| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Nie ma chętnych na kredyt pod zwrot VAT

Nie ma chętnych na kredyt pod zwrot VAT

Rok temu rząd wprowadził możliwość zaciągnięcia kredytu pod zwrot podatku VAT udzielanego przez banki i oddziały SKOK. Niejasne przepisy zniechęcają do podjęcia ryzyka gospodarczego.

Polecamy: Samochód po zmianach od 1 kwietnia 2014 - multipakiet


Od stycznia 2013 roku podatnicy mogą skorzystać z instytucji zawartej w art. 87 ust. 2 ordynacji podatkowej. Kredyt pod zwrot VAT miał w założeniu ułatwić funkcjonowanie podmiotom gospodarczym w obrocie, gdzie mniej więcej ćwierć z przysługujących im aktywów blokowana jest w urzędach skarbowych, gdzie kwota nadpłaty zalega częstokroć dłużej niż powinna. Nie dziwi zatem ukłon w stronę przedsiębiorców, którym umożliwiono skorzystanie z opcji zaciągnięcia kredytu pod zwrot podatku od towarów i usług. Na tę chwilę pomysł wydaje się być przestrzelony. Z opcji tej skorzystało niespełna 176 podatników- pisze w swoim artykule Magdalena Majkowska (spośród 400, którzy złożyli odpowiednie upoważnienie).


Nieodwołane upoważnienie w terminie złożenia deklaracji


Aby skorzystać z możliwości zaciągnięcia kredytu zabezpieczonego zwrotem z tytułu podatku VAT, podatnik zobligowany jest do złożenia Naczelnikowi Urzędu Skarbowego nieodwołalnego upoważnienia organu podatkowego , potwierdzonego przez bank lub SKOK udzielający kredytu, do przekazania tego zwrotu. Upoważnienie musi zostać zgłoszone w terminie do złożenia deklaracji (nie oznacza to więc, że trzeba to zrobić jednocześnie ze złożeniem deklaracji). Instrument ten służyć ma głównie do uzyskania kredytu na bieżącą działalność (a więc nie będą to z pewnością sumy pokrywające ogromną inwestycję).  Nie jest natomiast  możliwe uzyskanie zabezpieczenia pod pożyczkę udzieloną  bank lub SKOK.

Specjalny system korekt VAT dla samochodów


Problemy interpretacyjne, czyli czemu nie brać kredytu


Od chwili, gdy projekt wszedł w życie pojawiały się liczne problemy natury interpretacyjnej. Zastanawiano się na przykład, czy zabezpieczeniem kredytu będzie roszczenie o zwrot podatku, czy przekazywane przez urząd skarbowy pieniądze. Doradcy podatkowi głowili się również nad charakterem samej spłaty (zaspokojenie całości lub części wartości kredytu). W założeniu kredyt miał stanowić formę finansowania pomostowego, która zapewnia przedsiębiorcy kapitał na realizację bieżących inwestycji w okresie pomiędzy złożeniem deklaracji, a zwrotem podatku. Problem polega na tym, iż z literalnego brzmienia przepisów kredyt może być udzielony tylko w związku ze zwrotami 60-dniowymi (25-dniowe już odpadają)- implikuje to wyższe odsetki od kredytu, którego minimalny okres spłaty wynosić będzie zapewne sumę dni potrzebną na uzyskanie zwrotu. Ponadto nie zawsze przedsiębiorca ma pewność automatycznego uzyskania należności już po dwóch miesiącach.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Marek Pasiński

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »