| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Rachunkowość > Księgi rachunkowe > Nie ma ujemnych skutków deregulacji

Nie ma ujemnych skutków deregulacji

Jako Stowarzyszenie Księgowych w Polsce przyjmujemy z zadowoleniem fakt, że nie potwierdziły się obawy i zagrożenia, o których dyskutowało środowisko. Na razie możemy powiedzieć, że nie ma ujemnych skutków deregulacji usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych – mówi Franciszek Wala, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, w wywiadzie udzielonym dla portalu Infor.pl

Na rynku działa ponad 1,7 mln podmiotów gospodarczych, a obowiązki prowadzenia księgowości (pełnej księgowości według ustawy o rachunkowości) ma około 146 tys. podmiotów. A zatem około 10%, pozostali prowadzą księgę przychodów i rozchodów bądź inne formy ewidencji podatkowej.

Te właśnie proste usługi biur rachunkowych, ale także osób, które chcą prowadzić tego typu usługi, mogą dotyczyć ewidencji podatkowej, a nie rachunkowości. Dzisiejsze wymagania, jeśli chodzi o rachunkowość, wynikające nie tylko z przepisów, ale również z zapotrzebowania ze strony przedsiębiorców na usługi towarzyszące ewidencji księgowej, są tak duże, że zwykłe chęci nie wystarczą.

Czy deregulacja wpłynęła (lub dopiero wpłynie) pozytywnie na konkurencyjność oraz pozwoli na stworzenie dodatkowych miejsc pracy? Bo taki efekt miał wystąpić, zgodnie z rządowymi założeniami do zmian. Czy zauważalny jest wysyp nowych podmiotów świadczących usługi księgowe?

Wysypu nowych podmiotów świadczących usługi księgowe na rynku nie ma, natomiast jest zwyczajne w życiu gospodarczym zjawisko, że oto nowe podmioty usługowe pojawiają się, a inne znikają. Z różnych powodów, często ktoś zdobył wyższe kwalifikacje, przeszedł do innego zawodu, na przykład ktoś wcześniej prowadził księgi rachunkowe, a dzisiaj jest biegłym rewidentem.

Mamy też często do czynienia z takim procesem, że przedsiębiorca, który był wcześniej klientem biura rachunkowego, przeżywa ekspansję, rozwój, wobec tego stwierdza, że chce mieć u siebie pracownika księgowego, i kogo wybiera, właśnie tego z biura rachunkowego. Wobec tego proces powstawania biur rachunkowych i zamykania tego rodzaju działalności będzie następował tak, jak zwykle ma to miejsce w usługach. Jeszcze raz podkreślę, nie ma żadnego masowego zjawiska, nie pojawiło się tysiące nowych ofert; nie odnotowaliśmy tego.

GUS pewnie będzie w stanie podać taką informację, ale podejrzewam, że pierwsza może być dopiero po zakończeniu tego roku, z tym że nie będą to badania o charakterze kompleksowym. Próbowaliśmy, jako Stowarzyszenie, przygotować raport o stanie służb finansowo-księgowych w Polsce i okazało się, że nie ma do tego odpowiedniego materiału statystycznego. Wiem, że niedawno podjęła się tego zadania inna instytucja, przedsięwzięcie zostało sfinansowane przez Bank Światowy, ten raport jeszcze się nie ukazał, ale jego pierwszą wersję już widzieliśmy. Okazało się, że trzeba było zebrać mnóstwo informacji z różnych źródeł, a także dokonywać szacunków dla charakterystyki, ocen i wnioskowania. Obnażyło to słabość naszej statystyki, dążąc bowiem do jej uproszczenia okazało się, że praktycznie nie dysponujemy odpowiednimi informacjami, prócz tych często ograniczonych, które są z przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa raz do roku składają krótkie informacje o zatrudnieniu, ale księgowi są w nich uwzględnieni razem z innymi osobami biurowymi i nie można tego oddzielić. Stowarzyszenie oceniło szacunkowo liczbę pracujących księgowych i doszliśmy do wniosku, że osób związanych zawodowo z rachunkowością jest około pięciuset tysięcy. To prawdziwa armia ludzi, ale często jest tak, że część z nich zajmuje się rachunkowością i innymi czynnościami, ktoś np. może świadczyć usługi księgowe i być jednocześnie doradcą podatkowym. Próbowaliśmy rozpoznać środowisko osób zajmujących się rachunkowością, czyli dla kogo przepisy o rachunkowości są tworzone, do kogo docierają, kto musi korzystać ze szkoleń w tym zakresie, z bieżących konsultacji, jako że przepisy ciągle się zmieniają.

Czego najbardziej obawiali się księgowi w związku z deregulacją i czy obawy te były uzasadnione z perspektywy roku od wejścia w życie deregulacji?

Jako Stowarzyszenie Księgowych w Polsce przyjmujemy z zadowoleniem fakt, że nie potwierdziły się obawy i zagrożenia, o których dyskutowało środowisko. Sporadyczne przypadki zdarzają się, oczywiście, jak to w życiu gospodarczym bywa. Docierają do nas listy z prośbą o pomoc, z pytaniami, jak sobie poradzić np. z niesolidnym biurem rachunkowym. Generalnie uważamy jednak, że nie ma jakiegokolwiek groźnego, niewłaściwego pokłosia po decyzji o deregulacji w zakresie usług księgowych.

Wielu księgowych z certyfikatem księgowym Ministerstwa Finansów z pewnością zastanawia się, co daje im teraz certyfikat, skoro z ustawy o rachunkowości zniknęły wszystkie dotyczące go zapisy i doszło do faktycznej likwidacji tej instytucji? Czy i jaką rolę odgrywa obecnie ten certyfikat na rynku?

Podkreślałem już, że ocenialiśmy ten certyfikat z punktu widzenia poświadczania wiedzy, a zatem dopuszczania do świadczenia usług księgowych osób posiadających niezbędne podstawowe kwalifikacje. Uważamy, że dzisiaj (ponieważ o certyfikaty w ogóle coraz częściej pytają przedsiębiorcy) certyfikat księgowy Ministerstwa Finansów w dalszym ciągu zachowuje swoją rangę, jeśli chodzi o poświadczanie kwalifikacji, czyli przygotowanie do świadczenia usług i określony poziom wiedzy potrzebnej przy tych czynnościach. W tym sensie certyfikat jest aktualny.

Czyli w dalszym ciągu przedsiębiorcy poszukują osób z certyfikatem księgowym Ministerstwa Finansów?

Tak, oczywiście, mamy takie sytuacje, co sygnalizuje nam środowisko biur rachunkowych, że kiedy dochodzi do składania oferty, negocjacji zakresu usług księgowych, to pojawia się pytanie o certyfikat (jeżeli bezpośrednio w ofercie nie podano, że dysponuje się odpowiednim certyfikatem). Ponieważ utkwił w pamięci przedsiębiorców certyfikat Ministerstwa Finansów, więc pytają o niego.

Sądzę, że świadomość przedsiębiorców, iż jednak do współpracy należy dopuszczać osoby posiadające kwalifikacje, przekłada się na to, że pytają o certyfikat. Ponieważ certyfikat Ministerstwa Finansów już nie jest wydawany, a pojawiają się nowe osoby wchodzące na rynek, wobec tego Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, z inicjatywy środowiska biur rachunkowych, zdecydowało się ustanowić certyfikat eksperta usług księgowych.

Mamy więc obecnie w Stowarzyszeniu dwa systemy certyfikacji, jeden to certyfikacja zawodu księgowego, gdzie na różnych poziomach wiedzy i umiejętności poświadczane są kwalifikacje, a ukoronowaniem jest tytuł dyplomowanego księgowego, drugi zaś to certyfikowany ekspert usług księgowych, który oprócz tej wiedzy merytorycznej, poświadcza inne umiejętności, m.in. z obszaru organizacji, konstruowania umów, dostosowywania usług do potrzeb klienta, itd.

O certyfikacji prowadzonej przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, zasadach etyki zawodowej oraz innych zagadnieniach przeczytają Państwo w drugiej części wywiadu: Pełnokrwista postać księgowego, czyli wiedza, praktyka i etyka

Dziękuję uprzejmie za rozmowę.

Adam Kuchta

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

HAYS Poland

Doradztwo personalne

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »