| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > VAT > Kasy fiskalne > Wymiana kas fiskalnych do końca 2017 roku

Wymiana kas fiskalnych do końca 2017 roku

Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra rozwoju sprzedawcy już od początku 2018 r. powinni posiadać nowe kasy fiskalne przystosowane do przesyłania ewidencji online bezpośrednio do fiskusa.

Kasy fiskalne 2017/2018

Zarobią producenci kas, a tradycyjny handel splajtuje. Tak organizacje biznesowe oceniają plany Ministerstwa Rozwoju dotyczące nowych urządzeń, które miałyby automatycznie, przez internet, łączyć się z fiskusem.

Problemem są duże koszty, na jakie – zdaniem handlowców – naraża ich projekt rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju z 17 sierpnia 2016 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące.

Wynika z niego, że choć sprzedawcy nadal będą mogli wydawać klientom paragony papierowe, to już od początku 2018 r. powinni posiadać nowe kasy przystosowane do przesyłania ewidencji online bezpośrednio do fiskusa.

Polecamy książkę: VAT 2017. Komentarz

Docelowo też, jak deklarowało wcześniej Ministerstwo Finansów, ewidencja z kas fiskalnych będzie powiązana ze strukturami logicznymi jednolitego pliku kontrolnego (JPK).

Resort rozwoju wskazał, że podobne kroki w krajach naszego regionu (Węgry, Słowenia) przyniosły tamtejszemu fiskusowi ogromne, dodatkowe wpływy.

Niewykluczone jednak, że projekt, który obecnie jest konsultowany, ulegnie daleko idącym zmianom.

Kasy fiskalne online od 1 stycznia 2018 roku

Za duży koszt

– Handlowcy będą musieli ponieść miliardowe koszty – komentuje Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. Organizacja nie kryje swojego krytycyzmu wobec planów MR i nie wyklucza długiej batalii o złagodzenie nowych wymogów.

– W innym przypadku, zgodnie z naszymi szacunkami, polscy przedsiębiorcy wydadzą około 4 mld zł na samą tylko wymianę kas. Ciężar ten w największym stopniu odczują małe firmy, a nie największe sieci wielkopowierzchniowe czy dyskonty. Te bowiem albo stać na taki wydatek, albo już wcześniej wymieniły kasy – podkreśla prezes Nowakowski.

Uważa, że choć intencje MR są szczytne, to projekt w obecnym kształcie jest atakiem na tradycyjny handel. Bo proponowane zmiany najdotkliwiej uderzą właśnie w małe firmy. – Dla nich kupno nowego urządzenia za około 2 tys. zł, a także wydatki na jego późniejszą obsługę i zapewnienie bezpieczeństwa, mogą okazać się zbyt wysokie – komentuje ekspert PIH.

Podobnego zdania jest Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy i ekspert Konfederacji Lewiatan. – Dla przedsiębiorcy, który dopiero zaczyna biznes i zarabia 2000 zł miesięcznie, kolejny wydatek rzędu 1500 zł może się okazać sporym obciążeniem – twierdzi.

Polecamy: Biuletyn VAT

Rozłożone w czasie

Mniej krytycznie ocenia projekt Karol Stec z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. W jego opinii przed rozwiązaniami zaproponowanymi przez MR nie ma ucieczki. – Cyfryzacja rozliczeń jest nieunikniona, a postulowane rozwiązania są krokiem w nowoczesność, podobnym do tego, który wykonały już inne kraje UE – podkreśla.

Za kluczowe uważa natomiast to, aby zmiany były ewolucyjne. – Zarówno proces unowocześniania kas, jak i związane z nim koszty powinny być rozłożone w czasie, bo wejście w życie nowych obowiązków już od 2018 r. narazi na zbyt duże obciążenia finansowe, szczególnie małe firmy – wskazuje ekspert.

Stopniową wymianę kas postuluje także Przemysław Pruszyński. – Obecne na rynku urządzenia powinny działać w niezmienionej formie do czasu, aż wygaśnie im homologacja. Zważywszy, że trwa ona zwykle 2 do 4 lat, nie byłoby to dużo dłużej niż półtora roku, które przewiduje obecnie ministerstwo – twierdzi.

Problematyczna ulga

Na inną trudność zwraca uwagę Łukasz Warmiński, doradca podatkowy i partner w WTA Warmiński Tax Attorneys. Generalnie chwali pomysł MR, bo uważa go za krok w nowoczesność. Nie neguje jednak, że jest problem kosztów w małym biznesie. – Pomóc mógłby np. ustawodawca rozszerzając zakres ulgi na zakup kasy fiskalnej – wskazuje ekspert. Zgodnie z art. 111 ust. 4 ustawy o VAT podatnik może w ten sposób odzyskać nawet 90 proc. poniesionych wydatków (ale nie więcej niż 700 zł).

Fiskus stoi jednak na stanowisku, że preferencja przysługuje tylko przy zakupie pierwszej kasy, a nie np. jej późniejszej wymianie. – Handlowcy poniosą więc ogromny koszt i jeśli nie zostaną zmienione przepisy, nie mają większej szansy na jego refundację – podsumowuje Łukasz Warmiński.

Zdaniem Przemysława Pruszyńskiego firmom pomogłaby nawet okrojona ulga, np. 50 proc. zwrotu wydatków z tytułu wymiany kasy na nowszy model.

Wkroczy nowoczesność

Do tego dochodzą koszty związane z internetem. Wacław Szary, prezes firmy informatycznej Opteam, zwraca jednak uwagę, że korzystanie z sieci wcale nie musi być obowiązkowe. Nowe kasy fiskalne mogą być bowiem wyposażone w rozwiązania techniczne uniezależniające możliwość ich instalacji od dostępności internetu w danej placówce handlowej. – Rozwiązaniem może być poniesienie dodatkowego kosztu na zakup karty SIM i korzystanie z pakietowej transmisji danych. To wszystko wiąże się wprawdzie z wydatkami, ale warto je ponieść – uważa ekspert.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Baccata Enterprise sp. z o.o.

Firma szkoleniowo-doradcza

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK