| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Oszczędności z III filara objęte ulgą dopiero po 67. roku życia

Oszczędności z III filara objęte ulgą dopiero po 67. roku życia

Dopiero po przekroczeniu 67 lat będzie można wykorzystać tę część środków z III filara, które są objęte ulgą podatkową. Odliczeniu będzie podlegać 4,8 tys. zł rocznie - przewiduje autopoprawka do obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o PIT.

Z kolei Elżbieta Łapińska-Berling, wiceprezes Stowarzyszenia Na Rzecz Bezpieczeństwa Finansowego Obywateli RP, podkreślała, że z ostatnich badań z SGH wynika, iż mężczyźni urodzeni w 2007 r. dożyją średnio 72 lat, a kobiety - 80 lat. To oznacza, że zgodnie z obecnym systemem kobieta będzie żyć na emeryturze średnio 20 lat. "Znaczna część kobiet będzie pozbawiona na starość środków na dalsze przeżycie. Nie wystarczy im czasu na uzbieranie takiej sumy pieniędzy, aby nie tylko godnie przeżyć, ale w ogóle przeżyć" - powiedziała. Zwróciła uwagę, że kobiety, nie dość że szybciej przechodzą na emeryturę i krócej na nią oszczędzają, to po 45. roku życia mają małe szanse na zatrudnienie.

Prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, zwrócił uwagę, że od zgromadzonych z wykorzystaniem ulgi oszczędności, w przyszłości trzeba będzie zapłacić podatek. Według niego kwota 4,8 tys. złotych do odliczenia jest nieduża, a średnio będzie i tak niższa, bo wielu uprawnionych nie wykorzysta jej w całości, albo w ogóle nie skorzysta z ulgi. Z przedstawionych przez niego szacunków wynika, że wprowadzenie ulgi w krótkim okresie może oznaczać, że wpływy państwa z PIT będą niższe o najwyżej 2 proc.

"To nie są kwoty, które w jakikolwiek sposób zagrażają dochodom budżetu. (...) To się po prostu opłaca budżetowi w okresie długim, a w krótkim jest w granicach błędu planowania (wpływów podatkowych)" - dodał Modzelewski. Zaznaczył, że pierwszy skutek budżet odczułby dopiero w 2012 r.

Inicjatywę wprowadzenie ulgi podatkowej dla oszczędzania w III filarze poprał także szef Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski. Według niego rozwiązanie to pozytywnie wpłynie na gospodarkę, zwiększy skłonność Polaków do oszczędzania. Arendarski zaznaczył, że Polska nie jest krajem, który cierpi na nadmiar kapitału. "Wizja społeczeństwa, w którym większość emerytów żyje na skraju nędzy, nie jest wizją państwa, które może dobrze funkcjonować i w którym może dobrze funkcjonować gospodarka" - powiedział.

Wniesiony w ubiegłym roku do Sejmu projekt przewiduje, że pieniądze stanowiące podstawę do ulgi w podatku dochodowym mogłyby być odkładane na wybranych przez podatnika kontach bankowych, w towarzystwach emerytalnych lub innych instytucjach finansowych nadzorowanych lub monitorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Oszczędności byłyby odliczane od podstawy opodatkowania. Co roku wielkość odliczenia byłaby waloryzowana o wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych, ogłaszany przez GUS.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radcy Prawnego Marta Jeleń

Kancelaria Radcy Prawnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »