| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Podatki osobiste > PIT > Jak zmienić polski system podatkowy – propozycja Centrum im. Adama Smitha

Jak zmienić polski system podatkowy – propozycja Centrum im. Adama Smitha

Zdaniem ekspertów Centrum im. Adama Smitha naprawa polskiego systemu podatkowego nie ma większego sensu - system ten trzeba stworzyć od nowa. Jak?

Tak oto dobrnęliśmy do kwestii postawionej w tytule: jakie podatki powinniśmy płacić?

Postulat znaczącego obniżenia kosztów pracy pociąga bowiem za sobą konieczność przebudowy całego systemu dochodów publicznych. Rozpocząć to dzieło musi ocena poszczególnych danin, zakończyć – zaprojektowanie systemu alternatywnego.

Trzeba w tym miejscu powtórzyć za mądrym Janem Baptystą Sayem: nie ma dobrych podatków, są tylko mniej złe. Co do mnie, rozszerzyłbym ten podział o podatki okrutne i głupie.

Horrendalnie wysokie podatki i składki obciążające pracę to daniny okrutne, ponieważ odbierają ludziom pracę i skazują ich na upokarzający status klienta opieki społecznej.

Podatek głupi to ten, który każe właścicielom samochodów osobowych montować w autach żelazne kraty – tak, jakby mieli w nich na co dzień przewozić dzikie zwierzęta, chociaż, dalibóg!, nigdy nie przewiozą choćby kota.

Głupi podatek to podatek od dochodów firm, czyniący cnotę z poniesionych kosztów; podatek, który sprawia, że upragnionym wynikiem bilansu firmy jest strata.

Podatek niemądry to podatek VAT nakładany na małe firmy; podatek bardzo trudny i kosztowny; podatek tym się charakteryzujący, że każde jego rozszerzenie podmiotowe wiąże się z ubytkiem w dochodach fiskalnych.

Zmiana systemu musi być podporządkowana postulatowi zmniejszenia obciążeń nakładanych na pracę, uproszczenia podatków płaconych przez firmy najmniejsze i likwidacji podatków jaskrawo szkodliwych.

Likwidacja podatku od dochodów firm czy ograniczenie zakresu podmiotowego VAT do większych przedsiębiorstw nie przyniosłaby istotniejszego uszczerbku w dochodach fiskalnych, zaowocowałaby za to z pewnością racjonalniejszym wykorzystaniem ograniczonych zasobów.

Inaczej ma się sprawa z postulatem silnego zmniejszenia kosztów pracy. Ich obniżenie o połowę wymagałoby wypełnienia uszczerbku w dochodach nałożeniem nowych podatków – „mniej złych”. Mógłby to być np. podatek od obrotów firm wysokości 1 – 2 punktów 10 procentowych czy podatek od wartości ich majątku, również jedno- czy dwuprocentowy.

Zrozumiałe, że zmiany tu postulowane, zmiany idące tak daleko, w niektórych przypadkach nie znające precedensów, byłyby bardzo trudne do przeprowadzenia. Są konieczne, ale czy są możliwe? Odpowiedzi nie sposób udzielić.

Trzeba się liczyć z oporem grup interesu, ale i z oporem materii wynikającym z obawy przed jakąkolwiek zmianą. Działanie tego mechanizmu opisał Milton Friedmann w „Tyranii status quo”. James Buchanan w książce „The Limits of liberty” postawił hipotezę, że instytucje państwowe ze swej natury rozrastają się stale i ograniczając wolności obywatelskie „stają się współczesnym Lewiatanem”.     

Pewne jest jednak, że projekt polityczny musi być poprzedzony koncepcją intelektualną. Jej przygotowaniu stanąć może na przeszkodzie wyłącznie brak odwagi lub niedostatek samodzielności w myśleniu.

Krzysztof Dzierżawski 3 października 2002 rok

Źródło: Informacja prasowa Centrum im. Adama Smitha 19 czerwca 2012 r.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

S&P Audyt Sp. z o.o.

Podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »