| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > VAT > Odliczanie i zwroty podatku > Niebezpieczny wymóg „należytej staranności" w VAT

Niebezpieczny wymóg „należytej staranności" w VAT

Kryterium „należytej staranności" rodzi niebezpieczeństwo „szarej strefy rządzenia”, w tym korupcji; to władza wręcz absolutna i zależy od widzimisię: najpierw kontrolującego, potem organu podatkowego, a na koniec sądu - uważa prof. Witold Modzelewski.

13 września 2017 r. w Ministerstwie Finansów odbyła się konferencja, która rozpoczęła drugi etap konsultacji podatkowych ws. przesłanek należytej staranności w VAT. Według MF przesłanki dotyczą należytej staranności po stronie nabywcy w transakcjach krajowych w kontekście udziału podatników w transakcjach, w których dopuszczono się oszustwa w VAT.

"Po raz nie wiem, który wraca w debacie publicznej i publicystyce problem kryteriów +dołożenia należytej staranności przy doborze kontrahenta+ jako przesłanki odliczenia lub zwrotu podatku od towarów i usług. Wiemy, że jest to jeden z pomnikowych nonsensów wspólnotowego VAT-u: możesz odliczyć z fałszywej faktury podatek naliczony, gdy +kupujesz+ towar (usługę) od oszusta pod warunkiem, że wykażesz się gorliwą nieudolnością w sprawdzaniu wystawcy tego dokumentu" - skomentował Modzelewski.

I kontynuował: "Absurd, gdy zachowasz pozory, (...) że +nie wiesz i przy dołożeniu należytej staranności nie mogłeś wiedzieć+, że uczestnicząc w przestępstwie, nabywasz prawa, których w istocie nie masz. Trzeba bowiem przypomnieć, że +użycie+ fałszywej faktury w okolicznościach faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia należności podatkowej jest od niedawna, zgodnie z art. 270a i 271a Kodeksu karnego, pospolitym przestępstwem".

Jak wskazał, dobór kontrahenta, a następnie zawarcie umowy kupna - sprzedaży należy do istoty każdego biznesu. "Przezorność i ostrożność musi być cechą każdego, kto chce prowadzić interesy na poważnie, a nie na niby. Przecież poważny przedsiębiorca nie kupuje od szemranych firm lub oszustów i kombinatorów, bo można stracić pieniądze i wiarygodność. Gdy jako kupujący nie wiem, czy mój potencjalny kontrahent rzetelnie wywiąże się z dostawy, to nie zawieram z nim umowy: zbyt duże ryzyko – stracę pieniądze lub dostanę wadliwy towar albo nie nabędę jego własności. Nie potrzeba więc wymagać od przedsiębiorcy działań, które wynikają po prostu ze zdrowego rozsądku i zwykłej przezorności" - przekonywał.

"Oczywiście zdarzają się lekkomyślni lub naiwni biznesmeni, którzy dają się oszukać przez nieuczciwych kontrahentów: ale u nas głównie polega to na niepłaceniu faktur uczciwym dostawcom, gdy uda się kogoś naciągnąć na dostawcę w kredycie kupieckim" - uważa Modzelewski.

W jego ocenie "na rynku są w sumie trzy grupy oszustów: jedni robią w przysłowiowego konia kontrahentów, drudzy – urzędy skarbowe, trzeci – jednych i drugich". "Ci trzeci działają po cichu, wprowadzając również w błąd kontrahentów w stosunku do swoich rzeczywistych intencji co do płatności podatków: po co nabywca ma wiedzieć, że np. VAT od tej transakcji nie będzie zapłacony? Występuje jednak cicha lub jawna zmowa obu stron umowy w celu oszukania urzędu skarbowego: ja wiem, ty wiesz, o co idzie – kupisz towar dużo taniej, ale tylko dlatego, że dostawca nie zapłaci podatku, zwłaszcza VAT-u, którym sfinansuje udzielony rabat. Te ostatnie przypadki są łatwe do rozpoznania poprzez porównanie cen: tak wysoki rabat może być udzielony tylko przez tego, kto nie płaci podatku" - wskazał ekspert.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Snopek

Młodszy Konsultant ds. Projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK