| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Zamówienia publiczne > Termin wniesienia odwołania w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego

Termin wniesienia odwołania w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego

Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, m.in. że w sytuacji gdy wykonawca uczestniczący w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego poweźmie wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę wniesienia odwołania przed dniem przesłania mu przez zamawiającego informacji o kwestionowanej czynności, bieg terminu do wniesienia odwołania liczy się według zasad określonych w art. 182 ust. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (tzn. od dnia, w którym powzięto lub przy zachowaniu należytej staranności można było powziąć wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę jego wniesienia – wyrok SN z 28 lutego 2013 r., III CZP 107/2012).

Sąd Najwyższy stanął jednak na stanowisku, że moment przesłania informacji o czynności zamawiającego rozpoczyna termin do wniesienia odwołania wtedy, jeśli zamawiający faktycznie przesłał informację o czynności zamawiającego. Zdaniem Sądu Najwyższego, jeśli natomiast zamawiający nie przesłał takiej informacji (również jeśli miał taki obowiązek) termin na wniesienie odwołania rozpoczyna dzień, w którym powzięto lub przy zachowaniu należytej staranności można było powziąć wiadomość o podjęciu czynności.

Prawa podwykonawców w przetargach

Powyższa wykładania jest rygorystyczna dla wykonawców. Należy bowiem zwrócić uwagę, że stosowanie reguły wynikającej z wykładni przyjętej przez Sąd Najwyższy może budzić wątpliwości w praktyce. Przykładowo wątpliwość budzi, czy w przypadku np. wykluczenia wykonawcy lub odrzucenia oferty, termin do wniesienia odwołania na gruncie art. 182 ust. 3 pzp rozpoczynałby się w przypadku, gdyby zamawiający jedynie ustnie (np. telefonicznie) poinformował wykonawcę o tego rodzaju czynności, przed przesłaniem formalnej informacji o jej dokonaniu. Podobnie, wątpliwość budzi, czy termin ten rozpoczynałby się wskutek powzięcia informacji o czynności z innego źródła niż od zamawiającego (można wyobrazić sobie np. sytuację, że to konkurent informuje innego wykonawcę o takiej czynności jeszcze przed przesłaniem informacji o czynności przez zamawiającego, aby „skrócić” konkurentowi termin na wniesienie odwołania).

Biorąc pod uwagę powyższe wątpliwości, wykładnię przyjętą przez Sąd Najwyższy należy ocenić krytycznie z punktu widzenia potrzeby zapewnienia należytej ochrony wykonawcom i pewności co do liczenia terminów na wnoszenie odwołań. W tym kontekście należy zauważyć, że samo określenie przez ustawodawcę krótkich terminów na wnoszenie odwołań stanowi istotne obostrzenie z punktu widzenia wykonawców. Skoro więc, jak zauważył sam Sąd Najwyższy możliwa jest również wykładnia dająca wykonawcom większą pewność co do liczenia przedmiotowych, krótkich terminów (jednocześnie przewidująca wyższe wymogi dla zamawiających) to taka wykładnia byłaby bardziej uzasadniona z powyższego punktu widzenia.

Podsumowując, Sąd Najwyższy uznał, że jeśli zamawiający nie prześle informacji o czynności stanowiącej podstawę odwołania (choćby miał taki obowiązek), termin na wniesienie odwołania należy liczyć od dnia, w którym wykonawca dowiedział się lub mógł dowiedzieć się o tej czynności. Wykładnię taką należy uznać za rygorystyczną z punktu widzenia wykonawców.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

PROMAG S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »