| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Działalność gospodarcza > Prywatność w internecie – czy to jest w ogóle możliwe?

Prywatność w internecie – czy to jest w ogóle możliwe?

Paradoksem internetu - sieci zaprojektowanej do bezpośredniego kontaktu pomiędzy użytkownikami - jest to, że korzystamy z niej głównie za pomocą pośredników w postaci wyszukiwarek, serwisów społecznościowych, czy dostawców poczty elektronicznej. Co to oznacza w praktyce?

Dane osobowe jak waluta

Okazuje się, że w zamian za ułatwienia w komunikacji lub darmowe aplikacje, zgadzamy się, aby duża część naszego codziennego życia była obserwowana i analizowana przez podmioty, które nie ustają w wymyślaniu nowych sposobów na wykorzystanie lub skomercjalizowanie zbieranych informacji. Co prawda decyzja jakie dane ujawnić w internecie nadal należy do użytkowników, jednak dostawcy aplikacji, czy portale społecznościowe zachęcają do dzielenia się każdym szczegółem życia, a rozwój technologii ułatwia publikowanie informacji w internecie sprowadzając go do kilku „kliknięć”.

W zamian za darmowe usługi, „płacimy” udostępniając dobrowolnie nie tylko swoje dane osobowe, ale również wiele szczegółów o bardzo osobistym charakterze. Zezwalamy również na zbieranie przy użyciu plików cookies informacji o naszych preferencjach i przyzwyczajeniach oraz udzielamy – często bez zapoznania się z ich treścią - zgody na przetwarzanie danych osobowych, które umożliwiają przekazywanie tych danych osobowych podmiotom trzecim tzw. partnerom handlowym.

Evgeny Morozov – publicysta analizujący wpływ nowych technologii na relacje społeczne – porównał sytuację współczesnych użytkowników sieci udostępniających informacje o własnym życiu do dylematu większości palaczy – z jednej strony rozumieją, że palenie jest szkodliwe, ale nie przestają palić, bowiem kara wydaje się niepewna i odroczona w czasie.

Tymczasem prowadzone przez ośrodki naukowe badania wskazują, że na podstawie analizy samych publicznie dostępnych danych umieszczanych na Facebook-u, tj. w oparciu o treści, które badane osoby „polubiły” lub udostępniły, można z dużą trafnością ustalić m.in. ich pochodzenie rasowe, poziom inteligencji, uzależnienia, czy poglądy polityczne. Jeśli dodamy do tego informacje o zainteresowaniach, przyzwyczajeniach i potrzebach, które można uzyskać dzięki analizie wyników wyszukiwania, a także dane pozyskane dzięki geolokalizacji, to możemy otrzymać pełny obraz życia użytkownika, który pozwoli przewidywać, a może nawet kształtować jego zachowania w przyszłości.

Ulga z tytułu wychowywania dzieci 2014 / 2015

Kary za brak OC w 2015 roku

Prywatność w sieci tylko dla zaawansowanych?

Dla użytkowników dbających o swoją prywatność powstały rozwiązania oraz aplikacje, które zwiększają szansę na ochronę prywatności w sieci. Dzięki nim możliwe jest m.in. anonimowe nawiązanie połączenia z internetem, korzystanie z przeglądarek, które nie gromadzą informacji na temat aktywności użytkownika, używanie serwisów pocztowych, które nie skanują treści przesyłanych maili czy wręcz wysyłanie szyfrowanych wiadomości.

Dostępne są również aplikacje ułatwiające usuwanie kont na portalach społecznościowych, czy informujące użytkownika o tym, kto i w jaki sposób śledzi jego poczynania w internecie. Rozwiązania te choć powszechnie dostępne nie są bardzo popularne.

Otagowani

Niestety nawet najbardziej świadomi użytkownicy sieci, którzy dbają o swoją prywatność nie zawsze pozostaną całkowicie anonimowi. Pojawiające się w sieci grupowe zdjęcia opisane nazwiskami osób, które zostały na nich ujęte, są często umieszczane bez zgody wszystkich zainteresowanych. Tymczasem wizerunek jest jednym z bardzo osobistych dóbr człowieka i podlega ochronie nie tylko jako dobro osobiste, ale również jako element danych osobowych.

W tym miejscu przypomnieć należy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 listopada 2009 r. wydany w sprawie I OSK 667/09, który dotyczył szkolnego grupowego zdjęcia umieszczonego przez użytkownika na portalu Nasza Klasa. W przywołanym wyroku Sąd przypomniał, że „pojęcie „dane osobowe” na gruncie prawa polskiego obejmuje wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej, jeśli na ich podstawie możliwe jest określenie jej tożsamości i zidentyfikowanie. W sytuacji gdy zdjęcie jest umieszczone wraz z imieniem i nazwiskiem osoby na nim występującej w miejscu dostępnym dla nieograniczonej liczby podmiotów, należy uznać, iż stanowi ono dane osobowe podlegające ochronie na podstawie Ustawy o ochronie danych osobowych.”

Formularze PIT 2014/2015

Limity ulg i odliczeń w PIT 2014 / 2015

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

HILLS LTS

HILLS Legal & Tax Solutions S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »