| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Głodnemu VAT w oczy

Głodnemu VAT w oczy

Organizacje społeczne alarmują: coraz mniej firm decyduje się na przekazywanie darowizn. Przedsiębiorcom skamieniały serca?! Nie. Do darowizn muszą dopłacać VAT. Polskie Banki Żywności dostały około 40 proc. mniej żywności. Trudno się dziwić, bo dziś bardziej opłacalna jest jej utylizacja.

Obserwując różne akcje charytatywne, trudno odmówić Polakom hojności. I nie zawsze oszczędności podatkowe są jedynym bodźcem. Niestety, często przepisy podatkowe odstraszają od filantropii.

VAT-em w filantropa

Przykładem takiej procedury jest sposób przekazywania 1 proc. podatku. Na całe szczęście organizacje pożytku publicznego wzięły „sprawy w swoje ręce” i osoby fizyczne przekonały.

Trudniej jest z przedsiębiorcami. I nie dlatego, że nie chcą się dzielić z najbiedniejszymi. Problem w tym, że do swojej hojności muszą dopłacać. Kłopoty – zwłaszcza banków żywności – zaczęły się po zmianie ustawy o VAT. Po 1 maja 2004 r. przekazując żywność przedsiębiorca traktowany jest jak ostatni w podatkowym łańcuchu i płaci VAT jak konsument. Co gorsza, nowa ustawa wprowadziła obowiązek jego zapłaty nie od wartości rzeczywistej, ale nabycia towaru. Do banków żywności bardzo często trafia żywność z krótkim terminem przydatności do spożycia. Banki są w stanie szybko skonsumować ją jako towar w pełni wartościowy (tylko taki przyjmują). Dla przedsiębiorcy taki towar nie jest już pełnowartościowy, bo nie można go tak szybko sprzedać. Cóż, skoro VAT płaci się od wartości początkowej.

Płacenie VAT hamuje chęci przedsiębiorców do przekazywania artykułów spożywczych – uważa Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności. Przedsiębiorcom bardziej opłaca się utylizować żywność. Jak zauważa dalej prezes Borowski, zmniejszyły się korzyści dla firm wspierających najuboższych. Przedsiębiorca musi zapłacić VAT, a nie zawsze może skorzystać z odliczenia w podatku dochodowym. Jak wyjaśnia prezes M. Borowski, po zmianie ustawy o VAT darowizny stopniały o jakieś 40 proc.

Fiskus nie zarabia tylko na VAT od darowizn. Bardzo popularną forma zbiórki pieniędzy stały się SMS-y. Duże akcje medialne nagłaśniane przez telewizję pozwalają na zbiórkę milionów złotych. Ale miliony SMS-ów to także świetny biznes dla... fiskusa.

Hojny wspiera... fiskusa

O ile operatorzy telefonów komórkowych zrzekają się zysków, nie rezygnuje z niego budżet państwa. Od jednego SMS-a, np. za złotówkę, każdy z nas płaci 22 grosze VAT. Podatek musi odprowadzić operator. I choć nikt nie zwraca na to uwagi, do budżetu trafiają grube miliony. Na zrywie narodowym dla ofiar tsunami polski rząd sporo zarobił. Z danych Fundacji Polsat i Fundacji TVN wynika, że tylko przy tej akcji do budżetu trafiło ponad 1 mln zł.
reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

dr Dominik Lubasz

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »