| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Ustawa nowelizująca PIT może trafić do kosza

Ustawa nowelizująca PIT może trafić do kosza

Rządowa ustawa zmieniająca zasady rozliczeń PIT może trafić do kosza. Nowelizacja zakłada obowiązek rozliczania pracowników przez pracodawców. Sejmowa komisja i eksperci zgadzają się z Senatem, który odrzucił ustawę.

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych poparła wczoraj stanowisko Senatu odrzucające kontrowersyjną nowelizację ustawy o PIT, która nakłada na pracodawców obowiązek składania rocznych zeznań podatkowych za pracowników. Jeżeli posłowie w głosowaniu podzielą opinię senatorów, rządowa ustawa zakładająca rewolucję w rozliczeniach PIT trafi do kosza. Za takim właśnie rozwiązaniem zdecydowanie opowiadają się eksperci podatkowi.

Andrzej Marczak, doradca podatkowy i partner w KPMG, zauważa, że od dłuższego czasu słusznie argumentuje się, że te dodatkowe obowiązki pracodawców nie mogą być wprowadzone w okresie spowolnienia gospodarczego.

- Oczywiste jest, że takie rozwiązania spowodują wzrost kosztów po stronie pracodawców, czyli tych, którzy tworzą miejsca pracy i których powinno się wspierać - stwierdza ekspert. Dodaje, że gdyby zmiany zostały przyjęte, pracodawcy musieliby zakupić odpowiednie oprogramowania do przygotowania zeznań podatkowych, zatrudnić i przeszkolić dodatkowe osoby, wziąć na siebie odpowiedzialność za rozliczenia podatkowe, archiwizować i przechowywać stosy papierów, a to wszystko za marnym wynagrodzeniem. Także zdaniem Dariusza Gałązki, partnera w Grant Thornton Frąckowiak, w obecnym stanie gospodarczym, gdy większość pracodawców szuka możliwości obniżenia kosztów, wprowadzanie zmian nakładających nowe obowiązki nie może spotkać się z ich akceptacją.

Upraszczanie zeznań

W ocenie Tomasza Begera, doradcy podatkowego w KZWS Spółka Doradztwa Podatkowego, lepszym rozwiązaniem byłoby maksymalne uproszczenie rocznych rozliczeń osób fizycznych, a nie przerzucanie zadania wypełniania skomplikowanych druków na pracodawców. Wydaje się jednak, że minister finansów dąży do czegoś zupełnie innego, wychodząc z założenia, że skoro grono przedsiębiorców jest mniejsze niż podatników, to i presja na upraszczanie rozliczeń podatkowych się zmniejszy.

- Nie jest to droga właściwa, dlatego moim zdaniem dobrze się stanie, jeśli projekt zmian w zakresie dokonywania rozliczeń rocznych upadnie - mówi Tomasz Beger.

Na zmianie zasad rozliczeń miało skorzystać ok. 5 mln podatników. Zdaniem Dariusza Gałązki twierdzenie rządu, że przerzucenie na pracodawców obowiązku rozliczenia rocznych PIT spowoduje zwiększenie liczby pracowników, którzy nie będą zmuszeni do samodzielnego rozliczenia, jest tylko życzeniem.

- Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to działanie wyłącznie w celu poprawienia sytuacji niewielkiej liczby obywateli. Dla ogółu podatników istotne byłoby wprowadzenie takich zmian, które doprowadziłyby do uproszenia rozliczeń i w tym kierunku powinny podążać zmiany przepisów - mówi Dariusz Gałązka.

Rozliczenie na wniosek

Istotne jest również to, że nie było oczekiwań społecznych odnośnie do wprowadzenia nowych przepisów, na co zwraca uwagę Andrzej Marczak. Wskazuje również, że już teraz jest możliwość rozliczenia pracowników, ale na ich wniosek.

- Trzeba tylko rozszerzyć przypadki zastosowania istniejących przepisów i nie wprowadzać automatyzmu przygotowania zeznań i faktycznie nie zmuszać pracowników do tej formy rozliczeń - stwierdza Andrzej Marczak.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

KG Legal

Kancelaria prawna

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »