| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Podatki nie załatają wszystkich dziur

Podatki nie załatają wszystkich dziur

Hiszpania podniosła podatek na alkohol i papierosy. Chce w ten sposób dofinansować źle funkcjonującą opiekę zdrowotną. Podnoszenie podatków nie jest dobrym sposobem na ratowanie budżetu - twierdzą eksperci.

W Hiszpanii podatek, jakim obłożone są napoje alkoholowe, wzrasta o 10 proc. W przypadku papierosów podwyżka wynosi 5,3 proc. Wszystko po to, aby dofinansować deficytową służbę zdrowia. Finansowanie służby zdrowia leży w gestii władz regionalnych, ale rząd centralny zdecydował się na interwencję, kiedy wszystkie 17 regionów autonomicznych zgłosiło deficyt. Szacuje się, że łączny deficyt służby zdrowia w Hiszpanii wyniesie w 2005 r. co najmniej 2,5 miliarda euro. Rząd centralny chce również, aby regiony podwoiły opodatkowanie benzyny oraz podniosły opodatkowanie energii elektrycznej i przeznaczyły uzyskane w ten sposób środki na dofinansowanie opieki zdrowotnej.

Postanowiliśmy zapytać polskich specjalistów, czy rzeczywiście Hiszpania podjęła słuszną decyzję. Okazuje się, że chyba nie do końca decyzja ta była przemyślana. Dr Janusz Fiszer, partner w Kancelarii Prawnej White & Case i adiunkt Uniwersytetu Warszawskiego, podkreślił, że podnoszenie podatków nie jest dobrym sposobem na ratowanie budżetu. Nie od dziś wiadomo, że wysokie podatki hamują rozwój gospodarczy i inwestycje, pośrednio wpływają na koszty pracy, a w konsekwencji stymulują wzrost bezrobocia i ogólną stagnację gospodarki. – Znacznie lepsze wydaje się obniżanie i racjonalizacja wydatków budżetowych. Podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy jest najmniej uciążliwa dla ogółu podatników, a jednocześnie pełni ona pewną funkcję społeczną. Tym samym, przyzwolenie społeczne na tego typu podwyżki podatków jest znacznie większe niż np. na ogólną podwyżkę stawek PIT czy też VAT, co odczuliby absolutnie wszyscy konsumenci – wyjaśnił dr Janusz Fiszer.

Podobnego zdania jest Joanna Kanicka, partner EVIP Doradztwo Podatkowe Sp. z o.o., która podkreśliła, że podwyżka jakiegokolwiek podatku rodzi ryzyko próby ucieczki od opodatkowania w szarą strefę i w przypadku Hiszpanii będzie rodziła ryzyko poszukiwania innych dróg dostępu do określonych dóbr. – Co więcej, podwyżka podatku akcyzowego może wywołać skutek wręcz odwrotny. Gdy bowiem przekroczy się pewną granicę „bólu”, tj. cenę na określone dobra, ludzie przestają te dobra w ogóle kupować. Podniesienie podatków w tym przypadku jest przejawem hipokryzji. Przyjmuje bowiem fikcję „kontynuacji” bezpłatnego dostępu do usług medycznych, a jednocześnie każe za ten dostęp „pośrednio” zapłacić obywatelom poprzez podwyżkę akcyzy – argumentowała Joanna Kanicka.

Natomiast dr Robert Zajdler, pracownik Departamentu Prawa Unii Europejskiej Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, wyjaśnił, że zwiększające się potrzeby budżetowe (zwłaszcza związane z polityką socjalną i zdrowotną państwa) rodzą konieczność zwiększania wpływów. Najprostszą formą pewnych i szybkich dochodów są podatki pośrednie, w tym akcyza od takich towarów, jak papierosy i alkohol. Jej podwyższenie przez Hiszpanię oznacza konieczność zapewnienia szybkich wpływów do budżetu. – Czy podwyżka podatków jest dobrym rozwiązaniem? Jeśli godzimy się na model socjalny państwa – nie ma innego rozwiązania, jak większe opodatkowanie – dodał dr Zajdler.

Podwyżka akcyzy w Hiszpanii
Za koktajl alkoholowy, który kosztował 3,50 euro, po podwyżce zapłacimy – 4,15 euro.
Paczka importowanych papierosów, która kosztowała 2,90 euro, teraz kosztuje 3,05 euro.

Ewa Matyszewska


reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Krawczyk

Instruktor American Heart Association (pierwsza pomoc).

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »