| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Podatki osobiste > Podatnik w urzędzie > Skarga na interpretację podatkową

Skarga na interpretację podatkową

Podatnicy chętnie występują o wydanie indywidualnych interpretacji podatkowych. Oczywiście często indywidualne interpretacje Ministra Finansów nie są korzystne dla wnioskodawców. Warto wiedzieć, że taką interpretację można zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

NSA: podatnik nie musi czekać…

Jak to rozumieć? Po pierwsze, trzeba zwrócić uwagę, że w przepisach wymienionych powyżej – art. 52 §3 i art. 53 §2 u.p.p.s.a. – nie nałożono na podatnika wymogu, by czekał ze skargą do momentu, kiedy otrzyma odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.

Dlatego, jeśli podatnik weźmie sobie do serca literalną wykładnię tych przepisów, może wnieść skargę bezpośrednio po wezwaniu, zanim to wezwanie dotrze do organu. Jednakże, nawet skrajnie niecierpliwy podatnik powinien pamiętać o ostrożności procesowej. Dlatego warto wstrzymać się ze skargą choćby jeden dzień, żeby było jasne, że została wniesiona po, a nie przed złożeniem wezwania do organu podatkowego.

Ponadto, z różnych powodów, lepiej wykazać więcej cierpliwości i poczekać nieco dłużej. Choćby dlatego, że niektóre sądy wojewódzkie, jeszcze w 2012 r., orzekały – raczej niesłusznie – że skarga złożona przed otrzymaniem odpowiedzi organu podatkowego jest przedwczesna i tym samym niedopuszczalna.

Termin wniesienia do sądu administracyjnego skargi na zmianę interpretacji podatkowej

Skądinąd, taka wykładnia, może się wiązać z poważnym dyskomfortem dla podatników. Zwróćmy uwagę, że dopóki odpowiedź nie nadchodzi, dobrze poinformowany podatnik czuje się związany terminem 60 dni od dnia, w którym wniósł wezwanie. Co ma robić, jeżeli nadal nie otrzymał odpowiedzi, chociaż koniec terminu jest bliski?

Z reguły nie chce przeciągać struny i wysyła skargę parę dni przed owym końcem. A następnego dnia może odebrać odpowiedź organu, która – w świetle powyższej wykładni – sprawia, że skarga staje się niedopuszczalna…

Na szczęście, powyższa wykładnia zdaje się być w odwrocie dzięki konsekwentnemu orzecznictwu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dla przykładu, w ostatnim orzeczeniu na ten temat, NSA stwierdził, że „skarżący przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego [na interpretację podatkową – dop. PK] ma jedynie obowiązek wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa. Nie jest natomiast zobowiązany czekać na odpowiedź organu (…)” – postanowienie NSA z 22 listopada 2012 r. (sygn. II FSK 2429/12).

…ale cierpliwość nie zawadzi

Niezależnie od tego, pośpieszne wnoszenie skargi nie jest najlepszym pomysłem. Nie tylko dlatego, że może rozdrażnić sędziów, zwłaszcza tych, którzy będą rozstrzygali w pierwszej instancji. Inny aspekt tej sprawy jest taki, że lektura odpowiedzi dyrektora IS może być czasem przydatna, choć – o czym będzie poniżej – nie są to przypadki częste.

Z reguły dyrektor IS odpowiada na wezwanie w ciągu 3-4 tygodni. Niestety, równie mocną regułą jest to, że odpowiedź nie przynosi żadnych rewelacji i składa się ze standardowych formułek, zakończonych informacją, że organ podatkowy nie widzi podstaw do zmiany interpretacji. Po otrzymaniu takiej odpowiedzi, wnosimy skargę do WSA, mając poczucie, że spełniliśmy wszelkie obowiązki procesowe – nie tylko formalne, ale także nieformalne.

Zdarza się czasem, choć bardzo rzadko, że w odpowiedzi znajdują się wątki, których nie było w interpretacji. Na przykład dyrektor podtrzymuje dotychczasowe stanowisko, ale popiera je nowymi argumentami. W takim przypadku, czekanie na odpowiedź nabiera dodatkowego sensu. Dzięki swojej cierpliwości, podatnik zapoznaje się z tymi argumentami i stara się – o ile to możliwe – podważyć je w skardze.

Kiedy fiskus zmienia zdanie

Inny scenariusz, być może jeszcze rzadszy, polega na tym, że dyrektor przysyła odpowiedź, w której przyznaje podatnikowi rację. Zdarza się to np. wtedy, gdy – w trakcie postępowania – cały aparat skarbowy zmienia stanowisko pod wpływem centrali w Ministerstwie Finansów.

Trzeba przy tym wiedzieć, że taka zmiana – wyrażona w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa – jest dla podatnika tylko połowicznym sukcesem. Nawet jeśli dyrektor IS wprost napisze, że jego pierwotna interpretacja była błędna, to – niestety – z formalnego punktu widzenia, taka deklaracja nie daje podatnikowi żadnej ochrony. Co więcej, mimo tej deklaracji, w obrocie prawnym pozostaje pierwotna interpretacja, którą podatnik chciałby podważyć.

Skutki zmiany interpretacji podatkowej

Ta interpretacja pozostaje w mocy dopóty, dopóki nie zostanie zmieniona. Tymczasem dyrektor IS nie może jej samodzielnie zmienić, bo nie ma do tego upoważnienia. Może to zrobić jedynie sam Minister Finansów w trybie art. 14e Ordynacji podatkowej.

Co ma zatem zrobić podatnik, który otrzymuje odpowiedź, w której dyrektor IS przyznaje – mniej lub bardziej bezpośrednio – że wcześniejsza interpretacja była błędna? Jeżeli taki podatnik chce należycie zabezpieczyć swoje interesy, powinien – mimo korzystnej odpowiedzi – wnieść skargę do WSA.

Przedmiotem skargi nie będzie, rzecz jasna, odpowiedź, ale pierwotna interpretacja – jak zawsze w tego typu postępowaniach. A odpowiedź dyrektora dostarczy dodatkowych argumentów, które pomogą doprowadzić do uchylenia interpretacji przez sąd. Jednocześnie, uchylając tę interpretację, sąd poleci dyrektorowi, by wydał nową interpretację, która będzie zgodna z sądową instrukcją.

Piotr Kaim, doradca podatkowy  

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Grzegorz Musolf

ekspert z zakresu podatków i ceł

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »