| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Inne > Przed karą umowną można bronić się powołując się na zaniedbania kontrahenta

Przed karą umowną można bronić się powołując się na zaniedbania kontrahenta

Dnia 1 kwietnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie i skierował do ponownego rozpoznania sprawę z powództwa Skarbu Państwa - Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przeciwko „J.” Sp. z o.o. o zapłatę, oraz z powództwa wzajemnego Spółki przeciwko Zakładowi, również o zapłatę (sygnatura VI ACa 1070/2010).

Przykładowo, firma informatyczna może więc bronić się przed odpowiedzialnością np. za nieukończenie projektu IT w terminie, twierdząc, że przeszkoda w terminowym oddaniu efektu prac wynikła np. z braku współdziałania ze strony zamawiającego (np. z braku informacji o potrzebach zamawiającego, co do funkcjonalności zamówionego programu komputerowego). Tego rodzaju argumentami można bronić się także przed obciążeniem karą umowną, jeśli została ona zastrzeżona np. na wypadek nieoddania dzieła w terminie. Istotne jest przy tym, że w praktyce, postanowienia o karze umownej zazwyczaj formułowane są kategorycznie i nie zawierają zastrzeżeń co do możliwości uniknięcia zapłaty kary w przypadku, jeśli strona umowy nie ponosi odpowiedzialności za jej niewykonanie lub nienależyte wykonanie. Takie brzmienie postanowień umownych nie odbiera jednak kontrahentowi możliwości powołania się na wyżej opisaną, ogólną zasadę odpowiedzialności kontraktowej, celem podważania roszczenia o karę umowną.

Dla podjęcia obrony przed obciążeniem karą umowną, z powołaniem się na brak odpowiedzialności za okoliczności skutkujące niewykonaniem zobowiązania (art. 471 kc) istotne znaczenie ma jednak także kwestia tzw. ciężaru dowodu. To strona zobowiązana do określonego świadczenia pod rygorem kary umownej (np. do oddania dzieła), powinna udowodnić, że przyczyny niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania jej nie obciążają. W przytoczonym już wyżej przykładzie dotyczącym firmy informatycznej, to firma informatyczna powinna więc wykazać, że nieukończenie projektu IT w terminie, wynika z braku otrzymania przez tę firmę potrzebnych informacji od kontrahenta.

Podsumowując, koncepcja przyjęta przez Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu omawianego wyroku, może być wykorzystywana przez wszystkich tych uczestników obrotu, którzy czują się pokrzywdzeni obciążeniem karą umowną przez kontrahenta, pomimo że nie ponoszą odpowiedzialności za przyczyny niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Koncepcja ta może mieć znaczenie zwłaszcza w przypadku umów, które choć są umowami rezultatu, wymagają ścisłego współdziałania ze strony zamawiającego określone dzieło (np. projekty IT). O wyżej opisanej możliwości obrony przed karą umowną warto pamiętać także w przypadku umów zawieranych w ramach zamówień publicznych. Tego rodzaju umowy, formułowane jednostronnie przez zamawiającego w procedurze udzielenia zamówienia, często przewidują rygorystyczną odpowiedzialność wykonawcy, w tym kary umowne. Powołanie się na brak odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, może więc pozwolić na uniknięcie takiej rygorystycznej odpowiedzialności, również w przypadku umów w sprawach zamówień publicznych.

Krzysztof Niepytalski

aplikant radcowski

M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Radosław Michał Stępień

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »