Forum
~szarlo
niedziela, 19 lutego, 2012, 22:03
Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Witam, bardzo proszę o pomoc wyjaśnienie...Pracuję w malej firmie od roku, na początku zastępowałam panią będąca na l4 w dziale x, następnie na macierzyńskim, potem docelowo miałam przejść na cały etat do księgowości. W międzyczasie okazało sie na stanowisku na którym zastępowałam dana panią b.dobrze sobie radze i nie chcą mnie z niego puścić tłumacząc ze w dziale księgowości nie ma teraz pracy na cały etat. zgodziłam się bo praca była fajna, w księgowości pracuje częściowo w ramach jednego etatu, poza tym postawiono mnie pod ścianą. Razem ze mną pracowała w dziale x dziewczyna będąca po technikum, ja mam wykształcenie wyższe i ponad 2 lata doświadczenia na stanowiskach w działach księgowych/finansowych.Problem pojawił się gdy pani wróciła z macierzyńskiego. maiłyśmy rozdzielić miedzy siebie (3 osoby ) obowiązki. Wiec owa pani sama nie pytając sie nikogo o zdanie zaczęła ustalać - pracuje tam długo i trochę się jej boja. Dziewczyna po technikum zaczęła na mnie urządzać nagle nagonkę razem z panią po macierzyńskim. z plotek wiem ze rozdzielają obowiązki w ten sposób abym miała najgorsze prace, najmniej ambitne i po prostu poniżej moich kwalifikacji i predyspozycji. abstra***e juz od obecnej atmosfery w dziale x i całej tej dziecinady- nic mi nie mówią na temat tych ustaleń. w tym tygodniu ma być rozmowa z prezesami na temat tych ustaleń. Czy pracodawca może dać mi obowiązki poniżej moich kwalifikacji, jeżeli w dziale pracuje osoba mniej wykształcona i doświadczona? czym się bronic, jakieś artykuły z kodeksu pracy? chce przeprowadzić te rozmowę kulturalnie i spokojnie, mieć rzeczowe argumenty, bo tamte wówczas wyprowadzę z równowagi. proszę o poradę-dla mnie to bardzo ważne. czuje sie od miesiąca jakby urządziły na mnie polowanie na czarownice- w sumie to chyba sie o mobbing zakrawa, ale nie w tym teraz rzecz. nie chce wykonywać obowiązków które owa pani mi wymyśli bo pracuje tam kilka lat dłużej. jest takim samym pracownikiem jak ja.
~ksiegowy
poniedziałek, 20 lutego, 2012, 01:02
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
nie jestem znawcą prawa pracy ale wg mnie to zawsze można dać pracownikowi obowiązki poniżej jego kwalifikacji jeżeli on to przyjmie. Nie można dać mu obowiązków powyżej jego kwalifikacji (kto by chciał mieć pracownika, który nie jest w stanie wykonywać obowiązków i mu za to płacić?). Musiałaś dostać jakieś obowiązki, opis stanowiska pracy, który określał Twoje obowiązki na zajmowanym stanowisku.
Nie wiem jaka jest u Ciebie struktura w firmie ale zwykły pracownik bez względu na posiadany staż, wiedzę, wykształcenie itp. nie może wydawać Ci poleceń. Od tego są Twoi przełożeni. Chyba że ustalenia są takie, że Twój dyrektor/naczelnik/kierownik przekazuje informacje do tej pani, która wróciła, a ona dalej to rozdziela?
Jeżeli nie, i jeżeli nie odpowiada Ci taka sytuacja to musisz o tym powiedzieć przełożonemu itp.
Nie wiem jaka jest u Ciebie struktura w firmie ale zwykły pracownik bez względu na posiadany staż, wiedzę, wykształcenie itp. nie może wydawać Ci poleceń. Od tego są Twoi przełożeni. Chyba że ustalenia są takie, że Twój dyrektor/naczelnik/kierownik przekazuje informacje do tej pani, która wróciła, a ona dalej to rozdziela?
Jeżeli nie, i jeżeli nie odpowiada Ci taka sytuacja to musisz o tym powiedzieć przełożonemu itp.
~księgowa-zołza
poniedziałek, 20 lutego, 2012, 08:50
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Ta pani, aby rozdzielać obowiązki musiałaby mieć chociażby ustne upoważnienie do tego.Wasz przełożony powinien was o tym poinformować.
Nie znajdziesz przepisów wprost w Kodeksie Pracy,tylko rzeczowa spokojna rozmowa z przełożonym może coś wnieść do sprawy.
Może przełożony nie ma świadomosci o nastrojach panujacych w dziale....
Z drugiej strony spójrzmy na to inaczej........nie obrażaj się,ale może.......zakres obowiazków który wykonujesz mimo wykształcenia (i tylko 2 letniego doswiadczenia) jest szczytem twoich możliwości i przełożony o tym wie,że nic bardziej odpowiedzialnego nie można ci powierzyć...........z jakichś powodów do tej księgowości nie "dotarłaś":)
Czasami ludzie myślą,że sam fakt posiadania wyższego wykształcenia predystynuje ich do zajmowania prestiżowych stanowisk.
Owszem tak było za czasów tow.Gierka - wyższe wykształcenie i przynażność wystarczyła, aby mieć "zawód dyrektor"
Nie znajdziesz przepisów wprost w Kodeksie Pracy,tylko rzeczowa spokojna rozmowa z przełożonym może coś wnieść do sprawy.
Może przełożony nie ma świadomosci o nastrojach panujacych w dziale....
Z drugiej strony spójrzmy na to inaczej........nie obrażaj się,ale może.......zakres obowiazków który wykonujesz mimo wykształcenia (i tylko 2 letniego doswiadczenia) jest szczytem twoich możliwości i przełożony o tym wie,że nic bardziej odpowiedzialnego nie można ci powierzyć...........z jakichś powodów do tej księgowości nie "dotarłaś":)
Czasami ludzie myślą,że sam fakt posiadania wyższego wykształcenia predystynuje ich do zajmowania prestiżowych stanowisk.
Owszem tak było za czasów tow.Gierka - wyższe wykształcenie i przynażność wystarczyła, aby mieć "zawód dyrektor"
~Agnieszka
poniedziałek, 20 lutego, 2012, 09:50
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Myślę podobnie jak ~księgowa-zołza (trafny nick:)
~Adam :)
poniedziałek, 20 lutego, 2012, 10:46
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Świat jest pełen takich "pokrzywdzonych".
Co za jakaś zarozumiała jędza z ciebie ~szarlo!!!
No i co z tego ze masz wyższe wykształcenie??? Teraz kazdy prawie ma,a dziewczyna po technikum jak lekceważąco ja nazywasz widocznie bije cię na łeb na szyję własną wiedzą,a dyplomem moja droga możesz sobie ściany tapetować!!!!!!
Minęły czasy kiedy wyższe wykształcenie było "na wagę złota" i dla wybrańców losu
Co za jakaś zarozumiała jędza z ciebie ~szarlo!!!
No i co z tego ze masz wyższe wykształcenie??? Teraz kazdy prawie ma,a dziewczyna po technikum jak lekceważąco ja nazywasz widocznie bije cię na łeb na szyję własną wiedzą,a dyplomem moja droga możesz sobie ściany tapetować!!!!!!
Minęły czasy kiedy wyższe wykształcenie było "na wagę złota" i dla wybrańców losu
~szarlo
poniedziałek, 20 lutego, 2012, 21:15
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Hmm, może rzeczywiście zabrzmiało to wszystko roszczeniowo-może z tego względu że jestem bardzo rozżalona. Broń Boże nie dyskryminuje nikogo ze względu na wykształcenie czy tez doświadczenie. Nie jest tak że mnie w księgowości nie chcą bo się nie nadaje- po prostu będąc na zastępstwie okazało się że sprzedaż wzrosła wielokrotnie, wszyscy byli są bardzo zadowoleni z obsługi finansowej działu. W księgowości i tak pracuje na pol etatu- w sumie w firmie pracuje na 1,5etatu. Dziewczynę po technikum mimo ze pracuje tam kilka miesięcy dłużej wielu rzeczy nauczyłam, zawsze byłam pomocna, wiele razy wyratowałam jej tyłek z opałów-dlatego teraz mam żal, że wróciła kobieta z macierzyńskiego, a ta knuje intrygi i nakręca ja przeciwko mnie. One dwie znają się prywatnie- z tego co się orientuje są jakąś dalszą rodziną. Z plotek z firmy dochodzą mnie słuchy ze chciały by na zastępstwo przyszła ich wspólna znajoma/kuzynka czy ktoś taki, i próbowały ją wkręcić. Panią którą wróciła z macierzyńskiego wszyscy tolerują, lecz każdy głośno mówi ze się z nią ciężko współpracuje-nie wiem do końca jaki tam jest układ, ale mam odnoszę wrażenie ze ma wiedzę niezbyt korzystna dla firmy. Nie jestem nauczona i nigdy tak nie robiłam żeby biegać do przełożonego na skargę. Chciałabym mieć racjonalne kontrargumenty na jej widzi misie z tym podziałem obowiązków. Poprosiłam dlatego o rade-praca jaka sama w sobie jest fajna-bardzo ja lubię-czuje się doceniona przez przełożonych, oraz wynagrodzenie jest jak na początek dla mnie świetne. Je zeli nie uda mi się przez kilka najbliższych miesięcy rozwiązać tego problemu po prostu odejdę. |Chciałam z nimi porozmawiać ale usłyszałam niechcący fragment ich rozmowy na mój temat i jednym słowem- dziecinada-w taki sposób nie chce i nie umiem się bawić.
~ja
środa, 22 lutego, 2012, 09:51
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
hej napisz jak się zakończyła sprawa bo szczerze mówiąc jestem w podobnej sytuacji pytam z czystej ciekawości u mnie sprawa być może rozwiąże się jutro
~qery
środa, 22 lutego, 2012, 10:23
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
~szarlo w mojej opinii jestes jedną z tych,którzy powinni i to szybko odejść z pracy (knujesz,mącisz,intrygujesz) a pewnie w kazdej następnej bedziesz taka sama,wszędzie wietrzysz podstęp,słyszysz szepty itd
Zacznij terapię, a jezeli juz ją stosujesz to zmień prochy!
Zacznij terapię, a jezeli juz ją stosujesz to zmień prochy!
~ja
środa, 22 lutego, 2012, 11:50
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
gery nie atakuj ja jestem w zbliżonej sytuacji pracuje w budżetówce w księgowości warunkim przyjęcia mnie było zrobienie studiów a na stanowisku wyższym niż moje siedzi kobieta bez matury z wiedzą wołającą o pomstę do nieba, nie szkoli się nie uzupełnia wiedzy księgi prowadzi tak jak prowadziło się "kiedyś" zmiany przepisów nic dla niej nie znaczą, trzeba po niej sprawdzać poprawiać i stale kontrolować a zarabia kilkaset zł więcej. to nic złego że szarlo chce robić cos w czym się spełnia i reazlizuje i robi to dobrze i bardzo dobrze że walczy i życze powodzenia, młode i ambitne osoby stanowią zagrożenie dla tych którzy sie zasiedzieli w firmie i pobierają wynagrodzenie za zasiedzenie a nie za pracę i najczęsciej to te zagrożone osoby knują i intrygują.
~Anka
środa, 22 lutego, 2012, 12:03
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Zgadzam się z poprzedniczką - szarlo przede wszystkim nie poddawaj się.
Również mialam przyjemność pracować w "gnieździe żmij" i chociaż mnie to bezpośrednio nie dotyczyło to jednak intrygi współpracowników wprowadzały taki kwas ze odechciewalo sie pracowac.
Również mialam przyjemność pracować w "gnieździe żmij" i chociaż mnie to bezpośrednio nie dotyczyło to jednak intrygi współpracowników wprowadzały taki kwas ze odechciewalo sie pracowac.
~qery
środa, 22 lutego, 2012, 12:46
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Taaaaa,jasne!!! MŁODE,PIĘKNE,WYKSZTŁOCONE a G Ł U P I E!!!!! Ot co!!!
Wam sie wydaje,że z chwilą wejścia do firmy na "dzień dobry" kazda powinna mieć kierownicze stanowisko bo jej się należy?:
Ciekawe że wszystkie osoby 40+ byście do gazu wysłały zamiast korzystać z ich wiedzy i doświadczenia,skad byscie wiedziały jak pracować? na studiach tego nie uczą.Tam tylko koleiny egzamin zgodnie z zasadą 4Z i do przodu.
Pomyslcie! Czy to znaczy,że wasi szfowie to głupki bo trzymają takie stare,niewykształcone i nic nie potrafiące a na dokładkę dobrze im płacą?
Wam sie wydaje,że z chwilą wejścia do firmy na "dzień dobry" kazda powinna mieć kierownicze stanowisko bo jej się należy?:
Ciekawe że wszystkie osoby 40+ byście do gazu wysłały zamiast korzystać z ich wiedzy i doświadczenia,skad byscie wiedziały jak pracować? na studiach tego nie uczą.Tam tylko koleiny egzamin zgodnie z zasadą 4Z i do przodu.
Pomyslcie! Czy to znaczy,że wasi szfowie to głupki bo trzymają takie stare,niewykształcone i nic nie potrafiące a na dokładkę dobrze im płacą?
~ja
środa, 22 lutego, 2012, 13:28
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
nie irytuj się nie z chwilą wejścia bo nie pracuje od roku czy dwóch a do osób po 40 nic niemam o ile wykazują się wiedzą, i niczego takiego nie napisałam więc czytaj ze zrozumieniem i nie twórz problemów
~Anka
środa, 22 lutego, 2012, 14:12
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
a ja się zaliczam do tych 40+ :))
a co do szefów trzymających nierobów (nie ważne czy młodych czy starych) - niestety na układy nie ma rady. Szczególnie w budżetówce.
a co do szefów trzymających nierobów (nie ważne czy młodych czy starych) - niestety na układy nie ma rady. Szczególnie w budżetówce.
~qery
środa, 22 lutego, 2012, 16:06
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
~Anka masz na 300% racji!!!!
~ja czytam ze zrozumieniem,ale w przeciwieństwie do ciebie potrafię też wyciagać wnioski z tekstu pisanego,dlatego ucz sie i korzystaj z wiedzy madrzejszych,na awans przyjdzie czas.......albo i nie,nie wszyscy musza awansować a nawet nie powinni
~ja czytam ze zrozumieniem,ale w przeciwieństwie do ciebie potrafię też wyciagać wnioski z tekstu pisanego,dlatego ucz sie i korzystaj z wiedzy madrzejszych,na awans przyjdzie czas.......albo i nie,nie wszyscy musza awansować a nawet nie powinni
~olo
środa, 22 lutego, 2012, 16:36
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
"niestety na układy nie ma rady. Szczególnie w budżetówce." ale wam ta budżetówka w oko kole ,
co następna która się nie dostała do jakiegoś urzędu?
a może pomyślicie i założycie własny interes wówczas będzieci mieć pretensję do samych siebie
co następna która się nie dostała do jakiegoś urzędu?
a może pomyślicie i założycie własny interes wówczas będzieci mieć pretensję do samych siebie
~PAweł
czwartek, 23 lutego, 2012, 11:21
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Bo to jest tak:
W budżetówce trzeba się wykazać trochę rozleglejszą wiedzą.
Ustawa o finansach publicznych,o dyscyplinie finansów,rozporządzenia wszelkiej maści tylko dla budżetu,że nie wspomnę o klasyfikacji bydżetowej - i to wszystko należy znać oprócz tego co w "klasycznej" ksiegowości potrafią.
Poza tym nabór jest jasny,zasady spisane,trzeba wykazać sie wiedzą przed komisją rekrutacy6jną i...................
.........właśnie tu jest "pies pogrzebany" bo większość chętnych poprostu spełnia wymagania na papierze a polegnie na odpytywaniu!!!!
Zawiedzione oczekiwania,marzenia się nie spełniły o wygodnej i według niektórych łatwej posadzie.....a to tylko BRAK WIEDZY!
Potem plują na budżet!
W budżetówce trzeba się wykazać trochę rozleglejszą wiedzą.
Ustawa o finansach publicznych,o dyscyplinie finansów,rozporządzenia wszelkiej maści tylko dla budżetu,że nie wspomnę o klasyfikacji bydżetowej - i to wszystko należy znać oprócz tego co w "klasycznej" ksiegowości potrafią.
Poza tym nabór jest jasny,zasady spisane,trzeba wykazać sie wiedzą przed komisją rekrutacy6jną i...................
.........właśnie tu jest "pies pogrzebany" bo większość chętnych poprostu spełnia wymagania na papierze a polegnie na odpytywaniu!!!!
Zawiedzione oczekiwania,marzenia się nie spełniły o wygodnej i według niektórych łatwej posadzie.....a to tylko BRAK WIEDZY!
Potem plują na budżet!
~Anka
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:03
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Ale mi się dostało!
A ja właśnie z budżetówki jestem:))
I widzę co się dzieje.
Ale przepraszam jesli urazilam - nie powinnam generalizować.
A ja właśnie z budżetówki jestem:))
I widzę co się dzieje.
Ale przepraszam jesli urazilam - nie powinnam generalizować.
~Paulina
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:24
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
ja też jestem z budżetówki.. przy zatrudnianiu nowych pracowników wiedza owszem ma znaczenie natomiast co do pracowników którzy pracują już n lat niekoniecznie
~misia
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:31
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Paulina mylisz się co do starych pracowników pracuję w budżecie przeszło 20 lat(kurcze jaka stara jestem)i żeby być w temacie to musisz się dokształcać czy chcesz czy nie, pracujesz też w budzecie i wiesz że oprócz przepisów które podał Paweł obowiązują nas jeszcze coś takiego jak ustawa o podatku vat, o podatku od osób prawnych i wiele innych gdzie w spółkach jest trochę mniej i nie zmienjają się jak rękawiczki
~PAweł
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:31
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
~Paulina że niby co chcesz przez to powiedzieć? Że pracownicy z długoletnim stażem w budżetówce siedzą i za przeproszeniem w stołek pierdzą? A frajer kierownik jednostki trzyma ich z sentymenu?
Że nie maja wiedzy i tylko od nowych sie jej wymaga?
Bo nie rozumiem twojego stwiedzenia......rozwiń je
Że nie maja wiedzy i tylko od nowych sie jej wymaga?
Bo nie rozumiem twojego stwiedzenia......rozwiń je
~Anka
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:47
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
nie tylko mi się dostaje:)
jeśli ja mogę odpowiedzieć - kierownik często nie ma po prostu możliwości "pozbyć się" nieroba bo właśnie chronią tegoż własnie układy.
w naszej szkole mamy sekretarza nie do ruszenia - na kilka osób rozdzielono jej pracę a ona jest od parzenia kawy (filiżanki myją już sprzątaczki bo sekretarz nie jest od tego!)
jeśli ja mogę odpowiedzieć - kierownik często nie ma po prostu możliwości "pozbyć się" nieroba bo właśnie chronią tegoż własnie układy.
w naszej szkole mamy sekretarza nie do ruszenia - na kilka osób rozdzielono jej pracę a ona jest od parzenia kawy (filiżanki myją już sprzątaczki bo sekretarz nie jest od tego!)
~k
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:52
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
dziwne - ale te osoby które są pracownikami budżetówki i wypowiadały się w temacie /chociażby PAWEŁ/ w tym czasie powinny P R A C O W A C a nie latać po internecie i marnować czas przeznaczony na załatwianie spraw- za który pobierają wynagrodzenie m.in z moich podatków. I w dodatku jeszcze przekonują jacy to są wykwalifikowani a nie doceniani. Zenada.
~PAweł
czwartek, 23 lutego, 2012, 12:53
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
~Anka a znasz powiedzenie w budżetówce "Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf"?
Nie ma człowieka nie do ruszenia.Jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to nie ma najmniejszego problemu ze zwolnieniem,pytanie tylko czy kierownik tego chce?
Nie ma człowieka nie do ruszenia.Jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to nie ma najmniejszego problemu ze zwolnieniem,pytanie tylko czy kierownik tego chce?
~Paulina
czwartek, 23 lutego, 2012, 13:09
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
nie chciałam nic takiego powiedzieć i nie miałam tego w zamiarze bo korzystam z doświadczenia starszych osób które wiedzę mają dużą, ale są też takie osoby które się poprostu zasiedziały i siedzą... takie realia niestety. Na początku mojej "kariery" bardzo mnie to denerwowało a teraz... pracuje trochę w budżecie i takie sytuacje były i bedą niestety.
~szarlo
niedziela, 26 lutego, 2012, 19:09
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
Ale rozgorzała dyskusja. U mnie w pracy przedstawiono mi warunki które mi w większości podpunktów nie odpowiadają, z tym że kierownik działu sprzedaży, kierownik działu finansów i jeden z prezesów się nie zgodził bym wykonywała te prace. Pani która wróciła z macierzyńskiego jest wściekła i teraz poleciała do naszego bezpośredniego przełożonego na burzliwą rozmowę- było slychac krzyki zarówno jej jak i dyrektora zza drzwi. Co do wieku i szacunku do osób ze mną współpracujących, Pani x jest niewiele starsza ode mnie, studia jej finansował zakład pracy, pracuje tam od ok.10 lat. Nie umniejszam jej ani wiedzy ani kompetencji, bo w tym dziale zęby zjadla, po prostu jest podatna na intrygi osoby które knuje razem z nią dziewczyna po techniku jak ją nazwalam-ona jest kilka lat młodsza z tego co się na ostatniej rozmowie dowiedziałam to nie ma obronionego tytułu technika. Sama wcześniej kończyłam starym systemem 5 -letnie technikum, pozniej studia, teraz się doszkalam na kursie. Szanuję osoby które mnie szanuje. Mam żal do te dziewczyny bo pracuje tam kilka miesiecy dłużej niż ja, wiele razy jej pomagałam, wiele nauczyłam, a tu klops. Jutro ma być powtórne spotkanie, ale kwas który jest teraz w firmie mnie wykańcza psychicznie. Miło mi że większość firmy się za mną wstawiła - główny prezes jest bierny i mam nieraz wrażenie że nawet nie wie na czym polega nasza działalność;) Zobaczę jaki będzie efekt jutrzejszej rozmowy - w zapasie mam w przyszłym tygodniu kilka spotkań o pracę. Przecież nie jedyna firma xyz jest na świecie. Na przyszłość jednak 3 razy się zastanowię zanim komuś zaufam w pracy. Z drugiej strony w poprzednich pracach spotkałam się jako nowy pracownik z życzliwością i pomocą.
~on
poniedziałek, 27 lutego, 2012, 09:52
Odp: Zakres obowiązków- poniżej kwalifikacji?
A ty byś chciała zeby główny prezes zajmował sie takimi pierołami? Plotkami i szchrajstwem???I co to za firma skoro słychać krzyki zza drzwi zarówno dyrektora jak i o zgrozo pracownika????
Widocznie taka tam kultura i taki szcunek do siebie nawzajem!!!!!!!!!!!
Zastanów sie nad sobą!!! Zobacz jak myslisz o innych ludziach:
" studia jej finansował zakład pracy" - a tobie g ó w n o do tego,przez to jej wiedza jest mniejsza?
" dziewczyna po techniku " no i co z tego?- klasyfikujesz ludzi po kupionych dyplomach?
"główny prezes jest bierny i mam nieraz wrażenie że nawet nie wie na czym polega nasza działalność" - za MAŁA jesteś aby krytykować szefów
Widocznie taka tam kultura i taki szcunek do siebie nawzajem!!!!!!!!!!!
Zastanów sie nad sobą!!! Zobacz jak myslisz o innych ludziach:
" studia jej finansował zakład pracy" - a tobie g ó w n o do tego,przez to jej wiedza jest mniejsza?
" dziewczyna po techniku " no i co z tego?- klasyfikujesz ludzi po kupionych dyplomach?
"główny prezes jest bierny i mam nieraz wrażenie że nawet nie wie na czym polega nasza działalność" - za MAŁA jesteś aby krytykować szefów





