| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > PiS nie chce zmieniać PIT

PiS nie chce zmieniać PIT

Nie będzie zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych w trakcie 2006 r., choć gdyby politycy PiS chcieli spełnić obietnice wyborcze, to mogliby w ten sposób wprowadzić zmiany korzystne dla podatników.

W programie wyborczym PiS obiecywało, że obniżkę podatków (stawki 18 i 32 proc. zamiast obecnych 19, 30 i 40 proc.), a zwłaszcza ulgi na dzieci, wprowadzi najszybciej jak to będzie możliwe. Czyli od początku 2006 roku. Jeszcze przed wyborami politycy Prawa i Sprawiedliwości (wtedy jeszcze zgodnie z PO) przyznali jednak, że na takie zmiany po wyborach będzie za mało czasu.


Już po wyborach premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że niektóre korzystne zmiany dla podatników będzie chciał wprowadzić w życie w trakcie 2006 r. Ale teraz o takich zmianach już nie słychać. Na wiosnę ma być za to gotowy projekt generalnych zmian w podatkach.


- Pamiętam wypowiedzi premiera, z których wynikało, że korzystne dla podatników zmiany w przepisach mogą być wprowadzone w trakcie 2006 r. Były to jednak chyba zapowiedzi nazbyt hurraoptymistyczne - powiedział nam poseł PiS Artur Zawisza. - Jeszcze przed wyborami, kiedy przymierzaliśmy się do koalicji z PO, mówiliśmy zgodnie, że zamiast wprowadzać pospiesznie wyrywkowe nowelizacje, lepiej solidnie przygotować gruntowne zmiany.


Dodał też, że zmiany, które PiS zaproponuje wiosną i będą dotyczyły podatku od dochodów osobistych, wejdą w życie prawdopodobnie dopiero z początkiem 2007 r. - Być może jednak np. zniesienie niektórych elementów "podatku Belki" będzie możliwe jeszcze w trakcie 2006 r. - dodał.


Teoretycznie jednak przepisy podatkowe można by było zmienić w trakcie roku podatkowego. Przejrzeliśmy pod tym kątem orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Jednoznacznie wynika z niego, że nowe przepisy dotyczące podatków dochodowych na dany rok powinny być ogłaszane w Dzienniku Ustaw najdalej 30 listopada poprzedniego roku. Chodzi o to, by podatnicy mieli przynajmniej miesiąc na zapoznanie się z nowymi przepisami.


Trybunał wiele razy blokował niekorzystne dla podatników zmiany prawa podatkowego właśnie z powodu zbyt późnego ich ogłoszenia. Ale nie kwestionował zmian korzystnych, wprowadzanych w ciągu roku. W uzasadnieniu do orzeczenia z 28 grudnia 1995 r. (sygn. akt K. 28/95) - sprawa dotyczyła m.in. zmiany stawek podatkowych na 1996 r. ogłoszonej po 30 listopada 1995 r. - czytamy: "Naruszenie zasady stosowania odpowiedniej vacatio legis jest szczególnie dotkliwe dla podatnika w przypadku, gdy zmiany prawa podatkowego są niekorzystne dla wszystkich lub dla niektórych kategorii podatników".


Zdanie to można odczytać jako przyzwolenie na wprowadzanie w trakcie roku zmian korzystnych. Zapytaliśmy o opinie ekspertów. - Jeśli zmiany miałyby być korzystne dla podatników, to można je przeprowadzić w trakcie roku - twierdzą zgodnie Irena Ożóg, była wiceminister finansów, dziś współwłaściciel firmy doradczej, Andrzej Marczak, doradca podatkowy z firmy KPMG, i Andrzej Taudul, doradca z firmy PricewaterhouseCoopers. Eksperci nie są jednak pewni, czy takie zmiany warto przeprowadzać.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Szczerbowski

Prawnik, ekspert prawa cywilnego, podatkowego i handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »