| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Działalność gospodarcza > Nowe prawo restrukturyzacyjne od 1 stycznia 2016 r. - czy uratuje więcej firm?

Nowe prawo restrukturyzacyjne od 1 stycznia 2016 r. - czy uratuje więcej firm?

Nowe regulacje dotyczące Prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego, będące efektem kilkuletnich prac resortu gospodarki, sprawiedliwości oraz grupy ekspertów pod kierownictwem sędzi Hrycaj, wchodzą w życie od 1 stycznia 2016 r. Czy nowe prawo pomoże uratować więcej firm w kłopotach finansowych?

Upadłość firmy w Polsce – droga przez piekło

Z tą oceną nie zgadzają się członkowie zespołu Ministra Sprawiedliwości, którzy pracowali nad stworzeniem nowelizacji.

“Nowelizacja nie rodzi takich zagrożeń. Definicja niewypłacalności nadal zostaje uregulowana w prawie upadłościowym, nadal ona będzie miała charakter obowiązkowej reakcji dla dłużnika w postępowaniu upadłościowym, gdzie istnieje odpowiedzialność za spóźnioną reakcję. Dzisiejsza definicja nie jest jakimś novum niemożliwym do zbadania, ale połączeniem rozumienia ekonomicznego niewypłacalności z prawnym rozumieniem niewypłacalności” - powiedział PAP Bartosz Groele, wiceprezes Insytutu Allerhanda. Na obowiązek złożenia przez dłużnika, jeśli zaistnieją do tego podstawy, wniosku o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni pod sankcją odpowiedzialności odszkodowawczej, wskazała z kolei sędzia Hrycaj.

Kolejne zastrzeżenie, jakie zgłosił Artur Zawadowski wobec nowych przepisów, to brak pełnej ochrony majątku dłużnika we wszystkich postępowaniach. Chodzi o to, że dłużnik, który składa wniosek o restrukturyzację, nie ma gwarancji, że wierzyciele nie zaczną zajmować mu rachunków czy ściągać z nich pieniędzy.

"Więc tak naprawdę jest głównie ryzyko" - dodał Zawadowski.

Polecamy: IFK Platforma Księgowych i Kadrowych

Zdaniem członków zespołu pracującego nad nowelizacją ocena ta jest nieuzasadniona.

“Ochrona dłużnika w różnych postępowaniach jest różna, ale to dłużnik decyduje, jaki wniosek złoży i jaką ochronę dostanie. Te postępowania mają bardzo przemyślaną, ale prostą filozofię: im więcej dajemy ochrony dłużnikowi, tym bardziej go ograniczamy w dysponowaniu majątkiem, bo musimy też chronić prawa wierzycieli” - powiedziała sędzia Hrycaj.

Podczas kongresowego wystąpienia mec. Zawadowski oceniał, że nowe prawo nie skłania też do wczesnego składania wniosków o restrukturyzację przez samych wierzycieli, także ze względu na to, że trudno udowodnić im nie tylko, że dłużnik jest w kłopotach, ale nawet, że ich zdaniem może już być niewypłacalny.

"Czy to stanowi dla wierzycieli zachętę do składania wniosków restrukturyzacyjnych? No nie, bo jeżeli jest trudno uzasadnić sytuację istniejącej niewypłacalności, to jeszcze trudniej będzie uzasadnić sytuację grożącej niewypłacalności" - mówił.

Z kolei według sędzi Hrycaj jeżeli dłużnik dłużej niż trzy miesiące nie reguluje swoich zobowiązań, to wierzyciele mają bardzo prostą drogę, aby uzyskać ogłoszenie upadłości dłużnika.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Blog Księgowy

Piszemy o finansach i podatkach

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »