| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Ulgi > PIT > Ulga na dorosłe dzieci w PIT – jak liczyć dochód dziecka

Ulga na dorosłe dzieci w PIT – jak liczyć dochód dziecka

Niektórzy rodzice mogą korzystać z ulgi na pełnoletnie dzieci, które jeszcze się uczą i nie mają więcej niż 25 lat. Jednak jeżeli takie dziecko zarobiło w rozliczanym roku podatkowym więcej niż 3089 zł – jego rodzice nie mają prawa do ulgi prorodzinnej. WSA w Łodzi odpowiedział na pytanie jak liczyć ten dochód dorosłego, uczącego się dziecka.

Darowizna pomaga

W istotnym dla sprawy roku osiągał on wyłącznie dochody opodatkowane na zasadach ogólnych (ze stosunku pracy, umowy o dzieło oraz umowy zlecenia).

Jak wiadomo, podstawa opodatkowania takich dochodów może być zmniejszana o rozmaite wydatki. Należą do nich m.in. wydatki na cele wskazane w art. 26 ust. 1 pkt 9, czyli darowizny na cele pożytku publicznego (przekazane organizacjom pożytku publicznego) oraz darowizny na cele kultu religijnego i na cele krwiodawstwa realizowanego przez honorowych dawców krwi.

Syn podatników dokonał darowizny na cele krwiodawstwa i była to darowizna należycie udokumentowana.

Dzięki uwzględnieniu tego wydatku, jego podstawa opodatkowania spadła poniżej granicy 3.089 zł. W związku z tym małżonkowie uznali, że syn tej granicy nie przekroczył, co pozwalało im na skorzystanie z ulgi na dzieci.

Kierując się takim rozumieniem przepisów, zaskarżyli niekorzystną decyzję naczelnika, wnosząc odwołanie do dyrektora Izby Skarbowej. Ten jednak uznał, że podejście naczelnika było słuszne. Stanął zatem na stanowisku, że przy badaniu uprawnień do korzystania z ulgi na uczące się, dorosłe dziecko, liczy się jego dochód bez pomniejszania o darowizny, nawet jeżeli są to darowizny zmniejszające podstawę opodatkowania.

Polecamy: Ulga na dziecko (prorodzinna) - kto może z niej skorzystać

Polecamy: Jaka ulga na dziecko dla rodziców po rozwodzie lub w separacji

Norma celu społecznego

Podatnicy nie dali za wygraną i zaskarżyli decyzję dyrektora IS do sądu administracyjnego (WSA w Olsztynie).

Po rozpatrzeniu sprawy WSA przyznał im rację i uchylił zaskarżoną decyzję.

W pisemnym uzasadnieniu stwierdził, że stanowisko podatników było zgodne z językową wykładnią art. 6 ust. 4 pkt 3 ustawy o PIT, a więc przepisu, który był kluczowy dla sprawy.

Sąd przypomniał, że ustawodawca uzależnił stosowanie ulgi od wysokości „dochodów podlegających opodatkowaniu”. Zgodził się następnie z poglądem, że ten zwrot powinien być rozumiany jako podstawa opodatkowania.

Tymczasem, w przypadku dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych, podstawą opodatkowania jest dochód pomniejszony o różne wielkości wskazane przez ustawodawcę, m.in. składki na ubezpieczenie społeczne, wydatki na cele rehabilitacyjne, wydatki potrącane w ramach ulgi internetowej oraz niektóre darowizny.

Dlatego przy badaniu, czy dorosłe, uczące się dziecko przekroczyło ustawową granicę dochodów (powyżej której jego rodzicom nie przysługuje ulga prorodzinna), należy wziąć pod uwagę dochody pomniejszone o powyższe odliczenia, a nie sumę dochodów przed pomniejszeniem. 

Zdaniem sądu, trzeba też wziąć pod uwagę wykładnię celowościową, która wspiera wyniki wykładni językowej.

Jak zauważył WSA, interpretacja organów podatkowych mogłaby – w pewnej hipotetycznej sytuacji – prowadzić do tego, że rodzice traciliby prawo do ulgi mimo że z zeznania podatkowego dziecka wynikałby podatek w wysokości 0 zł. „Nie wydaje się, by właśnie taki był cel przyjętego przez ustawodawcę rozwiązania” – napisali sędziowie w pisemnym uzasadnieniu wyroku.

Podkreślili zarazem, że wykładnia celowościowa jest szczególnie ważna w takich sprawach, jak sprawa rozstrzygana w omawianym wyroku. Są to bowiem sprawy, których wynik zależy od interpretacji „norm celu społecznego”, czyli norm służących „rozwojowi określonych dziedzin życia gospodarczego i społecznego”.

Zgodnie z orzecznictwem NSA, przy interpretacji tego typu norm wykładnia celowościowa ma znacznie większe znaczenie niż w innych sprawach, gdzie – z reguły – rozstrzyga wykładnia językowa. 

Ostrożność nie zawadzi

Przedstawiony wyrok jest korzystny dla podatników i to jest dobra wiadomość. Niestety, uzasadnienie wyroku wykazuje pewne niedostatki, które sprawiają, że nie ma pełnej gwarancji, że – w przyszłości – sądy będą orzekać tak samo.

Przede wszystkim, sąd nie zauważył, że w ustawie o PIT spotykane są zwroty zbliżone do tego o „dochodach podlegających opodatkowaniu” i nie zawsze oznaczają one podstawę opodatkowania.

Na przykład, w artykule 9 ust. 1 czytamy, że „opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody [z pewnymi wyjątkami]”. Pisząc w ten sposób, ustawodawca nie definiuje – w sposób ostateczny – podstawy opodatkowania, ale wskazuje jakie kategorie przysporzeń powinny być uwzględnione przy jej obliczaniu.

Może się zdarzyć, że tak rozumiane „dochody podlegające opodatkowaniu” będą mniejsze niż dopuszczalne odliczenia (co doprowadzi do „wyzerowania podstawy opodatkowania”), ale nie przestaną być „dochodami podlegającymi opodatkowaniu” w rozumieniu art. 9 ust. 1 ustawy o PIT.

Polecamy: Ulga na dzieci w pytaniach i odpowiedziach

Polecamy: Jeżeli dziecko zarabia za granica raczej nie skorzystasz z ulgi prorodzinnej

Wykładnia celowościowa dokonana przez sąd też ma pewną skazę.

Ustawodawca wskazał, że rodzice nie mogą skorzystać z ulgi na dorosłe, uczące się dziecko, jeżeli przekracza ono pewien próg dochodów. WSA w Olsztynie nie wspomniał ani słowem, po co ten próg wprowadzono.

Tymczasem cel ustawodawcy wydaje się jasny. Ustawodawca uznał, że nie ma sensu pomagać rodzinom, które takiej pomocy nie wymagają. Uznał zarazem, że taka właśnie sytuacja ma miejsce, gdy dorosłe dziecko przekracza pewien próg dochodów.

W tym kontekście lepiej można zrozumieć stanowisko organów podatkowych. Uznały one, że w rzeczywistości dziecko przekroczyło wspomniany próg, ale spadło poniżej wyłącznie dlatego, że dokonało – całkowicie dobrowolnej – darowizny. Skoro miało środki na tę darowiznę, to można się zastanawiać, czy pomoc państwa nie zostałaby lepiej wykorzystana, gdyby dostał ją kto inny.

Czyniąc powyższe zastrzeżenia, nie twierdzimy, że mają one decydujące znaczenie, zaś rozstrzygnięcie WSA było nieprawidłowe. Zwracamy jedynie uwagę, że odwołują się one do argumentów, które same przychodzą do głowy, kiedy konfrontujemy wyrok z odpowiednimi przepisami. Dlatego podatnicy, którzy będą toczyć podobne spory w przyszłości, nie mają pełnej gwarancji sukcesu. 

Piotr Kaim jest doradcą podatkowym

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Anna Bielińska-Piechota

Ekspert ds. Kadr i Płac

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »