| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Modzelewski o podatkach: rewolucji nie trzeba, ale lifting to za mało

Modzelewski o podatkach: rewolucji nie trzeba, ale lifting to za mało

System podatkowy w Polsce wymaga gruntownej odnowy; niepotrzebna jest rewolucja, ale lifting to za mało - ocenia prof. Witold Modzelewski, który należy do współtwórców polskiego systemu, zwłaszcza w zakresie VAT, akcyzy i ordynacji podatkowej.

Nowa ustawa ograniczyłaby też ryzyko interpretacyjne. Obecnie - wyliczał Modzelewski - jest ok. 80 tys. interpretacji urzędowych na temat podatku dochodowego, a ok. 120 tys. na temat VAT. "To katastrofa, nikt tego nie zna. Trzeba to wszystko wyrzucić na śmietnik, a tylko nowa ustawa pozwala to zrobić" - wskazał.

Proponowane wyłączenie z podstawy opodatkowania środków przeznaczanych na inwestycje to - według profesora - dobre, stosowane np. w USA rozwiązanie. "Jest to stosowane w wielu państwach na zasadzie: jeżeli konsumuję dochody, to od tego płacę podatek, a jeżeli inwestuję - nie płacę od tego podatku. To kanon, u nas złamany idiotyzmem podatku liniowego, gdzie niezależnie na co przeznaczona jest złotówka, zawsze ma być ten sam podatek" - mówił.

Takie rozwiązanie zmniejsza wprawdzie wpływy do budżetu, ale premiuje przedsiębiorców (według profesora, statystycznie inwestuje jedynie ok. 12-16 proc. firm), którzy tworzą nowe miejsca pracy i wzrost PKB.

Modzelewski poparł rozwiązanie, w którym każdy podmiot, który dokonuje dostawy towarów czy świadczenia usług, musi zapłacić VAT, a nie może - jak dziś - przy pomocy różnego rodzaju operacji pozbyć się opodatkowania. Wskazał, że obecnie wystarczy przenieść - faktycznie lub fikcyjnie - siedzibę firmy za granicę, by uniknąć podatku VAT. "W Polsce już owoce się w ten sposób sprzedaje, nie tylko cement, wapno i stal" - powiedział.

Według profesora z koniecznością ukrócenia takiego procederu zgadza się także rząd, który przygotował projekt stosownej nowelizacji ustawy.

Odnosząc się do propozycji wprowadzenia podatku obrotowego dla banków i sieci handlowych, ekspert wskazał, że w wielu krajach UE niewielki (liczony w ułamkach procentu od obrotu) "podatek transakcyjny" od instytucji finansowych, głównie banków, jest już "politycznie zdecydowany". Byłby on wprowadzony także w Polsce, jako dochód Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Modzelewski ocenił, że taki podatek nie da wielkich dochodów - jedynie w granicach kilku miliardów zł, ale i nie zachwieje bankami.

Opodatkowanie podatkiem obrotowym wielkich sieci handlowych, to - według profesora - temat do dyskusji. Jego zdaniem, prędzej czy później taki podatek może zostać wprowadzony, bo obecnie obciążenie podatkowe dochodów sieci handlowych jest bardzo niskie. W niektórych krajach są już takie podatki, rzędu kilku procent.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Diana Renata Bożek

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »