| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Kasa to nie lekarstwo na patologie

Kasa to nie lekarstwo na patologie

Taksówkarze zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego przepisy wprowadzające specjalne wymagania techniczne dla kas montowanych w taksówkach. Ma to być sposób na podważenie sensu stosowania w taksówkach kas w ogóle. Eksperci nie dają im jednak wielkich szans na wygraną.

Taksówkarze od kilku lat próbują przeciwstawić się obowiązkowi ewidencjonowania swoich usług za pomocą kas fiskalnych. Początkowo dzięki protestom udawało się im wymusić kolejne przesunięcia terminów wprowadzenia kas. Gdy zapadła już decyzja, że kasy fiskalne w taksówkach instalować jednak będzie trzeba, przez kraj przetoczyła się fala strajków i manifestacji, czego konsekwencją był m.in. kilkakrotny paraliż komunikacyjny stolicy. Protesty wiele jednak nie dały. Kasy w taksówkach od 1 stycznia 2004 r. powinny już być. Taksówkarze nie złożyli jednak broni i spór o sens wprowadzenia kas fiskalnych postanowili przenieść teraz przed Trybunał Konstytucyjny (TK).
Autorami skargi do TK są przedstawiciele Samorządnego Związku Zawodowego Taksówkarzy (SZZT). We wniosku związek skarży się na niezgodność z konstytucją przepisów rozporządzenia ministra finansów w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące (Dz.U. z 2002 r. nr 108, poz. 948 z późn. zm.). Niezgodne z konstytucją są zdaniem taksówkarzy te przepisy rozporządzenia wprowadzające specjalne wymagania techniczne dla kas montowanych w taksówkach.
O dokładniejsze wyjaśnienie problemu zwróciliśmy się do ekspertów podatkowych. Arkadiusz Michaliszyn, prawnik z CMS Cameron McKenna, uważa, że trudno ocenić czy nałożony na taksówkarzy obowiązek posiadania kas fiskalnych jest rzeczywiście niezgodny z konstytucją. Prawdopodobnie przepisy konstytucji nie zostały tutaj naruszone. – Naruszony został jednak zdrowy rozsądek. Kasy fiskalne w Unii Europejskiej są rzadkością. Wprowadzenie takiego wymogu w Polsce było błędem, gdyż stworzona została kolejna bariera dla rozwoju drobnej przedsiębiorczości. Dla niektórych potencjalnych przedsiębiorców – bariera nie do przejścia – argumentował Arkadiusz Michaliszyn.
Podobnego zdania jest Jecek Tkaczyk, menedżer Działu Prawno-Podatkowego Moore Stephens Smoczyński i Partnerzy, który stwierdził, że szanse taksówkarzy na wygranie przed TK są niewielkie, a poza tym ewentualna wygrana i tak nie uchroni taksówkarzy od obowiązku posiadania kas fiskalnych. – Problem leży gdzie indziej. To Ministerstwo Finansów od wielu lat widzi w kasach fiskalnych panaceum na wszelkie patologie występujące u przedsiębiorców. Niestety, kasa nie jest takim remedium i jeżeli przy sprzedaży towarów w dużym stopniu odgrywa swoja rolę, to już przy ewidencjonowaniu usług w wielu wypadkach nie jest skutecznym narzędziem do walki z zaniżaniem obrotu – wyjaśnił.
Również Michał Szychowski, doradca podatkowy w Departamencie Doradztwa Podatkowego, HLB Frąckowiak i Wspólnicy, nie daje wielkich szans na wygraną taksówkarzom. – Analizując treść zaskarżonych przepisów, trudno zakładać, iż TK podzieli stanowisko taksówkarzy. Przede wszystkim błędny wydaje się zarzut nierównego traktowania wobec prawa, ponieważ elementem prawa podatkowego jest nakładanie różnych obowiązków na różne grupy podatników, np. ze względu na inny zakres prowadzonej działalności – dodał Michał Szychowski.
Wybrane zarzuty taksówkarzy
• uniemożliwienie użytkowania zalegalizowanych taksometrów,
• naruszenie własności poprzez brak zgodnego z prawem „wywłaszczenia” taksometrów,
• nałożenie obowiązku stosowania kas specjalnych,
• przekroczenie przez ministra finansów uprawnień przy wydaniu rozporządzenia.
Ewa Matyszewska


reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Magdalena Dąbrowska

Ekspert z zakresu doradztwa personalnego  

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »