić.Jak była w brzuchu to jej kolega już biegał i mówił. Proszę przygotujcie lepiej szkoły. W Wałbrzychu nie ma ani jednej podstawówki z placem zabaw.
~Ewa
wtorek, 5 lipca, 2011, 09:58
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Niech któryś z polityków, który chce wysłać wcześniej dzieci do szkoły, zobaczy jak te szkoły wyglądają. Ubikacje nieprzystosowane, za wysokie ławeczki, brak warunków do zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa. Niestety, większość polityków posyła swoje dzieci do prywatnych szkół, więc wolą nie widzieć tego problemu. Najłatwiej zaoszczędzić na dzieciach i emerytach...
~KS
wtorek, 5 lipca, 2011, 14:47
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ja posyłam dziecko normalnie po staremu,za rok jak skończy 7 lat. Mam jeszcze rok spokoju z odrabianiem lekcji. Uważam, że dobrze robię.
~rodzic
wtorek, 26 lipca, 2011, 09:34
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jeżeli rodzic puści dziecko 6 letnie do szkoły i po miesiącu lub kilku miesięcach okarze się, że dziecko nie daje sobie rady czy wtedy można je wypisać i przenieść do zerówki? Proszę o odpowiedz.
~zmęczona życiem i kochająca rodzinę ponad wszystko!
czwartek, 28 lipca, 2011, 02:50
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Do rodziców, którzy są za ustawą! Mam propozycję! Zacznijmy puszczać dzieci do szkoły od 1 roku życia! A co! Do nauczycielki będą mówić MAMO, a dom będzie hotelem. Wiecie, dlaczego jestem zdecydowanie PRZECIWKO USTAWIE!? Bo świat zwariował! Wszyscy gonią za karierą, pieniędzmi, dobrobytem. I te maluszki zostaną wciągnięte w ten wyścig szczurów jeszcze wcześniej. Szkoła dla żadnego z nas na tym forum nie była złem koniecznym. Każdy zapewne przeszedł lepsze i gorsze chwile w szkole, ale nie było narkotyków, maltretowania, molestowania, tylu gwałtów, kradzieży, morderstw, uprowadzeń itd. Reasumując, nie było tyle zła! A nasz kraj jest typowym przykładem państwa bezprawia, złej demokracji, która pozwala na wszystko! Szukają skorumpowanych urzędników, którzy zabezpieczyli losy nawet swoich wnuków, a nie widzą zła na naszych podwórkach, naszych ulicach, szkołach. W szkole dziecko po raz pierwszy spotyka się z wielkim światem, który nie jest taki różowy, jak się wydaje mojej córci. Moja córeczka myśli, że w szkole będzie fajna pani, fajna sala do ćwiczeń, literki i cyferki. A spotka ją tam zgraja dzieciaków z różnych środowisk, którzy będą wyciągać kieszonkowe od niej. Masakra! Nie mówię, że wszyscy tacy są, ale wystarczy kontakt z jedną taką złą osobą i jest po psychice dziecka na długie lata albo i na zawsze!
Do naszych urzędasów! Jesteście bandą skorumpowanych urzędników, bandziorów i złodziei. Jeździcie limuzynami, a ja charuję 300 godz. miesięcznie, żeby utrzymać dom i rodzinę. Mam nadzieję, że kiedyś doświadczycie tego, co ja przeżywam, gdy po paru dniach po 17 godz. w pracy widzę dopiero córeczkę! Pracujcie sobie i żyjcie za najniższą krajową! Spróbujcie przeżyć za to chociaż tydzień! Bez limuzyny, mandatu poselskiego i innych dobrodziejstw, które sobie sami bierzecie ode mnie i od reszty naszego społeczeństwa! Ustalacie sobie wysokość wypłaty! Ja też tak chcę! Wstyd i hańba! Hańba!!!!
Do naszych urzędasów! Jesteście bandą skorumpowanych urzędników, bandziorów i złodziei. Jeździcie limuzynami, a ja charuję 300 godz. miesięcznie, żeby utrzymać dom i rodzinę. Mam nadzieję, że kiedyś doświadczycie tego, co ja przeżywam, gdy po paru dniach po 17 godz. w pracy widzę dopiero córeczkę! Pracujcie sobie i żyjcie za najniższą krajową! Spróbujcie przeżyć za to chociaż tydzień! Bez limuzyny, mandatu poselskiego i innych dobrodziejstw, które sobie sami bierzecie ode mnie i od reszty naszego społeczeństwa! Ustalacie sobie wysokość wypłaty! Ja też tak chcę! Wstyd i hańba! Hańba!!!!
~też kochająca zycie
czwartek, 28 lipca, 2011, 10:34
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
zgadzam się z przedmówcą. Świat stanął do góry nogami. Wszędzie liczy się tylko kasa. Wartości moralne, rodzina człowiek nic nie znaczą w dzisiejszych czasach. Równanie cen do unijnych,ale nie płac. Niedługo będziemy pracować za miskę ryżu i będą kazać nam się z tego cieszyć, bo lepiej przecież pracować za najniższą krajową niż wcale i nie narzekać. Co do sześciolatków jestem zdecydowanie przeciwna. Tu przecież nie chodzi o nadwrażliwość i nadopiekuńczość rodziców czy niedojrzałość dzieci. SZKOŁY NIE SĄ PRZYSTOSOWANE DO TEJ REFORMY!!!!!!!!!!!Chcę, aby moje dziecko miało radosne dzieciństwo, a nie od razu uczestniczyło w tym zdemoralizowanym świecie, gdzie kasa porobiła ludziom wodę z mózgu. Konsumpcjonizm z dzisiejszych czasach przyćmił ludzkie uczucia, odruchy, miłosierdzie, współczucie i empatię. Aż strach pomyśleć co będzie za kilka lub kilkanaście lat.
~Kaśka
poniedziałek, 1 sierpnia, 2011, 14:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem zwykłym urzędnikem za mniej niż średnia krajowa i nie posyłam dziecka do szkoły w wieku 6 lat. Zanim zostanie omnibusem niech się jeszcze rok pobawi.
~MARGA
poniedziałek, 1 sierpnia, 2011, 20:18
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem matka 7 latka ktory poszedł do szkoły jako 6-latek.Klasa byla wymieszana z 7-latkami.Już we wrzesniu usłyszałam że mój syn się nie nadaje i efektem uprzedzenia wychowawczyni jest fakt powtarzania klasy pierwszej przez mojego syna.To był rok walki mojej z wychowawcą i z dyrekcją.I nic nie wskórałam.Mimo że na życzenie szkoły zrobiłam badania w PPP syn nie dostał promocji. Przez cały rok wychowawczyni nie pracowała z moim dzieckiem, nie poznała dziecka,a na opisie końcowej na świadectwie opisała mojego syna jak by miała doczynienia z dzieckiem upośledzonym.Szkoły są nie przygotowane a tym bardziej niektore wredne sflustrowane belfry które poprostu sobie nie radzą.Wykładają zamiast uczyć. Już nie wspomnę o psychice mojego dziecka.
~rodzic
wtorek, 2 sierpnia, 2011, 10:30
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Do Pani Magdy. Pytała Pani czy można z powrotem przenieść dziecko do zerówki?
~mama Anka
sobota, 13 sierpnia, 2011, 23:32
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mam 3kę dzieci, w tym genialną córeczkę w wieku lat 7. Jako dwu-latka układała puzzle 100elementowe, jako 5-latka biegle czytała książki, mnożyła, dodawała, odejmowała w pamięci, świetnie nawiązuje kontakty,wygrywa różne konkursy,jest ponad normę rozwinięta w każdej sferze. Ale.. nie posłałam jej rok wcześniej do szkoły, co wywołuje powszechne zdziwienie. Jestem psychologiem. Nowe badania naukowe (amerykańskie) pokazują, że szkodę dla rozwoju człowieka - a głównie chodzi tu o negatywny wpływ na jego zaradność życiową i karierę zawodową, przynoszą: sztuczne przyspieszanie rozwoju i edukowania, ponieważ każdy wiek ma swoje prawa i potrzeby. Mój 5-letni i obecnie 2-letni synek niestety obowiązkowo mają pójść do szkoły. Dlaczego nikt nie pyta psychologów o zdanie? Myślę, że chodzi tu o interesy państwa:pomysł na łatanie dziury budżetowej- o rok szybsze ściąganie podatków. Poza tym :Jaki jest poziom przygotowania polskich szkół do edukacji małych dzieci(warunki bezpieczeństwa, warunki do zabawy i edukacji poprzez zabawę) ?
~Ewa.
poniedziałek, 15 sierpnia, 2011, 15:06
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Czy ktoś zna adres strony internetowej, na której zbierana jest lista podpisów przeciw ustawie o wcześniejszym spełnianiu obowiązku szkolnego?
~justyn
środa, 17 sierpnia, 2011, 13:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ja się nie zgadzam żeby moje 5 letnie dziecko szlo do szkoly dlaczego my rodzice nie mamy nic do powiedzenia
~mariusz
środa, 17 sierpnia, 2011, 13:25
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Nie jeszcze raz nie dzieci maja czas nie mozna przyspieszać zmuszać do wcześniejszego dojrzewania ta ustawa to kapletny niewypal
~Aga
sobota, 20 sierpnia, 2011, 21:05
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem mamą 4 latka i mieszkamy w małej miejscowości w której jest tylko szkoła podstawowa.Mój syn jest więc skazany na zerówkę jako 5 latek w szkole .Koszmar dla dzieci i rodziców .Politycy a przedszkola i możliwość wyboru dla naszych pociech.
~mama
wtorek, 30 sierpnia, 2011, 00:01
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
niech ktoś zrobi!!!. to są nasze dzieci i nikt nie ma prawa nam rządzić .
~mama
wtorek, 30 sierpnia, 2011, 00:04
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
my rodzice mamy coś do powiedzenia i nikt nas nie zmusi. to są nasze dzieci i będziemy walczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~mama
wtorek, 30 sierpnia, 2011, 00:05
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
niech ktoś zrobi!!!. to są nasze dzieci i nikt nie ma prawa nam rządzić .
~Mama 5 latka
czwartek, 1 września, 2011, 17:35
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dziś rozpoczął się rok szkolny. Moja córka nie ma skończonych 5 lat (urodziła się w październiku), Obowiązkowo jest objęte edukacją przedszkolną jako 5-latek Idzie do szkoły jako 6-latek. Podobno szkoły miały być dostosowane dla tych maluchów. Moje dziecko do zerówki będzie chodzić na zmiany, bo salę będzie dzielić z klasą pierwszą. Sala w piwnicy!!!, w sąsiedztwie szatni i sklepiku, toalety na parterze, które dostępne będą też dla starszych dzieci.
~mama 5-latka
piątek, 2 września, 2011, 17:28
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Na zebraniu rodziców dowiedziałam się, że mój syn będzie przerabiał program na poziomie 6-latka, juz w tamtym roku zamiast 3 kart pracy dziennie wykonywał tylko 1. co mam zrobić? pozostanie mi prosić o odroczenie pójścia do klasy 1, ale jak to odbije się na nim? będzie drugi raz w zerówce z inną panią i innymi dziećmi, czyli kolejna niepotrzebna zmiana. Ręce opadają jak ktoś chce porównać USA z Polską. dla przykładu w Angli, poziom dla 6-latków jest dużo niższy, niema odrabiania zadań w domu( raz na jakiś czas ale nie zawsze), rodzice wydają pieniądze tylko na mundurki, jednym słowem edukacja jest dużo tańsza.
~mama 6-latki
niedziela, 4 września, 2011, 14:41
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Kochani...najgorsze jest to że niektóre szkoły na siłę stwarzają miejsca do nauki dla 5 i 6 latków a skutek jest taki że moja 6 letnia córka ma uczyć się w klasie(z pięciolatkami) gdzie tynk odchodzi ze ścian,jest kilka byle jakich zabawek a na jednej ze ścian są lustra w niektórych miejscach POPĘKANE ja jestem PRZERAŻONA.Jestem w trójce klasowej i poczuwam się do obowiązku chciałabym z tym coś zrobić ale nie wiem gdzie i do kogo zwrócić się o POMOC(dyrektorka tłumaczy się brakiem funduszy).Proszę o poradę...
~MAMA OLKA
poniedziałek, 5 września, 2011, 08:50
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mój synek jest w grupie mieszanej 5 i 6 latków chodzi do klasy z dziecmi ze stycznia 2005 r. a on urodził sie w listopadzie 2006 r. to jest prawie DWA LATA RÓŻNICY, dzieci sa krzywdzone w takiej klasie emocjonalnie nie są w stanie dogonic rozwojowo starszych dzieci, zniechęcają się i denerwują że nie potrafią zrobic czegoś co już starsze dzieci potrafią. Takich problemów można wypisywać na pęczki.... aż serce się kraje jak patrze na to co się dzieje .... DODATKOWO PŁATNE ŚWIETLICE, SKĄPE POSIŁKI, TEŻ PŁATNE MOJE DZIECKO WRÓCIŁO GŁODNE !!! JAK MAMY DBAĆ O SWOJE DZIECI JAK JE MAM ZABIERAJĄ TAK WCZEŚNIE I NARAŻAJĄ NA TAKIE STRESY!! TO JEST CHORE!!!!
~gosia
poniedziałek, 5 września, 2011, 19:07
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
czy wdrażając ta kretyńską reformę, ktoś myśli o dzieciach?...,obecnie klasy pierwsze i grupy przedszkolne pękają w szwach, bo polikwidowano przedszkola, jak nauczyciel ma pracować z 30 osobową grupą?, gdzie tu podejście indywidualne do dziecka? gdzie bezpieczeństwo o którym się tak ładnie mówi?, rodzice nie zgadzajcie się na to aby wasze dzieci chodziły do takich grup!!!żal sześciolatków, które wejdą w machinę w której nie liczy się dziecko, tyko wyścig szczurów!szkoła to od klasy pierwszej:sprawdziany, testy, sprawdziany i tak w kółko,do tego ciężkie tornistry, bo nikt z tym nic nie robi, wszyscy tylko ładnie mówią, i na tym się to kończy
~mama -5 latka
środa, 7 września, 2011, 09:31
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
minął prawie tydzień....moja córka ma jeszcze 5 lat (urodzona w październiku) rocznik 2005, chodzi do klasy w której jest tylko czworo dzieci z tegoz rocznika....klasy ani szkoła nie są dostosowane dla 6 latków (nie potrafią usiedzieć w miejscu Pani zwraca im uwagę i karze siedzieć na miejscu...DZIECI ŚMIEJĄ SIĘ Z CÓRKI ŻE PO CO POSZŁA TERAZ DO SZKOŁY I JESZCZE NIE CZYTA!!! jedyny plus, że klasa liczy 19 dzieci
~Kalol78
czwartek, 8 września, 2011, 08:30
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Uważam, że nijaka HALL powinna stanąć przed trybunałem stanu. Jej chore dewiacje doprowadziły do odebrania dzieciom dziecinstwa. 6-latek nawet dobrze rozwiniety i inteligentny (takiego mam w domu)mimo wszystko wloalby pobawic sie z rowiesnikami w przedszkolnym ogródku niz siedziec kilka godzin na lekcji. Siedzi, uczy sie- owszem, ale nie ma juz w oczach tej radosci co jeszcze przed wakacjami. Inne dzieci w jego wieku maja podobnie lub całkiem źle to znosza. One chca sie jeszcze niewinnie bawic!!!
~Rodzic dziecka z rocznika 2006
czwartek, 8 września, 2011, 22:36
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Nie wiem czy sześciolatki powinny iść do szkoły bo nie jestem psychologiem ale na pewno nie można dopuścić do kumulacji roczników (to nie totolotek) to będzie ciągnęło się za nimi przez całe życie. Nikt nie rozbuduje szkoły gimnazjów liceów studiów dla jednego rocznika. Ludzie najpierw pomyślcie a potem reformujcie z głową.
~Mama 4,5 latka
poniedziałek, 12 września, 2011, 12:54
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mój synek też jest z grudnia 2006 roku i w szczególności chłopcy powinni iść do szkoły jak najpóźniej, a państwo nam serwuje jak najwcześniej w wieku 5 i pół roku w przypadku dzieci z końca 2006 roku...I tu nie chodzi o wygodę rodziców, tylko o to czy dziecko jest przygotowane, żeby iść tak wcześniej do szkoły i całego reżimu z nią związanego
~Matka 20 latka i 5 latki
poniedziałek, 12 września, 2011, 22:22
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dla rodziców którzy uważają ze ich dzieci nadają się do szkoły TAK ale dlaczego zaciągać do szkoły przy tym pozostałe dzieci? Jaki mam wybór aby moje dziecko z 2006 r nie znalazło się w podwójnym roczniku? Nie eksperymentujcie na moim dziecku!!! Dla tych którzy podają przyklady z krajów zachodnich gdzie dzieci idą do szkoły jako 6 sa i takie kraje ( skandynawskie) z dobrymi wynikami gdzie dzieci idą do szkoły jako 7 latki! Poza tym niech i bedzie obowiązek szkolny dla 6 latków ale w przedszkolach bo tam sa warunki!
~na-ka
czwartek, 15 września, 2011, 19:08
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Wszędzie na zachodzie 6- latki są w szkołach. Czy nasze dzieci sa głupsze, ZAPEWNIAM, że NIE, Tylko rodzice nie wierzą i nie znają swoich mądrych, bardzo zaradnych i chłonnych na wiedzę dzieci.
~ przerażona matka
piątek, 16 września, 2011, 19:42
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mój syn urodził się 31 grudnia 2006r. i mimo że jest bardzo mądrym dzieckiem , zna literki i cyferki , bardzo interesuje się książkami super się rozwija i pewnie by "przeskoczył" niejednego starszaka to do szkoły na pewno go nie wyślę!!!
Wizja 35 osobowych klas, bo takowe będą w przyszłym roku naszej podstawówce to jest jakaś chora paranoja !!!!! nigdy !!!! Dzieci nie są przygotowane na taką "rzeź" !!!
Wizja 35 osobowych klas, bo takowe będą w przyszłym roku naszej podstawówce to jest jakaś chora paranoja !!!!! nigdy !!!! Dzieci nie są przygotowane na taką "rzeź" !!!
~TROSKLIWA MATKA
poniedziałek, 19 września, 2011, 14:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
uwazam ze to przesada zeby dzieci 5 i 6 letnie uczyły się w jednej klasie, poniewaz zdaza sie ze jest dziecko urodzonne w styczniu 2005 a dziecko urodzone w grudniu 2006(tak jak moj syn). jest po mniedzy nimi 2 lata.
NIE POZWOLMY ZEBY NASZE DZIECI BYŁY W TEN SPOSÓB KRZYWDZONE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE POZWOLMY ZEBY NASZE DZIECI BYŁY W TEN SPOSÓB KRZYWDZONE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Emila z Tomaszowa
wtorek, 20 września, 2011, 11:06
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mama 5latka też jestem przerażona wizją szkoły! dlaczego moje dziecko(ur.w lutym) ma iść do szkoły
a inne nie? te później urodzone są gorsze?(mój chrześniak) jestem za tym żeby zostało tak jak jest teraz. SZEŚCIOLATEK w SZKOLE ALE JAKO ZERÓWKA!!!!!
a inne nie? te później urodzone są gorsze?(mój chrześniak) jestem za tym żeby zostało tak jak jest teraz. SZEŚCIOLATEK w SZKOLE ALE JAKO ZERÓWKA!!!!!
~izako zacdodniopomorskie
środa, 21 września, 2011, 09:36
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
totalna głupota...mój syn urodził sie w grudniu i na przyszły rok idzie do szkoły...będzie miał 4 lata i 8 miesięcy...niewiem czy sobie poradzi..
~beatus
wtorek, 27 września, 2011, 09:21
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem matką 5latka ,to rodzic najlepiej zna swoje dziecko i ma prawo decydować kiedy posłać go do szkoły. Domagam się debaty wyborczej na ten temat,a nie mydlenia oczu! Mój głos uzalezniam od decyzji w tej sprawie. PO proszę o konkrety!
~ona
wtorek, 27 września, 2011, 11:39
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Moje dziecko też ma obecnie 5 lat i chodzi do zerówki, czyli w przyszłym roku obowiązkowo do pierwszej klasy!!! Moim zdaniem jest ono emocjonalnie jeszcze nie gotowe do pójścia do szkoły i nie wiem czy sobie poradzi. W efekcie będzie to pewnie wyglądało tak, że całymi popołudniami będziemy siedzieli przy książkach w domu, czyli nie będziemy mieli wolnego czasu w domu wogóle : ono po szkole, aja po pracy. KOSZMAR !!!!!!!!!!!!!
~mamaewa
środa, 28 września, 2011, 14:35
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Kochani,jest przecież ogólnopolska akcja protestacyjna "Ratuj maluchy" przeciwko wprowadzeniu tej reformy, zebrano około 400 tysięcy podpisów i przedstawiono w sejmie. Można się podpisywać nadal przez internet.
~mama
niedziela, 2 października, 2011, 16:14
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
to sa dzieci!oni sa zmeczeni
i to niejest zlobek i nie moga sie polozyc,tylko robia co pani karze!moje dziecko jak przychodzi to 3h lezy,i mowi ze jestzmeczone.
i to niejest zlobek i nie moga sie polozyc,tylko robia co pani karze!moje dziecko jak przychodzi to 3h lezy,i mowi ze jestzmeczone.
~elenwe
czwartek, 13 października, 2011, 14:30
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Szkoły nie są przygotowane na 6-latków, a na 7 już tak? Przepraszam ale sypiące sie ściany? Brak podziału na nauczenie początkowe i klasy IV-VI.. Ludzi dopiero teraz się budzicie? Przecież ja bym w takich warunkach nawet 10-latka nie puściła! U nas w Poznaniu szkoły się rozwijają od lat, rodzice o to walczą, wiecznie jakiś remont, coś nowego do szkoły, w końcu unia dokłada pieniądze, to teraz nie mamy problemu! Jeśli swoje 7-latki byliście w stanie wrzucać w takie coś to gratulacje! Naprawde. Rząd wyszedł z założenia że szkoły same też się rozwijają i pilnują by bezpieczeństwo w nich rosło. Wczoraj nie zapowiedzieli zmian. Zresztą co to za argument że 6-latek nie może się spotykać w świetlicy z VI klasistą? A 7-latek już może? No ludzie. O takie rzeczy walczy się latami, a nie tydzień przed dzwonkiem, budzimy się że nasze dziecko jest nie gotowe.
Przez miniony rok jako studentka 3 roku, odbyłam praktyki ciągłe i śródroczne w kilku naszych szkołach podstawowych. Ogólnie odwiedziłam ok 12-15 szkół i nigdzie nie widziałam takich warunków o jakich wy mówicie. NIGDZIE. Naprawde, żal bierze jak się pomysli że nasz naród to banda ludzi którzy za własne błedy oskarża innych.
Z duma puszczę mojego synka w najbliższym roku do szkoły, choć jest z grudnia 2006 i słyszałam że obowiązek ma być przesunięty dopiero na rok później. Nie jest żadnym wybitnie zdolnym, ale potrafi się szybko uczyć. Jestem pewna że trafi na pełną klasę 6-latków bo u nas w Poznaniu rodzice nie trzęsą portkami i wysyłają dzieci do szkół. Dzieci zachowują się zdrowiej, gdy rodzice ich nie stresują swoim 'ale on sobie nie poradzi'. Trochę zaufania do własnego dziecka.
Pozdrawiam
Przez miniony rok jako studentka 3 roku, odbyłam praktyki ciągłe i śródroczne w kilku naszych szkołach podstawowych. Ogólnie odwiedziłam ok 12-15 szkół i nigdzie nie widziałam takich warunków o jakich wy mówicie. NIGDZIE. Naprawde, żal bierze jak się pomysli że nasz naród to banda ludzi którzy za własne błedy oskarża innych.
Z duma puszczę mojego synka w najbliższym roku do szkoły, choć jest z grudnia 2006 i słyszałam że obowiązek ma być przesunięty dopiero na rok później. Nie jest żadnym wybitnie zdolnym, ale potrafi się szybko uczyć. Jestem pewna że trafi na pełną klasę 6-latków bo u nas w Poznaniu rodzice nie trzęsą portkami i wysyłają dzieci do szkół. Dzieci zachowują się zdrowiej, gdy rodzice ich nie stresują swoim 'ale on sobie nie poradzi'. Trochę zaufania do własnego dziecka.
Pozdrawiam
~kaja
sobota, 15 października, 2011, 07:23
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
ja mam 2 synków jeden ma 4 a drugi 5 ale oboje sa z tego samego rocznika musiałnam ich zapisać do zerówki starszy daje sobie rade ale młotszy nie to jest dla mnie koszmar ze za rok idą do pierwszej klasy młotszy nie da sę rady i co wtedy zostanie siedziec .
~Ania
poniedziałek, 31 października, 2011, 18:57
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Witam. Mam 5-cio letniego synka, który chodzi do zerówki nauczycielka ciągle się go czepia to źle tamto źle w domu robi dobrze tam nie, gdzieś tkwi problem......... emocjonalnie w ogóle nie jest przygotowany na 1 klasę i nie wyobrażam sobie, że tam pójdzie w wieku 6 lat. Zastanawiam się nad wypisaniem go teraz z zerówki i pomagac mu w nauce w domu z tego co zauważyłam więcej się ze mną nauczy niż w przedszkolu tylko nie wiem czy mogę go od tak wypisac. Dochodzi jeszcze do tego codzienny płacz serce mi się kraja jak widze z jaką miną idzie do przedszkola było tak w zeszłym roku i w tym roku bez zmian i boję się że tylko nabawi się nerwicy juz ciągle mi mówi że go brzuszek boli w weekend jakoś nie ma z tym problemów. Dzieci z zachodu owszem chodzą w wieku 5-6 lat do szkoły ale mają kompletny inny poziom nauczania to co teraz moje dziecko robi w zerówce np w Niemczech robią w 2 klasie oceny są dopiero w 5 :) i co najważniejsze tam nauczyciele obserwują w czym jest najlepsze i go kierują w tym kierunku czego u nas w kraju nie ma. I jeszcze dodam od mojej koleżanki córka miała taką samą książkę do pierwszej klasy co mój synek ma w zerówce, a miedzy nimi jest 2 lata różnicy cos jest chyba nie halooooo. Pozdrawiam A.
~rodzic
środa, 2 listopada, 2011, 08:11
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ta pani minister co sobie to wymyśliła niech ona idzie jeszcze raz do zerówki od 5lat bo ma nierówno w głowie to są za male dzieci do szkoły dlaczego my rodzice nie możemy decydować o własnym dziecku i miej tu dzieci w Polsce
~KtZPBaTfTz
sobota, 5 listopada, 2011, 01:00
Odp: SzeĹciolatki do szkoĹy - informacje...
You put the lime in the coconut and drink the atrcile up.
~Olga
czwartek, 10 listopada, 2011, 13:37
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
witam wszystkich rodziców otóż problem z naszymi pięciolatkami jest teraz wychodzi na to że beda uczęszczać 2 lata do zerówki każdy rodzic wie ile w tym roku wydał na wyprawkę ksiażki plus przybory książki do diagnozy mój dzieciaczek chodził do zerówki raptem 3 tyg ciągle chorował teraz składamy papiery do ppp i co się okazuje 5 latków nie odraczają będzie miał nauczanie idndywidualne w domu lub w szkole czy my nie możemy decydować o naszych dzieciach? doznałam szoku wiem że weszło przygotowanie przedszkolne
~Justyna
czwartek, 17 listopada, 2011, 13:27
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
witam.17.11.2011co za idiota wymyślił takie prawo żeby 5 latek był posłany do szkoły
~Dośka
środa, 23 listopada, 2011, 10:24
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem mamą 6-o latka, który zaczął naukę w I klasie. Dlaczego? W zasadzie tylko dlatego, że po przedszkolu i tak musiałby iś do szkoły, żeby uczyć się w zerówce. To rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Z pewnośią wielkim minusem jest to, że dzieci w przedszkolach nie są przygotowywane na tę wielką reformę programową, a może raczej eksperyment wychowawczy. Dużo zależy od szkoły, by zapewnić maluchom możliwie spokojne wejście w świat nauki, zorganizowano klasy wyłącznie dla 6-o latków, wychowawczyni ma doświadczenie przedszkolne. Pierwsze dni były oczywiście jakąś gigantyczną porażką - jak wytłumaczyć rozsądnie, że nie czas na zabawę tylko na odrabianie lekcji... Po trudnych chwilach teraz jest ok, choć muszę przyznać, że nie jestem przekonana, cz to rozwiązanie jest słuszne. Już widzę, że są dzieci, które radzą sobie świetnie i takie, dla których nauka to czarna magia. Poza tym, na tym wstępnym etapie widać już, jak bardzo jest przeładowany program. Dzieci mają po 6 lekcji, n szczęście przeplatanych zabawami. Nie rozumiem dlaczego nie można ustawić spójnego programu rozwoju maluchów, tak by po przedszolu były przygotowane do nauki w szkole. Za dużo polityki, za mało myślenia o dzieciach.
~Dośka
środa, 23 listopada, 2011, 11:42
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Jestem mamą 6-o latka, który zaczął naukę w I klasie. Dlaczego? W zasadzie tylko dlatego, że po przedszkolu i tak musiałby iś do szkoły, żeby uczyć się w zerówce. To rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Z pewnośią wielkim minusem jest to, że dzieci w przedszkolach nie są przygotowywane na tę wielką reformę programową, a może raczej eksperyment wychowawczy. Dużo zależy od szkoły, by zapewnić maluchom możliwie spokojne wejście w świat nauki, zorganizowano klasy wyłącznie dla 6-o latków, wychowawczyni ma doświadczenie przedszkolne. Pierwsze dni były oczywiście jakąś gigantyczną porażką - jak wytłumaczyć rozsądnie, że nie czas na zabawę tylko na odrabianie lekcji... Po trudnych chwilach teraz jest ok, choć muszę przyznać, że nie jestem przekonana, cz to rozwiązanie jest słuszne. Już widzę, że są dzieci, które radzą sobie świetnie i takie, dla których nauka to czarna magia. Poza tym, na tym wstępnym etapie widać już, jak bardzo jest przeładowany program. Dzieci mają po 6 lekcji, n szczęście przeplatanych zabawami. Nie rozumiem dlaczego nie można ustawić spójnego programu rozwoju maluchów, tak by po przedszolu były przygotowane do nauki w szkole. Za dużo polityki, za mało myślenia o dzieciach.
~Beata
piątek, 25 listopada, 2011, 12:48
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
To kompletny absurd!!! żeby dziecko w wieku 6 lat poszło do szkoły kompletne nieporozumienie to skracanie dzieciom dzieciństwa!!!co to za ustawy ...kompromitacja..
~Beata2
piątek, 25 listopada, 2011, 16:43
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Mój syn 6 - latek poszedł w tym roku do klasy I-ej i uważam, że to była słuszna decyzja. To jest mała szkoła i w tej klasie są 7 i 6 latki, a on sobie daje radę lepiej niż niejeden 7 latek. W zerówce po prostu nudziłby się. Myślę, że każdy rodzic powinien indywidualnie podjąć taka decyzję, bo są dzieci rożnie przygotowane do podjęcia nauki w szkole. Nie uważam, żebym tą decyzją skróciłam mu dzieciństwo. Każdy ma inną sutyację i nie można krytykować decyzji innych.
~anna
piątek, 2 grudnia, 2011, 23:18
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Pani w szkole wprowadziła "system motywacyjny" dla 5 latków, pieczątki - nagrody pojawiają się w książeczkach i znikają czym to dziecko tak zawiniło by go poniżać odbierając nagrody. Łaskawa Pani zrezygnowała z nagradzania tylko dzieci z odpowiednia ilością pieczątek ale nadal trzyma się rywalizacji u 5latków. Dzieci najgrzeczniejsze wybierają sobie nagrody, dzieci, których Pani nie lubi dostają -co zostanie Dostałam informację ze moje dziecko depcze inne - no cóż do tej pory umiał chodzić, a tu niespodzianka. Nic oczywiście nie ma tu do rzeczy, że dzieci które potrzebuje ruchu przede wszystkim mają 4 wf po 4 miesiącach i gnieżdżą się w 30 osób na dywanie 12m/6m
~Magda
piątek, 16 grudnia, 2011, 15:42
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ja się zapierałam przed posłaniem córki do szkoły w przyszłym roku jako 6 latke. Jednak teraz gdy obserwując dzieci z grupy( a są tam dzieci które już skończyły 6 lat) mojej córki na dniach otwartych w przedszkolu to mogę z pewnością stwierdzić, że pośle ją do szkoły. Ewidentnie wyprzedza inne dzieci o ok. 2 lata. (takich dzieci jest czworo na 25 dzieci). I też myślałam, że to skracanie dzieciństwa ale szkoda by było żeby córka powtarzała ten sam materiał.
~Teresa
sobota, 17 grudnia, 2011, 23:12
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
W roku szkolnym 2011/2012 wszystkie 5 i 6 latki zostały objęte obowiązkowym przygotowaniem przedszkolnym. Wielu Rodziców w bieżącym roku szkolnym zaufało Rządowi, przyjmując do wiadomości że od września 2012 roku dzieci 6 letnie obowiązkowo przekroczą próg szkolny. Gdyby te 20 procent wiedziało, że Ustawa zostanie przesunięta o kolejne dwa lata, z pewnością nie oddaliby swoich pociech do szkół. Ponadto problem zmiany programów nauczania: w przedszkolu - zakaz nauczania liter, czytania, przeliczania - zatem 6 - latki nudą się, wręcz przydusza się ich naturalny pęd do wiedzy, z kolei w szkole podstawowej w klasie pierwszej siedmiolatki mając obniżony program nauczania - również się nudzą. Wszak nowe podstawy programowe zostały opracowane pod kątem reformy oświaty.
Druga sprawa to przyszłość na studiach i w szkołach ponadgimnazjalnych. Przez 5 kolejnych lat - bo dotychczas przez 3 lata rodzice mieli możliwość wcześniejszego posłania dzieci, plus dwa kolejne lata do 2014 roku - do egzaminu dojrzałości będą przystępować dwa roczniki dzieci. Bezmyślność i dyskryminacja tych, którzy do tej pory uwierzyli w rzetelność Rządu PO. Nowa pani minister Edukacji Narodowej już na wstępie proponuje polityczną i społeczną gafę. Moim zdaniem Rząd powinien się opowiedzieć konsekwentnie. Albo zgodnie z wcześniejszymi decyzjami - Reforma wchodzi w życie od 2012 roku. Albo, jeżeli to wywołuje tak znamienne kontrowersje - to całkowicie z niej zrezygnować - niech jak było w XX wieku, tak i w XXI wieku dzieci klasę pierwszą Szkoły podstawowej rozpoczynają od 7 lat.
Jeżeli jednak Rząd jest zdecydowany na roczne obniżenie wieku szkolnego to również taktycznie lepiej wprowadzić to jak najszybciej. Teraz. Tuż po wyborach. Niewielki zamęt związany z Reformą do kolejnych wyborów unormuje się. Jeżeli Rząd przesunie termin reformy - podczas kolejnych wyborów będzie to świeża rana.
Obecnie w pierwszej klasy są dwa roczniki dzieci, czyli 6 i 7 latki. Tak jest od trzech lat. Tak ma być przez kolejne dwa lata. Oczywiście w pierwszej dekadzie życia - rok to dużo. U starszej młodzieży - rok różnicy wieku, nie jest tak widoczny. Państwo robi krzywdę wszystkim dzieciom - i tym 5 letnim i tym 6 letnim. Jednym zaniża poziom nauczania, drugim zawyża. Błąd Rządu jest w przedstawieniu idei Reformy.
Powinna ona brzmieć: zerówki są przeniesione do Szkół.
Jeżeli któryś Rodzic uważa, że jego dziecko nie sprosta programowi, ma prawo pozostawić dziecko rok dłużej w przedszkolu (np. za potwierdzeniem negatywnej opinii o postępach emocjonalno - społecznych dziecku przez Poradnę Pedagogiczno - Psychologiczną)
Dotychczasowa idea: Obniżenie wieku szkolnego - jest złą taktyką, odstraszającą Rodziców. Przecież to nie jest obniżenie wieku szkolnego - te same treści co były u dzieci 6 letnich w przedszkolu, będą u dzieci 6 letnich w szkołach.
Samorządy również zyskają oszczędności, zatem placówkom przedszkolnym mogą z góry nałożyć obowiązek przekazania swojego mienia pomocy dydaktycznych dla dzieci 6 letnich w przedszkolach - przekazać do szkół w pierwszych klasach. Program nauczanie przecież jest identyczny - tylko inna nazwa, nie jak do tej pory ,,zerówka", tylko klasa pierwsza dla dzieci 6 letnich.
Druga sprawa to przyszłość na studiach i w szkołach ponadgimnazjalnych. Przez 5 kolejnych lat - bo dotychczas przez 3 lata rodzice mieli możliwość wcześniejszego posłania dzieci, plus dwa kolejne lata do 2014 roku - do egzaminu dojrzałości będą przystępować dwa roczniki dzieci. Bezmyślność i dyskryminacja tych, którzy do tej pory uwierzyli w rzetelność Rządu PO. Nowa pani minister Edukacji Narodowej już na wstępie proponuje polityczną i społeczną gafę. Moim zdaniem Rząd powinien się opowiedzieć konsekwentnie. Albo zgodnie z wcześniejszymi decyzjami - Reforma wchodzi w życie od 2012 roku. Albo, jeżeli to wywołuje tak znamienne kontrowersje - to całkowicie z niej zrezygnować - niech jak było w XX wieku, tak i w XXI wieku dzieci klasę pierwszą Szkoły podstawowej rozpoczynają od 7 lat.
Jeżeli jednak Rząd jest zdecydowany na roczne obniżenie wieku szkolnego to również taktycznie lepiej wprowadzić to jak najszybciej. Teraz. Tuż po wyborach. Niewielki zamęt związany z Reformą do kolejnych wyborów unormuje się. Jeżeli Rząd przesunie termin reformy - podczas kolejnych wyborów będzie to świeża rana.
Obecnie w pierwszej klasy są dwa roczniki dzieci, czyli 6 i 7 latki. Tak jest od trzech lat. Tak ma być przez kolejne dwa lata. Oczywiście w pierwszej dekadzie życia - rok to dużo. U starszej młodzieży - rok różnicy wieku, nie jest tak widoczny. Państwo robi krzywdę wszystkim dzieciom - i tym 5 letnim i tym 6 letnim. Jednym zaniża poziom nauczania, drugim zawyża. Błąd Rządu jest w przedstawieniu idei Reformy.
Powinna ona brzmieć: zerówki są przeniesione do Szkół.
Jeżeli któryś Rodzic uważa, że jego dziecko nie sprosta programowi, ma prawo pozostawić dziecko rok dłużej w przedszkolu (np. za potwierdzeniem negatywnej opinii o postępach emocjonalno - społecznych dziecku przez Poradnę Pedagogiczno - Psychologiczną)
Dotychczasowa idea: Obniżenie wieku szkolnego - jest złą taktyką, odstraszającą Rodziców. Przecież to nie jest obniżenie wieku szkolnego - te same treści co były u dzieci 6 letnich w przedszkolu, będą u dzieci 6 letnich w szkołach.
Samorządy również zyskają oszczędności, zatem placówkom przedszkolnym mogą z góry nałożyć obowiązek przekazania swojego mienia pomocy dydaktycznych dla dzieci 6 letnich w przedszkolach - przekazać do szkół w pierwszych klasach. Program nauczanie przecież jest identyczny - tylko inna nazwa, nie jak do tej pory ,,zerówka", tylko klasa pierwsza dla dzieci 6 letnich.
~Pani Z
poniedziałek, 26 grudnia, 2011, 22:53
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Dzieci w Anglii mają przyśpieszoną edukacjętylko że nie chcą się uczyć,mimo że państwo ofiarowuje im darmowe książki i całą wyprawkę,a rodzice nawet długopisu im nie kupują za własne pieniądze.Głosujmy więc za darmowymi podręcznikami a czemu nie?
~Hanna
czwartek, 29 grudnia, 2011, 23:32
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Ja wysłałam moją 6 latkę do szkoły. Jak się okazało decyzja pochopna. Nie zapoznałam się z programem i okazało się że.....dziecko ma po 6 lekcji dziennie w tym 1 godzinę w tygodniu zajęć artystycznych (muzyka, plastyka, technika wymiennie). Gdyby została w przedszkolu miała by je na zajęciach niemal codziennie. Żeby to uzupełnić muszę ją wozić na zajęcia pozalekcyjne na plastykę ,rytmikę ,muzykę płacić za to i tracić czas.Dziecko jest zmęczone ja też. Czuję się poniekąd oszukana.
~Malina
wtorek, 3 stycznia, 2012, 13:48
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Uważam jak większośc rodziców. mój syn jest z rocznika 2007 urodzony 24-go grudniu ). Nie wyobrażam sobie aby rozpoczął naukę w szkole podstawowej mając pięć lat i osiem miesięcy. Szok i niedowierzanie .Napewno na to się nie zgodzę.
~Wiki....... UK
środa, 25 stycznia, 2012, 21:20
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Witam, Ja mam troszkę inne doświadczenie jeśli chodzi o szkołę podstawową w wielkiej Brytani. Moje córki 8 i 5 rozpoczely szkole jak miały skonczone 4 latka i musze przyznać że bardzo im się podobało. Nie miały czasem ochoty iść do domu, ponieważ tyle interesujących rzeczy robiły w szkole. W chwili obecnej młodsza córka która ma 5 lat czyta w obu językach polskim i angielskim. Ładnie zaczęła pisać i nadal ma dużo interesujących zabaw w szkole poprzez które dzieci sie również uczą. Nie uważam, że źle zrobiłam posyłając je tak wcześnie a wręcz przeciwnie. Jeśli chodzi o system nauczania to zgadza się że rodzice nie muszą kupować książek oraz przyborów ale w każdej klasie oprucz nauczyciela jest dodatkowa osoba tzn. asystent nauczyciela ktora/ry pomaga słabszym dzieciom. I to jest urok w UK. Każde dziecko ma szansę. Myśle ze nie powinno sie bać posłania dzieci do szkoły bo tak naprawdę dzieci potrzebują towarzystwa innych rówieśników. Zawsze lepiej jest dać szanse i ocenić po jakimś czasie czy było warto. Ja mam córkę w 4 klasie w UK i myślimy o powrocie do polski. Córka ma 8 lat jest z 2003 roku i nie mam zielonego pojęcia do której klasy powinna iść. Może ktoś się orientuje jak to wygląda. Dzięki i pozdrawiam
~matka
czwartek, 26 stycznia, 2012, 10:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Elyty rządzące nie rozumieją, że rodzice nie bronią się przed rozpoczęciem nauki swoich 6 latków, tylko sprzeciwiają się warunkom jakie panują w szkołach (podstawówki łączone z gimnazjami) przeładowane klasy, nauka popołudniami..... itp itd. Uczyć to dzieci mogą się już w 5 latkach w przedszkolu, co stoi na przeszkodzie?Nauka poprzez zabawę, nauka kilku literek i cyferek. Dlaczego od razu mają być w tym kombinacie?
~MARZENA
niedziela, 29 stycznia, 2012, 19:47
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Marzena -jestem wieloletnim nauczycielem i wiem że nasi ministrowie, kosztem naszych dzieci chcą walczyć z kryzysem. Będą wam wmawiać że macie wybór, ale wybór ten jest kontrolowany przez rząd. Będą zamykać oddziały i zostawiać tylko te które zechcą i nie będzie wyboru. Poślecie dzieci tam gdzie oni chcą. większość szkół jest lokalowo nie przygotowana, nikt dzieci nie przypilnuje czy myją ręce przed jedzeniem, nie wychodzą na spacer na świerze powietrze.Przerwy od zajęć odbywają się w tych samych salach co nauka których się nawiet nie wietrzy. Dzieci mają sporo zadawane do domu, tempo poznawania liter, czytania i pisania jest szybkie co zatym idzie nie utrwalone. Gdy dzieci chodziły do przedszolnych zerówek tam poznawały litery i uczyły się czytać. Natomiast nie uczyły się pisać jedynie brzygotowywały ręke do pisania. Idąc do szkoły były przygotowane do pisania. Teraz muszą w ciągu jednego roku uporać się z czytaniem i pisaniem. Dziecko zniechęcają sie do nauki i niechcą odrabiać lekcji w domu. Został im zabrany czas do przygotowania się do podjęcia spokojnej nauki. Gdzie nam do zachodu, nasze władze powinny tam pojechać i zobaczyć jak to naprawdę wygląda.Zmuszają nas do namawiania was że jest to dobre dla waszych dzieci.TYLKO RAZEM MOŻEMY PRZECIWSTAWIĆ SIĘ GŁUPIM PRZEPISOM TAK JAK ZROBILI TO LEKARZE SIŁA W JEDNOŚCI. MATKA SZEŚCIOLATKA
~kamillas_73
niedziela, 5 lutego, 2012, 12:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Równiez jestem nauczycielem i matką i zgadzam sie z przedmówczynią.dodam jeszcze tylko to że podczas studziów wpojono mi że uczeń i dziecko powinno byc traktowane jako podmiot nauczania ze szczególnym uwzględnieniem jego indywidualnych możliwości i predyspozycji rozwojowych. Pytam się więc jak nauczyciel ma zrealizować tę jak najbardziej słuszną ideę jeśli żądzący trakyują dzieci w szkole tak przedmiotowo?Jak stosowac indywidualizację nauczania w 25 osobowym zespole dzieci z czego conajmniej 5-cioro dzieci ma różne deficyty rozwojowe badz niepełnosprawnosć umyslową czy fizyczną?
~kamillas_73
niedziela, 5 lutego, 2012, 12:09
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
rzadzący oczywiscie- przepraszam za literówke
~monika
środa, 8 lutego, 2012, 00:18
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
już sie całkiem pogubiłam , mój syn jest z rocznika 2007 z lutego czy teraz mam obowiązek posłac go do zerówki? czy może zostac w przedszkolu? czy w roku 2013 powinien iść do zerówki jako 6 latek? (jezeli teraz zostanie w przedzkolu)czy do 1 klasy ?
~mama jakuba
sobota, 11 lutego, 2012, 18:16
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mój syn jest z 26 wrzesień 2007 r
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
~mama jakuba
sobota, 11 lutego, 2012, 18:20
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mój syn jest z 26 wrzesień 2007 r
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
~mama jakuba
sobota, 11 lutego, 2012, 18:29
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mój syn jest z 26 wrzesień 2007 r
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
czyli ma isc od wrzesnia jako 5 latek?
~marcela
poniedziałek, 13 lutego, 2012, 14:54
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
moja córa jest z 14 września 2007 r. czy może iść do zerówki w szkole już w tym roku 2012/2013?
~U
środa, 15 lutego, 2012, 10:11
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Rozśmieszają mnie porównania do innych krajów. Jesteśmy w Polsce (a to dziki kraj ;)). Szkoły nie są przygotowane i już. To, że 4-latki w UK są zadowolone ze szkoły, to zasługa szkoły, a nie ich wieku. U nas nawet 7-latki po 3 miesiącach nauki nienawidzą szkoły. Szkoła powinna się zmienić zanim zasili grono swoich wrogów o młodsze dzieci.
~ogupiały TATA
piątek, 17 lutego, 2012, 18:56
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mam ten sam problem co monika tyle ze mała jest z stycznia 2007
~ogupiały TATA
piątek, 17 lutego, 2012, 18:57
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
mam ten sam problem co monika tyle ze mała jest z stycznia 2007
~AGA
sobota, 18 lutego, 2012, 21:18
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
TYLKO TACY ...MOGLI TO WYMYSLEC .MAM SYNA 2008 R
~v
poniedziałek, 5 marca, 2012, 17:03
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Czy zdajecie sobie sprawę z tego, co będą czuły wasze dzieci,które za rok znajdą się w pierwszej klasie z kolegami z przedszkola... o rok młodszymi? Repetowanie w zerówce drogą do postępu!
~zawiedziona.
sobota, 10 marca, 2012, 08:01
Odp: Sześciolatki do szkoły - informacje...
Wita ma córke 2005r dałam ja rok wczesniej do pierwszej klasy nadawała sie bo jest zdolna do pierwszej klasy maiła swoja pania cieszyła sie pierwszym półroczem było wszystko ok lecz zniecheciła sie dalsza nauka kiedy jej młoda nauczycielka odeszła z osobistych powodów dostali zastępstwo z lat przedwojennych nauczycielka z swoimi zasadami itp. dzieci sie jej boja co mam w tej sytuacji zrobic jest wiele matek z tej klasy z buntem wobec niej moje dziecko sie zamkło w sobie teraz wiem ze to był błąd puszczając ja rok wcześniej prosze o podpowiedz innych .;(





