| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Ulgi dla kilku podatników

Ulgi dla kilku podatników

Miały być wspaniałe ulgi. Tymczasem z kredytu podatkowego korzysta zaledwie trzech przedsiębiorców. Metodę kasową rozliczenia VAT wybrało 380 firm. Powstało tylko pięć podatkowych grup kapitałowych.

Zaczyna się od pomysłu na pobudzenie gospodarki lub ograniczenie bezrobocia. Rodzą się ulgi, z których mają korzystać tysiące podatników. Na początku jest głośno, ale wkrótce o nowych ulgach nikt nie chce pamiętać.

– Często ulgi są realizacją haseł np. pomocy zadłużonym przedsiębiorcom czy likwidacji zatorów płatniczych. Tymczasem podatnicy omijają je szerokim łukiem, bojąc się ukrytych w przepisach pułapek – twierdzi Dariusz Malinowski, tax director z KPMG.

Darmowy, ale niedostępny

Kredyt podatkowy ma zachęcić do zakładania firm na preferencyjnych warunkach. Podatnicy rozpoczynający działalność mogą przez rok nie wpłacać zaliczek na podatek dochodowy. Spłacają go w ratach przez pięć kolejnych lat. W tym roku ulgę doceniło tylko trzech podatników. Od kredytu odstraszają rygorystyczne warunki, które trzeba spełnić, aby z niego skorzystać. Podatnik musi osiągać średnie miesięczne przychody w wysokości 1000 euro i utrzymywać je przez okres kolejnych 6 lat. Zmniejszenie zatrudnienia w którymkolwiek z miesięcy o więcej niż 10 proc. skutkuje utratą prawa do ulgi.

– Niestety, twórcy przepisów o ulgach podatkowych nie zawsze mają wystarczająco dużo wyobraźni, by ocenić ryzyka związane ze skorzystaniem z wprowadzanych przez nich preferencji. Właściwe wyważenie korzyści i obciążeń związanych z ulgą jest sztuką – mówi Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.

Można stracić klientów

Klapą zakończył się pomysł na zlikwidowanie zatorów płatniczych za pomocą tzw. kasowego rozliczenia podatku. Miał chronić m.in. dostawców hipermarketów przed konsekwencjami opóźnień w płatnościach za dostarczony towar.

Przy metodzie kasowej dostawca towaru odprowadza VAT do urzędu skarbowego po otrzymaniu pieniędzy. Wtedy też odbiorca może odliczyć podatek. Ograniczenia dla odbiorcy towaru powodują, że w praktyce nikt nie chce podpisywać umów z firmami rozliczającymi się metodą kasową. Dlatego dziś stosuje ją zaledwie 380 przedsiębiorców.

Do realiów gospodarczych nie przystaje też pomysł dotyczący podatkowych grup kapitałowych. Otrzymały ulgi w podatkach, ale za wysoką cenę. Grupa musi np. co roku osiągać co najmniej 3-proc. zysk. Eksperci są zgodni, że obowiązków związanych z ulgą jest więcej niż korzyści z niej płynących.

– Nie dziwię się, że z tej ulgi prawie nikt nie korzysta. Przecież nie można mieć pewności osiągnięcia 3-procentowej rentowności w skali grupy, a potencjalne problemy administracyjne związane z likwidacją grupy mogą powodować znaczące koszty – mówi P. Mazurkiewicz.

Obecnie funkcjonuje tylko pięć podatkowych grup kapitałowych.

Pomysł z nianiami

Prawdopodobnie równie nieżyciowym pomysłem okaże się już dziś krytykowana ulga na legalne zatrudnienie niani. Stosowne umowy będzie można zawierać od 1 stycznia przyszłego roku. Trzeba będzie o tym poinformować urząd pracy. Najgorsze jest to, że na osobie prowadzącej gospodarstwo będą ciążyły obowiązki płatnika podatków niani i płatnika ZUS. Poza tym, aby skorzystać z ulgi, pomoc domowa musi być zatrudniona nieprzerwanie przez co najmniej 12 miesięcy. Miesięczna przerwa będzie oznaczać utratę prawa do ulgi.

Konrad Piłat, Marcin Musiał

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

LingoLab.pl

Internetowa Szkoła Językowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »