| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Urząd Skarbowy > Najczęstsze problemy > Prezes w areszcie nie powinien odpowiadać za zaległości podatkowe spółki

Prezes w areszcie nie powinien odpowiadać za zaległości podatkowe spółki

Zdaniem organów podatkowych przebywanie w areszcie tymczasowym nie uwalnia prezesa zarządu od odpowiedzialności za niezgłoszenie upadłości spółki i tym samym od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Na szczęście tę decyzję fiskusa podważył Naczelny Sąd Administracyjny, który po blisko 7 latach uwolnił od tej odpowiedzialności nieszczęsnego prezesa.

NSA nie zgodził się z tym poglądem organów podatkowych. Sąd zwrócił uwagę, że fiskus dysponował informacjami od osób kierujących aresztem śledczym w Wejherowie, z których wynikało, że w areszcie istnieją ograniczenia w komunikacji nałożone przez regulacje z kodeksu karnego wykonawczego na osoby przebywające w areszcie.

Podatnik nie mógł korzystać z telefonu (zarówno komórkowego jak i stacjonarnego). Tego uprawnienia pozbawiały go przepisy dotyczące tymczasowo aresztowanych. Miał jedynie możliwość prowadzenia korespondencji, która podlegała cenzurze. Miał również prawo do widzeń.

W ocenie sądu te możliwości komunikacji nie były jednak wystarczające do rzeczywistego sprawowania funkcji członka zarządu spółki.

Polecamy: Postępowanie podatkowe

Sąd stwierdził w uzasadnieniu, że „ (…) we współczesnych realiach gospodarczych efektywne kierowanie podmiotami gospodarczymi wymaga korzystania z nowoczesnych i błyskawicznych środków komunikacji, które pozwalają na natychmiastową reakcję na szybko zmieniające się warunki rynkowe. W powszechnym zwyczaju są takie środki komunikacji jak telefony komórkowe, skrzynki e-mailowe oraz portale społecznościowo-branżowe, dostępne przez Internet. Korzystanie z tych środków wyznacza współczesny standard sprawnego zarządzania podmiotami gospodarczymi, który należy uwzględnić w rozpoznawanej sprawie. Skarżący nie tylko nie mógł korzystać z telefonu komórkowego, ale nawet nie był uprawiony jako osoba przetrzymywana w areszcie do korzystania z telefonu stacjonarnego. Odizolowany od siedziby Spółki nie miał dostępu do pełnej dokumentacji finansowej, a i w sposób elektroniczny nie mogła być mu ona przesyłana. Możliwość korespondencji oraz wizyt związana była z dodatkowymi wymogami proceduralnymi (np. przeprowadzenie kontroli korespondencji), które czyniły owe środki komunikacji mniej skutecznymi, gdyż korzystanie z nich wydłużało czas przekazania informacji. W takich warunkach sprawowanie funkcji członka zarządu Spółki było tak ograniczone, że trudno byłoby oczekiwać od Skarżącego pełnego rozeznania w sytuacji Spółki oraz podejmowania doraźnych działań. Tym samym Skarżący nie mógł rzeczywiście realizować zadań członka zarządu Spółki, co w rozpoznanej sprawie stanowi okoliczność wyłączającą odpowiedzialność, o której mowa w art. 116 § 2 O.p.

Wyrok NSA pokazuje jak niekiedy restrykcyjnie organy podatkowe interpretują art. 116 Ordynacji podatkowej i jaka odpowiedzialność ciąży na władzach spółek akcyjnych i z o.o. – a skuteczna obrona bezpodstawnych zarzutów może trwać wiele lat.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Radosław Pazik

Doradca podatkowy Dyrektor Oddziału Wielkopolskiego Instytutu Studiów Podatkowych w Poznaniu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »