| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Uchwała, która może uzdrowić rynek doradztwa podatkowego

Uchwała, która może uzdrowić rynek doradztwa podatkowego

W szybkim tempie wiele osób związanych z podejrzeniami wyłudzeń podatku od towarów i usług dostaje zarzuty na podstawie art. 299 kodeksu karnego: to praktyczny efekt uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r. Teraz czas biegnie już bardzo szybko: każdego, kto tworzył sztuczne transakcje „optymalizujące rozliczenia w tym podatku” może spotkać i pewnie spotka ten zarzut.

I bardzo dobrze: czas skończyć z wszechobecną fikcją „agresywnego planowania podatkowego”, w wielu przypadkach (większości?) mającego cechy zorganizowanych działań, w celu uzyskania korzyści z oszustw podatkowych. Irytująca była bezkarność ludzi, którzy otwarcie oferowali te „usługi”, ufni w siłę „układów” swoich firm, w tym również ich „międzynarodowej renomy” i powiązań z politykami.

Na tych ostatnich raczej dziś już nie powinni liczyć. Nie podadzą ręki - wręcz odwrotnie przyłącza się do oskarżycieli. Pamiętam czas szarogęszenia się w politycznych salonach i mediach ludzi z firmy Arthur Andersen pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Na ich wypowiedzi były otwarte wszystkie „poważne tytuły prasowe”, przyjmowali ich urzędnicy ważnych resortów, a posłowie, zwłaszcza ci z koalicji AWS-UW - ale nie tylko, z nabożeństwem wsłuchiwali się w to, co mówiły owe „Anderseny”.

Gdy się tej firmie noga powinęła, a przypomnę było to daleko - za oceanem, nagle każdy, kto mógł odżegnał się od kontaktu z tym - jak to wtedy zwykło się mówić - szemranym podmiotem. Budowanie biznesu doradczego na kontaktach z władzą ma krótkie nogi.

Uchwała SN kończy pseudooptymalizację w VAT

Teraz ten scenariusz powtórzy się prawdopodobnie wobec tych, którzy wykonywali usługi „optymalizacji obciążeń podatkowych” w podatku od towarów i usług, bo nikt nie chce być po stronie przegranych, podejrzanych o zarzut prania brudnych pieniędzy. A ten czyn przecież stosunkowo łatwo im udowodnić: „usługa” polegała na tym, że ja ci zaplanuję schemat transakcji eliminujących opodatkowanie, a ty mi wypłacisz udział w „odzyskanym podatku”.

Poszlaką będą faktury wystawione przez oferenta tych usług. Resztę zapewnią przesłuchania i gorliwa chęć współpracy ze strony „Bogu ducha winnych podatników”, których „wplątano w szwindle podatkowe”. A od ilości pieniędzy będących wynagrodzeniami za tego rodzaju „usługi” mogło się zakręcić w głowie.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Polecamy: Zmiany 2014 - Podatki, Księgowość, Kadry, Firma, Prawo

Pamiętam jak jeden z tego rodzaju oferentów publicznie chwalił się „operacjami optymalizacyjnymi”, podając nawet nazwy podatników i „kwoty oszczędności podatkowych”, które oni uzyskali poprzez eliminację obciążenia w podatku od towarów i usług.  Dziś już każdy traktuje niedawnych, wielce prestiżowych kontrahentów jak trędowatych. Ten świat nie zna tu ani wdzięczności ani (na szczęście) lojalności.

Centra optymalizacji znikną same pod ciężarem swoich problemów, a bezpośredni wykonawcy szybko uciekną, chcąc uratować głowy. I doradztwo podatkowe wreszcie pozbędzie się złego balastu. I będzie to w jego interesie, a także w interesie publicznym.

 

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

opti.pl

Księgowość online

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »