| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Optymalizacja podatkowa > Agresywna optymalizacja podatkowa - problem podatnika czy państwa?

Agresywna optymalizacja podatkowa - problem podatnika czy państwa?

Agresywna optymalizacja podatkowa w Polsce i na świecie była wiodącym tematem XV Ogólnopolskiej Konferencji Podatkowej „Doradca podatkowy obrońcą praw podatnika". Oszustwa podatkowe uznano za szkodliwe i zapowiedziano współpracę w ich zwalczaniu. Zwrócono uwagę, że plany rządu brytyjskiego, wprowadzenia jednocyfrowej stawki CIT po zakończeniu negocjacji ws. Brexitu, mogą być kolejnym wyzwaniem dla Polski i Unii Europejskiej.

Konferencję podatkową w Katowicach zorganizował Śląski Oddział Krajowej Izby Doradców Podatkowych. Wzięli w niej udział doradcy podatkowi z całej Polski, przedstawiciele resortu finansów, aparatu skarbowego, sądów administracyjnych i pracownicy nauki.

„W zeszłym roku zastanawialiśmy się, czy istnieje w Polsce system podatkowy, a jeżeli istnieje i istnieją związane z nim zasady, to chcielibyśmy, aby podatnik płacił podatki w wysokości należnej” - powiedział Jan Pytel, przewodniczący Zarządu Śląskiego Oddziału KIDP. Przypomniał, że Ministerstwo Finansów jako reprezentant suwerena chce, aby podatnik zapłacił 18-19 proc. swojego dochodu i zapewnił, że do tego samego sprowadza się rola doradców podatkowych. „Chcemy, żeby podatnik te 19 proc. podatku płacił, ale nie 30 proc.” - podkreślił.

Dyrektor Departamentu Systemu Podatkowego w Ministerstwie Finansów Filip Świtała zaznaczył, że jego resort „dostrzega doradców podatkowych jako partnerów” i chciałby, aby mieli korzyści ze współpracy z administracją podatkową. Do zawodów zaufania publicznego związanych z dbaniem o przestrzeganie prawa podatkowego zaliczył także biegłych rewidentów.

„Chcemy, aby optymalizacja podatkowa nie była powodem do zakwestionowania sprawozdania podatkowego przez organy skarbowe” - podkreślił. Dodał, że współpraca zawodów zaufania publicznego może doprowadzić do zmniejszenia skali agresywnej optymalizacji podatkowej i uchylania się od płacenia podatków. Celem jest uzyskanie 19 proc. rzeczywistego opodatkowania w zakresie CIT. „Gdy patrzymy na duże firmy, to skala opodatkowania jest niższa o kilka punktów procentowych” - przyznał.

Polityka podatkowa wciąż niejasna

„W Polsce wciąż brakuje klarownej polityki podatkowej oraz jednego ośrodka decyzyjnego, jeżeli chodzi o podatki i prawo podatkowe” - ocenił prof. dr hab. Bogumił Brzeziński, przewodniczący Komitetu Ekspertów Ośrodka Studiów Fiskalnych UMK. Wyróżnił jednak dwa „pozytywne elementy” - poprawę kontaktów przedstawicieli fiskusa z doradcami podatkowymi i instytucjami finansowymi oraz „wzrost patriotyzmu podatkowego”.

Jednocześnie zwrócił uwagę na niepokojące go zjawiska gospodarcze. „Windowanie” PKB głównie przez konsumpcję prowadzi jego zdaniem do „pewnej nierównowagi”. A ponieważ „ekonomia jest nieubłagana”, to kiedyś trzeba będzie ten problem rozwiązać.

„Albo będziemy się zadłużać jako państwo, albo pobudzimy inflację, co na początku spowoduje, że wzrosną dochody budżetowe, albo nastąpi podwyżka podatków”. Wybór przez władzę trzeciego rozwiązania wydaje mu się najbardziej prawdopodobny, a nawet „nieuchronny”. To z kolei - jak zauważył - może się okazać „wielką perspektywą dla doradców podatkowych w zakresie nowych form opodatkowania”.

Prof. Bogumił Brzeziński dostrzegł jednocześnie „wysiłki” wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który „usiłuje temu przeciwdziałać”, m.in. poprzez pomysł wprowadzenia „polskiej strefy ekonomicznej”. Jednak wskazał przy tym na nieudane próby tworzenia w Polsce takich stref w przeszłości. Natomiast propagowany za granicą przez polskiego ministra finansów postulat, aby dochody były opodatkowane tam, gdzie powstają, prof. Brzeziński uznał za słuszny, jednak bardzo trudny do zrealizowania.

Sądy administracyjne też liczą na doradców podatkowych

„Doradcy podatkowi są dla nas szczególną korporacją, a stale podnoszony poziom ich wiedzy budzi w nas ogromny szacunek” - przyznał sędzia NSA dr Krzysztof Winiarski. Dodał, że szacunek ten wiąże się również z faktem, że doradcy podatkowi „działają na pierwszej linii frontu”, natomiast sędziowie sądów administracyjnych „mają najwięcej czasu na to, aby zapoznać się z określoną problematyką”.

Przyznał, że im bardziej sędziowie zagłębiają się w problematykę związaną z szeroko rozumianym unikaniem opodatkowania i przeciwdziałaniem unikaniu opodatkowania, tym więcej widzą tam problemów, tym więcej pytań sami sobie zadają i nie zawsze znajdują dobre odpowiedzi. Przypomniał, że prezes NSA powołał nawet nową komórkę organizacyjną - zespół analiz ekonomicznych - na czele którego stanął prof. Dominik Gajewski z SGH.

Oceniając formy zwalczania unikania opodatkowania w orzecznictwie sądów administracyjnych zwrócił uwagę na kluczowe znaczenie w tym zakresie regulacji art. 119a ordynacji podatkowej oraz wynikające z tej regulacji przesłanki do wszczęcia postępowania podatkowego ze strony organów administracji skarbowej.

Sędzia Winiarski zaznaczył, że podatnik ma prawo do optymalizacji (np. kosztowych) swoich obowiązków podatkowych, a problem według niego polega na tym, „by ustalić granice owych działań dopuszczalnych, od tych działań, które możemy identyfikować jako optymalizację podatkową stanowiąca wynik nadużycia, bądź obejścia prawa podatkowego”.

Podał też przykłady wyprowadzania z Polski przez „bardzo duże instytucje bankowe” ogromnych pieniędzy przy wykorzystaniu obligacji singapurskich. Omówił również przykłady „czynności ukrytych” i operacji „ewidentnie sztucznych”, które mają na celu oszukanie fiskusa.

Sędzia WSA, prof. SGH dr hab. Dominik Gajewski podkreślił, że powstały w NSA zespół analiz ekonomicznych ma być wsparciem dla sądownictwa administracyjnego i sędziów.

„Rolą zespołu jest to żeby procesy, instrumenty, zjawiska ekonomiczne, szczególnie te, które są skomplikowane, były lepiej dostrzegane i precyzyjniej analizowane właśnie z punktu widzenia ekonomicznego" - wyjaśnił.

Według prof. Gajewskiego agresywna optymalizacja podatkowa jest problemem zarówno podatnika, jak i państwa, ale i doradców podatkowych. Dodał, że jest to także „kwestia międzynarodowej, szkodliwej konkurencji podatkowej”. Zwrócił uwagę, że problem ten dotyczy nie tylko poszczególnych państw UE, ale i problematyki tego, jak „postrzegany jest ten temat z punktu widzenia interesów Stanów Zjednoczonych i samej Unii Europejskiej.

Jako przykład agresywnej optymalizacji podatkowej przypomniał kwestię opodatkowania w Irlandii jednego z dużych koncernów amerykańskich, gdzie Stany Zjednoczone uznały, że „nie jest to żaden problem”. Podkreślił, że stawka podatkowa tam zastosowana była na poziomie 0,001 proc. dochodu do opodatkowania. „Gdyby taki sam problem wystąpił w Stanach Zjednoczonych, to byłoby to wielkim skandalem i byłoby inaczej postrzegane” - ocenił.

Według niego można obecnie liczyć jedynie na zredukowanie zjawiska agresywnej optymalizacji podatkowej, natomiast plany jego likwidacji są „fikcją”. Wynika to przede wszystkim z faktu, że podmioty wykorzystujące taką optymalizację działają transgranicznie nie tylko w ramach UE, ale i poza Unią.

Zwrócił też uwagę na wciąż „świetnie rozwijające się” raje podatkowe, wśród nich w niektórych krajach UE, a także instrumenty, które obniżają realne opodatkowanie np. w Luksemburgu czy Irlandii, co jest uznawane za naruszanie zasady solidarności podatkowej w Unii Europejskiej.

„Dzisiaj możemy powiedzieć, że nie istnieje jedna, realna polityka podatkowa w Unii Europejskiej, która mogłaby zmierzać do zredukowania tego problemu” - ocenił ekspert. Wskazał też na państwa nadbałtyckie, Czechy i Słowację, które prowadzą - jak powiedział - „bardzo miękką politykę państwa w stosunku do podatników, co nie zniechęca ich do unikania opodatkowania”.

Według niego nie możemy „zapatrywać się w sposób niemalże ślepy” na to, że Komisja Europejska „ten problem rozwiąże”. W związku z tym jego zdaniem „warto zastanowić się nad stworzeniem pewnego rodzaju naszej wewnętrznej polityki, która będzie polityką zbalansowaną”. Miałaby ona równoważyć interes Skarbu Państwa i uwzględniać interes podatnika w ten sposób, aby nie wprowadzać rozwiązań, które będą niekorzystne zwłaszcza dla małych i średnich firm.

Polecamy: Pakiet żółtych książek - Podatki 2018

Prof. Gajewski omówił też typowe „konstrukcje”, które pozwalają całkowicie i „w sposób swobodny” uniknąć płacenia podatków. Wykorzystują one spółki zależne w niektórych państwach, szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy w Libanie.

Wspomniał także o planach rządu brytyjskiego, które - po zakończeniu negocjacji ws. Brexitu - będą zmierzały do „nowego otwarcia” w polityce podatkowej z jednocyfrową stawką CIT.

NIK o rekomendacjach dla fiskusa

„Aparat skarbowy mierzy się ciągle z tymi samymi problemami, niezależnie od zmian legislacyjnych, usprawnień, od wielkiej reformy, którą było utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej” – ocenił Maciej Berek, wicedyrektor Departamentu Budżetu i Finansów NIK.

Przedstawiciel NIK zwrócił uwagę m.in. na czasochłonność postępowań kontrolnych, co może być związane „ze skomplikowaniem stanu faktycznego, potrzebą pozyskania pomocy prawnej z innego państwa, w którym są dokonywane jakieś czynności gospodarcze”. Z raportu NIK wynika, że postępowanie kontrolne w Polsce trwa średnio niemal 1,5 roku. To zdaniem Izby wymaga ze stronu ministra finansów „refleksji”, gdyż efektem czasochłonności kontroli może być fakt, że nie przynoszą one efektu „w wymiarze materialnym”. Podał dane, według których egzekucja należności sięgała zaledwie 3,7 proc.

Maciej Berek przypomniał, że w 2009 roku aparat skarbowy nie miał narzędzi informatycznych dotyczących kontroli transakcji zagranicznych, w 2014 - mimo rekomendacji Izby - aparat skarbowy nadal nie potrafił przeciwdziałać wyłudzeniom VAT. NIK ocenia, że w 2016 roku fiskusowi nadal brakuje narzędzi informatycznych, które byłyby właściwie wykorzystywane do typowania podmiotów do kontroli.

W 2016 NIK zalecała ministrowi finansów wyodrębnienie „pionu wyspecjalizowanego w nadzorowaniu tych, którzy powodują największy uszczerbek w dochodach Skarbu Państwa”. W pracach takiej komórki organizacyjnej mieli wziąć udział przedstawiciele gremiów eksperckich i specjalistów z resortu finansów.

Po ubiegłorocznej kontroli Izby oceniono, że minister finansów „rzetelnie monitorował skuteczność obowiązujących rozwiązań”, a dynamika wzrostu zaległości w VAT zatrzymała się. Zdaniem NIK minister finansów „rzetelnie wykonuje swoje zadania” i „mocno się stara”, podejmując działania legislacyjne i organizacyjne

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Mirek Gumula

Szkoła Jazdy Subaru

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK