| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Przy fuzjach fiskusowi brakuje dobrej woli

Przy fuzjach fiskusowi brakuje dobrej woli

Wśród polskich przedsiębiorców panuje przekonanie, że lepiej firmę zlikwidować i założyć od początku niż np. połączyć ją z inną firmą. Czy to słuszny pogląd?

Pytania do dr André Helina prezesa BDO Polska Sp. z o.o.

– Nie. Przede wszystkim dlatego, że przepisy prawne dają możliwość połączenia przy najmniejszych kosztach. Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się zamknąć firmę, to, po pierwsze, musi liczyć się z koniecznością zapłaty podatku. Po drugie, takie przedsięwzięcie jest kosztowne i czasochłonne.
Dlatego ustawodawca w większości krajów stworzył rozwiązania, które powodują, że można dokonać połączenia z tzw. zachowaniem sukcesji uniwersalnej, co powoduje, że następca prawny w wyniku tego połączenia w pewnych warunkach przejmuje na siebie wszystkie prawa i zobowiązania, co nie jest tożsame z likwidacją. Jeśli rzeczywiście panuje taka opinia, to tylko dlatego, że w niektórych przypadkach przy połączeniu dwóch niezależnych firm wymagana jest wycena, tzw. urealnienie majątku. Ta ocena często wiąże się z niemałymi kosztami rzeczoznawców, co w konsekwencji powoduje, że połączenia są drogie.

Są fuzje, w których firma przejmująca przejmuje także długi spółki przejmowanej. Prawdopodobnie tych długów przedsiębiorcy boją się najbardziej. Czy w takiej sytuacji łączyć się, czy raczej likwidować firmę?

– Muszę przyznać, że przejmowanie długów firmy przejmowanej jest wymysłem polskim. Chcąc przejąć firmę, należy ocenić, ile ona jest warta, a następnie, w jaki sposób jest finansowana. Fakt, że przedsiębiorca decyduje się przejąć dług, to kwestia sfinansowania, która nie ma wpływu na to, ile dana firma jest warta.

Czy zatem Polska znów stworzyła prawo odbiegające od norm przyjętych w innych krajach?

– Prawo dotyczące fuzji i przejęć miało być proste, czytelne, ułatwiające życie podatnikom, oczywiście po spełnieniu określonych warunków. Takie gwarancje dają m.in. dyrektywy unijne. Obserwując polską rzeczywistość można dojść do wniosku, że te regulacje unijne zostały gdzieś po drodze „okaleczone” lub się zgubiły. Niestety, w Polsce nie dość, że są skomplikowane przepisy podatkowe, to zwłaszcza w kwestiach fuzji organom skarbowym brakuje dobrej woli. Występuje nadmierna interpretacja przepisów, i to przeważnie na niekorzyść podatnika.

Rozmawiała Ewa Matyszewska


reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Komorniczak

Doradca podatkowy, prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »