| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Koszty > Co jest kosztem > Wymiana udziałów w spółkach - skutki w PIT

Wymiana udziałów w spółkach - skutki w PIT

Przy umorzeniu lub zbyciu udziałów objętych na skutek wniesienia aportu, kosztem właściciela takich udziałów jest - co do zasady - ich wartość nominalna. Zasada ta nie dotyczy przypadków, w których aport ten miał formę, neutralnej podatkowo, transakcji wymiany udziałów. W takiej sytuacji, koszty właściciela umarzanych lub zbywanych udziałów są równe rzeczywistym kosztom historycznym, jakie poniósł na ich nabycie (a ściślej rzecz biorąc: na nabycie udziałów, jakie w ramach transakcji wymiany, były wnoszone drogą aportu).

Wartość ta byłaby równa rynkowej wartości udziałów w pierwszej spółce podatnika (wniesionych do spółki holdingowej), więc podatnik osiągnąłby swój cel w postaci podwyższenia kosztów do rynkowej wartości udziałów wniesionych.

Dodajmy, że podobną wartość miałby przychód z umorzenia, więc cała dwuetapowa transakcja zostałaby wykonana przy całkowitym lub niemal całkowitym uniknięciu jakiegokolwiek opodatkowania.

Można zapytać, skąd pomysł, by wykorzystać instytucje umorzenia przymusowego lub automatycznego, które są stosowane dość rzadko. Co więcej, ta pierwsza stosowana jest głównie wtedy, gdy wspólnicy, którzy mają większość udziałów, pozbywają się niechcianego wspólnika mniejszościowego.

Wydaje się, że sięganie do tego typu form umorzenia nie było konieczne. Z równym skutkiem można byłoby spróbować umorzenia dobrowolnego lub zbycia udziałów w spółce holdingowej na rzecz osoby trzeciej. W każdym z tych wariantów podatnik mógłby wywodzić, że art. 22 ust. 1f pkt 1 ustawy o PIT daje mu prawo do potrącenia kosztu równego wartości nominalnej udziałów w spółce holdingowej.

Ponadto, w każdym z tych wariantów, dochód ze zbycia lub umorzenia – o ile w ogóle by wystąpił – byłby opodatkowany według 19% stawki podatkowej. Jedyna różnica polegałaby na tym, że dochód z umorzenia przymusowego lub automatycznego jest dochodem o charakterze dywidendy i dlatego ewentualny podatek jest odprowadzany przez spółkę umarzającą, działającą w charakterze płatnika; tymczasem w przypadku umorzenia dobrowolnego lub zwykłego zbycia, podatek byłby uiszczany przez samego podatnika. 

Pierwsza przeszkoda

Niezależnie od tych subtelności, organ podatkowy (dyrektor IS, działający w imieniu Ministra Finansów) wydał interpretację indywidualną, w której uznał, że podatnik nie ma prawa do potrącenia kosztów odpowiadających nominalnej wartości umarzanych udziałów spółki holdingowej.

Tym samym, nie może skorzystać z koncepcji optymalizacyjnej, jaka została opisana w kilku akapitach powyżej. W uzasadnieniu napisał, że byłoby to niezgodne z logiką przepisów dotyczących opodatkowania transakcji zbycia i umorzenia udziałów. Przede wszystkim dlatego, że w scenariuszu planowanym przez podatnika, ten ostatni – na żadnym etapie – nie poniósłby kosztu równego wartości nominalnej udziałów objętych w spółce holdingowej.

Dyrektor IS przyznał, że – co do zasady – wartość nominalna jest zaliczana do kosztów podatkowych przy zbywaniu i umarzaniu udziałów nabytych drogą aportu (zgodnie ze wskazanym przez podatnika art. 22 ust. 1f pkt 1 ustawy o PIT), ale nie dotyczy to opisanego stanu faktycznego.

Od 2011 r. wymiana udziałów może nie powodować powstania przychodu także w ustawie o PIT

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Zuzanna Taraszewska

PR-imo public relations

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »