| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Likwidacja OFE - rząd rozważa 3 warianty

Likwidacja OFE - rząd rozważa 3 warianty

Zdaniem rządu konieczna jest gruntowna reforma Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). To główny wniosek z przeglądu systemu emerytalnego, przeprowadzonego przez ministerstwa: pracy i polityki społecznej oraz finansów. Analiza objęła wszystkie etapy reformy, począwszy od jej startu w 1999 r. Obecnie rząd rozważa 3 warianty zmiany systemu OFE. Zdaniem Rady Ministrów emerytury z OFE powinien wypłacać ZUS.

2 lipca 2013 r. Rada Ministrów zapoznała się z raportem Przegląd funkcjonowania systemu emerytalnego, przedłożonym przez ministrów pracy i polityki społecznej oraz finansów.

Z raportu wynika, że OFE odegrały początkowo ważną rolę w rozwoju polskiego rynku kapitałowego, jednak ich znaczenie będzie maleć, podobnie jak rola w prywatyzacji państwowych spółek.

Jednocześnie OFE zwiększały dług publiczny i koszty jego obsługi. Skutkowało to m.in. niższym ratingiem Polski. Dlatego zmiany w systemie emerytalnym powinny ograniczyć koszty i ryzyko funkcjonowania OFE dla przyszłych emerytów i finansów publicznych, przede wszystkim zmniejszyć narastanie długu publicznego. Powinny również wspierać wzrost gospodarczy.

 

Koszty OFE

Wprowadzenie OFE kosztowało przyszłych emerytów ponad 17 mld zł. Koszty zarządzania OFE wahały się między 0,4 proc. - 0,6 proc. rocznie. W zarządzanym przez ZUS Funduszu Rezerwy Demograficznej było to od 0,003 proc. do 0,1 proc. Oznacza, to że koszty OFE były ponad 100-krotnie większe niż FRD.

Wysokość opłat pobieranych przez instytucje finansowe nie zależała od osiąganych przez OFE wyników. Np. w kryzysowym 2008 r. OFE straciły ponad 20 mld zł środków swoich członków, a instytucje finansowe zarządzające OFE pobrały prawie 2 mld zł opłat.

Wyniki inwestycyjne OFE

W latach 1999-2012 - po uwzględnieniu wszystkich pobranych opłat - OFE zarobiły średnio 6,6 proc. W tym czasie średnioroczna wysokość waloryzacji konta w ZUS wyniosła 6,8 proc., a subkonta w ZUS - 8,5 proc. Z kolei średnioroczna stopa zwrotu zarządzanego przez ZUS Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) wyniosła 7,2 proc. Stopy zwrotu osiągane przez OFE były niższe od waloryzacji kont w ZUS i wyników Funduszu Rezerwy Demograficznej. Oznacza to, że ZUS i FRD lepiej zarabiały dla polskich emerytów.

Przeanalizowano również, jakie stopy zwrotu można było w tym czasie osiągnąć na rynku finansowym. W latach 1999-2012 warszawski indeks giełdowy WIG zyskał 7,7 proc. średniorocznie. Z kolei na 5-letnich obligacjach skarbowych można było zarobić średnio 6,9 proc., a na 10-letnich - 6,7 proc. Średni nominalny wzrost gospodarczy Polski wzrósł w badanym okresie średnio o 7 proc.

Zmienność wyników OFE

Różnica w wahaniach stóp zwrotu OFE wyniosła w latach 1999-2012 ponad 9 proc. W tym czasie zmienność waloryzacji konta w ZUS była na poziomie 4 proc. Wahania w wynikach osiąganych przez Fundusz Rezerwy Demograficznej przekroczyły 5 proc. W praktyce oznacza to, że osoba przechodząca na emeryturę w kryzysowym 2008 r. straciła przez spadki na giełdzie prawie 15 proc. środków w OFE. Odrobienie takiej straty zajęłoby kilka lat. Taka osoba mogła opóźnić przejście na emeryturę lub pogodzić się ze stratą i mieć niższą emeryturę.

OFE a warszawska giełda

OFE odegrały ważna rolę w rozwoju rynku kapitałowego. W 2012 r. osiągnęły 18 proc. udział w kapitalizacji warszawskiej giełdy. Pomimo obniżenia składki do OFE w 2011 r. udział ten wzrósł w rok o jedną piątą. Z powodu rosnącego limitu na inwestycje w akcje, OFE pozostaną ważnym graczem na GPW. Maleć będzie rola funduszy w prywatyzacji. Do sprzedania pozostało niewiele państwowych spółek. Plan rządu na lata 2013-2016 zakłada 16 mld zł wpływów ze sprzedaży udziałów w państwowych firmach.

OFE a finanse publiczne

Filar kapitałowy systemu znacząco zwiększył dług publiczny. Bez OFE dług publiczny byłby niższy. W 2012 r. wyniósłby 38 proc. PKB zamiast 56 proc. PKB (według metodologii Eurostatu) oraz 35 proc. PKB zamiast 53 proc. PKB (według metodologii krajowej). Nie przekroczyłby 40 proc. PKB nawet w latach kryzysowych. Mogłoby to oznaczać wyższy rating Polski i tańsze pożyczanie pieniędzy na rynku. Niższe byłyby wydatki budżetu państwa na obsługę długu w latach 1999-2012 o 13,3 mld zł, zaś w 2012 r. o 2,1 mld zł.

W 2014 r. stawki VAT pozostaną takie same jak w 2013 r.

Powrót do zwolnienia podmiotowego a korekta VAT

 

Rekomendacje zmian w systemie emerytalnym

W wyniku prowadzonych analiz odrzucono 6 wariantów zmian w systemie emerytalnym, do rozpatrzenia pozostawiono 3.

1) Likwidacja nieakcyjnej części OFE  - obligacje byłyby przeniesione z OFE na subkonto w ZUS. Tam byłyby waloryzowane o wysokość średniego nominalnego wzrostu gospodarczego za ostanie 5 lat. Przesunięcie obligacji obniży dług publiczny o ok. 11 proc. PKB (progi ostrożnościowe długu publicznego byłyby obniżone o wartość umorzonych obligacji). Jednocześnie zmieniłyby się limity inwestycyjne OFE. Zlikwidowano by limit OFE na inwestycje w akcje (obecnie 47,5 proc.) i wprowadzono zakaz kupowania obligacji skarbowych.

Spowodowałoby to wzrost inwestowania OFE w realną gospodarkę, m.in. obligacje przedsiębiorstw. Zniesiony byłby również mechanizm tzw. minimalnej stopy zwrotu i uzupełniania niedoboru. Takie zmiany powinny zachęcić OFE do większej konkurencji o klienta. Powinno to wpłynąć pozytywnie na wysokość świadczeń przyszłych emerytów.

2) Dobrowolność udziału w OFE - każdy ubezpieczony mógłby zdecydować, czy chce pozostać w OFE, czy przenieść swoje składki do ZUS. W tym wariancie osoby, które zaczynają pracę będą mogły wybrać OFE. Jeśli nie dokonają wyboru funduszu, ich składka w całości powędruje do ZUS (obecnie trafiają do losowo wybranego OFE).

Osoby już odprowadzające składkę, zdecydują czy zostać w OFE czy przenieść składki do ZUS. Na decyzję o pozostaniu w OFE miałyby 3 miesiące. Takie osoby w przyszłości mogłyby zmienić tę decyzję i przejść do ZUS. Składki osób, które nie zdecydują się zostać w OFE zostaną przeniesione do ZUS. Decyzja o przejściu do ZUS byłaby nieodwołalna. Państwo pozostanie gwarantem emerytury minimalnej.

3) Dobrowolność udziału w OFE „plus” (z dodatkową składką) - ubezpieczony będzie mógł wybrać czy pozostanie w OFE czy przejdzie do ZUS. Jeśli wybierze ZUS to tam trafi całość jego składki - 19,52 proc. Jeśli ubezpieczony chce oszczędzać w OFE to będzie musiał przekazywać do funduszu dodatkową składkę (2 proc.).

W tym wariancie do ZUS trafi 17,52 proc. składki, pozostałe 2 proc. trafi do OFE (19,2 proc.), a kolejne 2 proc. dopłaci do OFE sam pracownik. W efekcie na emeryturę byłoby odkładane 21,52 proc. W przypadku osób pozostających w OFE nie byłby stosowany tzw. suwak bezpieczeństwa. Po przejściu na emeryturę mogliby wybrać, czy chcą wypłacić zgromadzone środki jednorazowo lub wykupić programową/dożywotnią emeryturę na rynku. Opłacanie wyższej składki do kapitałowej części systemu lepiej zabezpieczy przyszłych emerytów przed ryzykiem ubóstwa, a budżet państwa przed koniecznością dopłat do emerytur minimalnych.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

SaldeoSMART

SaldeoSMART to ewolucja w księgowości.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »