| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama

Czytaj także

Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > VAT > Faktura > Zakaz wystawiania faktur w zamian za paragony bez NIP

Zakaz wystawiania faktur w zamian za paragony bez NIP

Ministerstwo Finansów chce zakazać wymiany paragonów bez NIP na faktury dające prawo do odliczenia podatku VAT. Wymiana paragonów bez NIP na faktury będzie karana.

Zakłada to opublikowany w ubiegłym tygodniu projekt nowelizacji ustawy o VAT i niektórych innych ustaw. Przewiduje też wiele innych istotnych zmian. Przykładowo firmy, które zapłacą za wysoki VAT, nie odzyskają nadpłaty, jeśli różnicy nie zwrócą klientom. Kto handluje elektroniką przez internet, nie skorzysta ze zwolnienia z VAT do 200 tys. zł.

Łatwiej będzie za to sprzedać nieruchomość w cenie netto.

Uwaga przy zakupach

Na nadużycia związane ze zbieraniem paragonów i wymianą ich na faktury dające prawo do odliczenia VAT zwracaliśmy uwagę jako pierwsi w artykule „Paragony za paliwo napędzają oszustów” (DGP nr 52/2017). Dzieje się tak m.in. na stacjach benzynowych i w marketach budowlanych, gdzie nieuczciwi pracownicy zbierają nieodebrane przez klientów paragony i sprzedają je zaprzyjaźnionym firmom. Te z kolei wymieniają je na faktury i – choć nie poniosły wydatku – odliczają VAT, a cenę netto zaliczają do kosztów podatkowych.

Teraz Ministerstwo Finansów chce definitywnie z tym skończyć. Proponuje zakazać wymiany paragonów bez NIP na faktury dające prawo do odliczenia podatku naliczonego.

Przedsiębiorca, który kupowałby cokolwiek do celów firmowych, musiałby od razu prosić kupującego o fakturę albo o paragon z NIP (nadal jednak nie każda kasa fiskalna drukuje je z NIP).

Kupujący, który po transakcji wziąłby paragon bez NIP, mógłby wprawdzie – tak jak dziś – wymienić go w ciągu trzech miesięcy na fakturę, ale nie uprawniałaby go ona do odliczenia podatku naliczonego. W praktyce więc nabywca będzie musiał od razu przy zakupie decydować, czy kupuje jako przedsiębiorca, czy jako konsument. Nie byłaby możliwa sytuacja, w której ktoś kupuje towar bądź usługę jako konsument, a potem zmienia zdanie i postanawia, że wydatek ten będzie służył czynnościom opodatkowanym – wyjaśniał w wywiadzie dla DGP Wojciech Śliż, dyrektor departamentu VAT w Ministerstwie Finansów („Brak NIP na paragonie nie uderzy w firmy”, DGP nr 237/2017).

Nowa sankcja

Wymiana paragonów bez NIP na faktury będzie karana. Sankcja wyniesie aż 100 proc. podatku wykazanego na takiej fakturze (nowe art. 106b ust. 5 i art. 109 ust. 3b ustawy o VAT). Płaciłby ją zarówno sprzedawca, który wystawił fakturę na podstawie paragonu bez NIP, jak i kupujący, który ująłby ją w swojej ewidencji.

Sankcji unikną tylko te osoby fizyczne, które za ten sam czyn poniosą odpowiedzialność karnoskarbową.

Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers, przypuszcza, że podatnicy, którzy nie mają kas drukujących NIP nabywcy na paragonie, w ogóle zrezygnują z wystawiania faktur na podstawie paragonów.

Zwraca uwagę na to, że czasem sankcja może być wynikiem niezawinionych błędów. Dlatego zaleca, aby zarówno sprzedawcy rejestrujący transakcje na kasach fiskalnych, jak i przedsiębiorcy, którzy robią zakupy, wdrożyli u siebie procedury ostrożnościowe.

Na osłodę

MF zamierza także obniżyć sankcyjny VAT z 20 proc. do 15 proc. tym podatnikom, którzy złożą korektę i wpłacą podatek po rozpoczęciu kontroli celno-skarbowej. Dzisiejsza sankcja (20 proc.) nie zachęca do wcześniejszej poprawy rozliczeń.

Bez bezpodstawnego wzbogacenia

Potwierdza się też nasza informacja, o której pisaliśmy w artykule „Fiskus nie zamierza oddawać nadpłaconego podatku” (DGP nr 32/2018).

Chodzi o sytuacje, gdy przedsiębiorcy starają się o zwrot VAT niesłusznie zapłaconego według wyższej stawki podatkowej. Do tej pory fiskus odmawiał zwrotu pieniędzy, argumentując, że przedsiębiorca musiałby zwrócić tę nadwyżkę klientom, bo to oni ponieśli ekonomiczny ciężar zawyżonego podatku. W przeciwnym razie sprzedawca bezpodstawnie by się wzbogacił (z taką argumentacją spotkali się m.in. przedsiębiorcy prowadzący sauny i siłownie, którym fiskus niesłusznie przez lata nakazywał rozliczanie VAT według stawki 23 proc. zamiast 8 proc.).

Teraz zasada ta miałaby się znaleźć wprost w ustawie o VAT i ordynacji podatkowej. Urzędnicy mogliby żądać dokumentów potwierdzających, że to firma, a nie jej klienci, poniosła ekonomiczny ciężar podatku. Bez tego fiskus nie zwróci nadpłaty.

Polecamy: PIT 2018. Komentarz

Przemysław Antas, radca prawny w kancelarii Antas Legal, potwierdza, że Trybunał Sprawiedliwości UE na to zezwalał. Nie było natomiast mowy o tym, żeby fiskus mógł wymagać od podatnika udowodnienia, że nie doszło do takiego wzbogacenia. – Pod tym względem projektowane przepisy budzą wątpliwości – mówi ekspert.

Kaucja nie dla nowych

Firmy działające w branży paliwowej będą mogły złożyć kaucję gwarancyjną dopiero po roku działania jako podatnik VAT czynny.

Chodzi o zabezpieczenie, które chroni nabywców paliwa przed solidarną odpowiedzialnością za podatek nierozliczony przez sprzedawcę. Podatnik, który złoży kaucję (w kwocie pomiędzy 1 a 10 mln zł), zostaje wpisany do rejestru prowadzonego przez MF i jest domyślnie traktowany jako „uczciwy”. Kaucja nie musi być w pieniądzu, może to być gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa.

Dziś składają ją też nowo powstałe firmy, które w ten sposób uwiarygodniają swoją działalność wobec nabywców. Zdarza się jednak, że w rzeczywistości są to oszuści wyłudzający podatki. Dlatego MF chce wykluczyć możliwość składania kaucji przez pierwszy rok działania firmy.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Ziółkowski

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK