| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Reklama w internecie tak jak w telewizji

Reklama w internecie tak jak w telewizji

Do reklamy w środkach masowego przekazu należy zaliczyć również tę, która zamieszczana jest w Internecie - twierdzą organy podatkowe. Zdaniem ekspertów, to rewolucyjna interpretacja. Umożliwia zaliczenie w całości do kosztów uzyskania przychodów wydatków na reklamę umieszczaną na ogólnodostępnych stronach internetowych.

Przepisy podatkowe przewidują ograniczenia dotyczące rozliczania przez przedsiębiorców wydatków na reklamę. Jedynie reklama prowadzona w środkach masowego przekazu lub „publicznie w inny sposób” umożliwia zaliczenie w całości poniesionych na nią wydatków do kosztów uzyskania przychodów firmy. W przypadku reklamy niepublicznej, nie uważa się za koszty uzyskania przychodów związanych z nią kosztów w części przekraczającej 0,25 proc. przychodów. Regulacje te zawarte są w art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Analogiczny przepis znajduje się w art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
W praktyce powstają wątpliwości, jak należy rozumieć przepis mówiący o reklamie prowadzonej w środkach masowego przekazu. Wyjaśniono tę kwestię w jednej z urzędowych interpretacji prawa podatkowego. Urząd skarbowy stwierdził, że przez pojęcie reklamy w środkach masowego przekazu należy rozumieć reklamę prowadzoną w radiu, telewizji, prasie, kinie lub w Internecie (wyjaśnienia Urzędu Skarbowego Łódź Śródmieście, z 9 marca 2005 r., nr II-2/423/5/04/MB).
– Zaliczenie internetu do środków masowego przekazu to wręcz rewolucyjna interpretacja – uważa Katarzyna Szafrańska-Blank z działu doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers. Urzędowe wyjaśnienia umożliwiają zaliczenie w całości do kosztów uzyskania przychodów wydatków na reklamę zamieszczaną na ogólnodostępnych stronach internetowych. Warunek związany z dostępnością jest niezwykle istotny. Chodzi o to, żeby nie ulegało wątpliwości, że mamy do czynienia z reklamą publiczną. A za taką można uznać reklamę, która jest powszechna, ogólna i nieprywatna. Jak stwierdzono w jednej z interpretacji, o publicznej reklamie można mówić wtedy, gdy występuje w miejscu dostępnym dla wszystkich, oficjalnie, jawnie i jest skierowana do anonimowego odbiorcy (wyjaśnienia Izby Skarbowej w Białymstoku z 9 września 2005 r. nr PBI/4218i-3/MS/05).
Które zatem strony internetowe można uznać za ogólnodostępne, umożliwiające zaliczenie akcji reklamowych do publicznych? Ogólnodostępnymi są strony, które – co do zasady – może przejrzeć każdy kto ma dostęp do internetu. – Nawet strony, które można odwiedzać po wniesieniu pewnej opłaty, można uznać za ogólnodostępne – uważają eksperci z PricewaterhouseCoopers. Chodzi o to, że zapłatę za dostęp do takich stron może wnieść każdy, kto ma pieniądze i jest tym zainteresowany. Nie ma w tym przypadku żadnych szczególnych ograniczeń.
Nie będzie natomiast stroną ogólnodostępną taka, którą np. konkretna firma udostępnia tylko swoim kontrahentom. W takim przypadku krąg odbiorców jest celowo ograniczony. Zamieszczanej więc na takich stronach reklamy nie można uznać za publiczną.
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Krzysztof Tomaszewski


reklama

Źródło:

GP

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radcy Prawnego Marta Jeleń

Kancelaria Radcy Prawnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »