| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Urząd Skarbowy > Jednolity plik kontrolny > Czy warto ratować JPK_VAT likwidując deklarację podatkową?

Czy warto ratować JPK_VAT likwidując deklarację podatkową?

Medialne informacje, że resort finansów chce ogłosić (po roku funkcjonowania!) konsultacje na temat treści wprowadzonej przed rokiem miesięcznej informacji na temat ewidencji prowadzonych dla potrzeb podatku od towarów i usług (JPK_VAT), zaskoczyły podatników. Zaczęli oni przecierać oczy: to po co wydatkowano dziesiątki milionów (może już setki?) na „ekspertów”, którzy podrzucili władzy ten bubel, aby trzeba było pytać się fachowców, czyli „zwykłe księgowe”, jak naprawić treść i jego kształt?

Jeszcze większym szokiem była zapowiedź, że owa wadliwa informacja o prowadzonej ewidencji ma zastąpić… deklarację podatkową VAT-7, VAT-7k, które mają zostać zlikwidowane.

Jeżeli zapowiedzi te są prawdziwe, to albo ktoś plecie trzy po trzy, albo liberalne „krety” z międzynarodowego biznesu podatkowego znalazły wreszcie sposób wywołania katastrofy fiskalnej obecnego rządu, który prędzej czy później dobierze się do skóry twórcom „nowoczesnych metod zarządzania VAT-em”. Korzystając z okazji, że liderzy polityczni uwikłali się w spór o sądy powszechne, więc może nie zauważą co im szykują prawdziwi i całkowicie zdeterminowani przeciwnicy. Dla nich klęska obecnego rządu („obalić PiS”) jest przysłowiowym być albo nie być. Tylko powrót „liberalnej demokracji” zahamuje zwalczanie oszustw podatkowych, czyli oddali katastrofę finansową ich twórców i kary więzienia dla sprawców.

Likwidacja deklaracji VAT najwcześniej w 2019 roku

JPK_VAT może zastąpić deklarację VAT-7 – konsultacje MF

Bądźmy jednak konstruktywni: skoro resort finansów chce dowiedzieć się jakie są cechy owego bubla, który nazywa się JPK_VAT, to służę podstawowymi informacjami. Jeżeli nie wierzycie, proponuje konsultacje w dowolnie wybranym biurze rachunkowym. Wymienię tylko najważniejsze:

  1. podatnicy obowiązani do składania deklaracji mają obowiązek prowadzić ewidencję zawierającą wyłącznie (nic więcej) dane niezbędne dla sporządzenia tych deklaracji (art. 109 ust. 3 ustawy o VAT); na podstawie przepisów o przekazywaniu informacji o tej ewidencji nie nałożono na nich żadnych nowych obowiązków w dziedzinie prowadzanie tych rejestrów,
  2. forma oraz treść ewidencji nie jest regulowana przepisami prawa: można to robić jak się chce, ale w sposób rzetelny i pozwalający zgodnie z prawem i prawdą wypełnić deklarację; wpisy w ewidencji mogą mieć charakter zbiorczy, struktura ksiąg może być wieloszczeblowa – jak sobie chce podatnik; „struktura logiczna” JPK_VAT nie jest aktem stanowienia prawa i nie ma dla podatnika obowiązującego charakteru,
  3. podatnik ma obowiązek przechowywać te ewidencje (tylko te) wymienione w art. 109 ust. 3 ustawy oraz wszystkie dokumenty związane, w tym zwłaszcza faktury, do czasu upływu terminu przedawnienia zaległości podatkowych (art. 112 ustawy o VAT); nie ma obowiązku przechowywania tych dokumentów powstałych w związku z wykonywaniem obowiązków podatnika, które nie są związane z jego rozliczeniem; jest ich bardzo a przykładów bez liku: nikt nie musi przechowywać korespondencji, niezaakceptowanych faktur korygujących i not korygujących, które nie zostały wprowadzone do ewidencji,
  4. podatnicy wystawiają wiele faktur, które mają charakter pozarejestrowy: przykłady codzienne – duplikaty faktur i faktur korygujących, faktury wystawiane wyłącznie na żądanie kupującego po upływie okresu rozliczeniowego; nie ma obowiązku ich ewidencjonowania, bo nie służą sporządzeniu deklaracji; nie mogą być również ujęte w informacji na temat tej ewidencji i nikt nie może (poza ustawodawcą) nakazać ich księgowania: zresztą po co?
  5. nie ma ustawowego obowiązku składania korekt JPK_VAT (art. 81b Ordynacji podatkowej) poza oczywistym przypadkiem, gdy podatnik prowadził wadliwe rejestry i musi je poprawić po złożeniu informacji o ich treści; jeżeli wystąpiły zdarzenia dotyczące poprzednich okresów ewidencyjnych, które nie mają znaczenia dla prawidłowości sporządzanych na ich podstawie deklaracji, podatnik nie ma obowiązku wprowadzenia korekt w rejestrach prowadzonych za poprzednie okresy; przykład najprostszy: jeżeli po zwrocie paragonu fiskalnego zażądał wystawienia faktury, to jest ona dokumentem pozarejestrowym i nie wiąże się z obowiązkiem zmiany treści ewidencji,
  6.  ewidencje nie są deklaracją a deklaracje – ewidencją: nie można mylić tych pojęć, bo mają inną rolę; w deklaracji zgodnie z prawem i prawdą trzeba podać wielkość i podstawy opodatkowania, podatku należnego, odliczonego podatku naliczonego oraz ewentualnie zwrotu różnicy podatku a przede wszystkim zobowiązania podatkowego; dokument musi być krótki i syntetyczny aby nie utrudniać jego korekty; na podstawie wadliwie prowadzonej ewidencji możne być złożona prawidłowa deklaracja i odwrotnie: prawidłowa ewidencja może iść w parze ze sfałszowaną deklaracją; przestępstwo deklaracyjne zagrożone jest wysoką karą, w tym karą do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast wadliwe sporządzanie informacji podatkowych jest wykroczeniem, które kończy się ukaraniem mandatowym.

Pomysł nadania informacji o prowadzonej ewidencji charakteru deklaracji podatkowej jest absurdem: ewidencji nie prowadzi się dla przyjemności, lecz z obowiązku, w celu sporządzania deklaracji. Nie prowadzi się ewidencji dla sporządzania informacji, bo wtedy ustawa musiałaby szczegółowo wymienić to, co ma być ewidencjonowane oraz sposób księgowania. To deklaracja podatkowa jest najważniejszym dokumentem składanym przez podatnika a ewidencje mają służebny wobec nich charakter. Czy ktoś może sobie wyobrazić bezsens każdorazowej zmiany „deklaracji – informacji”, gdy podatnik musi po raz kolejny przesłać całość dokumentu obejmującego 30 tys. faktur, tylko z tego powodu, że podatnik otrzymał notę korygującą zaakceptowaną przez wystawcę faktury.

Polecamy: Biuletyn VAT

Faktyczni autorzy JKP_VAT, których trudno podejrzewać o znajomość tego podatku, podrzucili władzy zgniłe jajko. „Konsultacje społeczne” na ten temat mogą doprowadzić – jeżeli będą rzetelnie prowadzone – do jednej konkluzji: trzeba wyrzucić do kosza całość tej koncepcji i napisać ją od nowa w ograniczonej postaci faktycznie służącej wykrywaniu przestępstw podatkowych i fakturowych a nie zaśmiecaniu rządowych serwerów. Rozumiem, że ktoś wówczas zwróci owe mityczne dziesiątki milionów złotych, które zainkasował od resortu finansów ale pewnie jestem do bólu naiwny.

W przyszłym (2018) roku czeka nas totalny blamaż, bo wszyscy podatnicy składający deklaracje, w tym mikroprzedsiębiorcy, będą musieli składać owe JPK_VAT. Po co? Przecież w większości są to przeciwnicy, którym dla celów podatkowych nadano status przedsiębiorców. Wystawiają oni raz w miesiącu jedną fakturę. Przyłączam się do apelu tych kilkuset tysięcy ludzi: nie ma potrzeby ani sensu rozciągania na nich obowiązku przekazywania tych informacji, zwłaszcza że już nie sposób ukryć, że jest ona wadliwa.

Uprzedzając wyniki niesterowanych konsultacji na temat kształtu owego JPK_VAT, proponuję porzucić podrzucone przez liberałów zgniłki i wrócić do koncepcji wypracowanych przez PiS w czasie kampanii wyborczej w 2015 r., a które do dziś są skutecznie torpedowane przez ZMP (zagraniczną mafię podatkową). Przypomnę te rozwiązania:

  1. dla władzy istotne znaczenie mają faktury zakupu z podatkiem należnym, który jest odliczany przez nabywców lub zwracany przez urząd skarbowy,
  2. podatnicy występujący o zwrot podatku w kwocie przekraczającej określony w ustawie limit, byliby obowiązani przekazać faktury zakupu z podatkiem naliczonym podlegającym odliczeniu, obejmujące co najmniej 80% tej kwoty (władza nie powinna zajmować się sprawdzaniem biletów PKP, od których odliczono VAT),
  3. wszyscy podatnicy, których wartość sprzedaży podlegająca opodatkowaniu (0%, 5%, 8% i 23%) oraz niepodlegająca opodatkowaniu ze względu na miejsce świadczenia (pole 11 deklaracji VAT-07) przekroczyłaby w poprzednim roku kalendarzowym 1200 tys. zł oraz rozpoczynający działalność w danym roku, byliby obowiązani do przekazania kopii faktur sprzedaży, faktur korygujących i faktur pozarejestrowych, wystawionych w każdym miesiącu,
  4. każdy inny podatnik VAT czynny mógłby dobrowolnie przekazać do urzędu skarbowego kopię wszystkich swoich faktur sprzedaży i faktur zakupu z podatkiem naliczonym,
  5. należy zlikwidować wszystkie patologie tego podatku, służące wyłudzaniu zwrotów takie jak np. krajowe odwrotne obciążenie (załącznik nr 11).

Jeżeli resort finansów nie umie napisać tych przepisów, to proponuje sięgnąć do archiwum w którym znajdują się już napisane gotowce, ewentualnie zrobić konkurs wśród studentów, aby zrobili to społecznie.

Przed dwoma laty rozwiązano w czasie kampanii wyborczej stworzone gremium doradcze przez ministrze finansów (bez udziału zagranicznego biznesu podatkowego), które miałoby służyć swoją wiedzą a przede wszystkim monitorować naprawę systemu podatkowego. Poprzedni szef resortu nie potrzebował tego rodzaju pomocy. Czy już nie nadszedł czas, aby to wreszcie zrobić?

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Łunio

Niezależny ekspert ds. programu Płatnik. Były wieloletni administrator przekazu elektronicznego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Odpowiadał za administrację siecią i aplikacjami interakcyjnymi (m.in. programem Płatnik) w Kompleksowym Systemie Informatycznym i od strony klienta ZUS. Doświadczony szkoleniowiec.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK