| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Finanse i inwestycje > Czy warto inwestować na rynku filatelistycznym?

Czy warto inwestować na rynku filatelistycznym?

Filatelistyka to niezwykle niszowe hobby. Nie ma obecnie mody na zbieranie znaczków. No bo kto – w epoce smartfonów i wearables – chciałby ślęczeć z lupą w ręku nad zakurzonym klaserem? Paradoksalnie, właśnie dlatego warto zwrócić na tą dziedzinę uwagę: jeśli jakieś aktywo nie jest modne obecnie, to prawdopodobnie jest mocno przecenione. Czy filatelistyka może się opłacać?

Oczywiście, znaczki ze światowej czołówki to olbrzymi wydatek. Ale niezwykle opłacalny. Podajmy jeden ale niezwykle jaskrawy przykład. Znaczek o wymiarach 2,5cm x 3,2cm "British Guiana 1 c Magenta" – wypuszczony w obieg w 1856 roku – w 1990 roku kosztował 935 tys. USD. W czerwcu 2014 roku został sprzedany na aukcji w Nowym Jorku za 9,5 mln USD. To oznacza ponad 800% zysku w 24 lata.

Przykład ten pokazuje też kolejną ważną kwestię, o jakiej trzeba wspomnieć, mówiąc o inwestowaniu w znaczki. Otóż kupowanie walorów tego rodzaju to inwestycja długoterminowa. Najlepiej założyć czas jej trwania na poziomie, co najmniej 5-10 lat.

Co, jeśli nie mamy milionów, a chcielibyśmy zdywersyfikować portfel inwestycyjny, kupując znaczki? Warto zainteresować się niszą w niszy, czyli np. filatelistyką polarną. Znaczki będące – na różne sposoby – świadkami pierwszych wypraw antarktycznych na razie są stosunkowo tanie i łatwo dostępne, ale daje się zauważyć spore tempo wzrostu ich wartości. A pamiętajmy, że postanowienia Traktatu antarktycznego obowiązują do roku 2041, czyli jeszcze 26 lat, a potem… Potem ten „chłodny” temat może powrócić, a wraz z jego powrotem znaczki tego rodzaju mogą stać się niezwykle cenne.

Czy warto inwestować w diamenty?

Warto również nie wyrzucać kopert. Czasami zdarza się, że jakaś seria znaczków jest wycofywana z obiegu z uwagi na błąd drukarski (przykład sprzed kilka lat: znaczek z kardynałem Ignacym Ludwikiem Jeżem wyemitowany w 2009 r.), ale już po tym, jak nieliczne egzemplarze dostały się na rynek. Jeśli ma się szczęście, to zupełnie nic nie inwestując, można zostać właścicielem takiego „białego kruka”…

Gdy już inwestor nabędzie jakieś walory filatelistyczne, powinien właściwie o nie dbać, by nie straciły na wartości: przechowywać w najwyższej jakości klaserach, dotykać ich sporadycznie i tylko przy pomocy specjalnych narzędzi.

Inwestor, który dba o znaczki, powinien spać spokojnie i pamiętać, że jeśli tylko ma atrakcyjne (rzadko występujące) walory, to zawsze znajdzie się w przyszłości kolekcjoner, który chętnie uzupełni nimi swój zbiór.

Autor: Portal Skarbiec.biz S.A. największy, niezależny serwis o prawie, finansach i gospodarce.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

reklama

Ekspert:

Portal Skarbiec.Biz S.A.

Portal Skarbiec.Biz S.A. - największy w Polsce niezależny serwis o prawie, finansowaniu, gospodarce i rynku kapitałowym, który zachowuje pełną niezależność od banków, firm inwestycyjnych i instytucji kredytowych.

Zdjęcia

Czy warto inwestować na rynku filatelistycznym?
Czy warto inwestować na rynku filatelistycznym?

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Fiszer

Starszy Specjalista ds. Projektów HR

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »