| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Stratę można kupić

Stratę można kupić

Firma, która chce kupić koszty uzyskania przychodu, nie będzie z tym miała najmniejszego problemu. Internet jest pełen ogłoszeń oferujących pomoc w oszukaniu urzędu skarbowego. Za fikcyjną fakturę trzeba zapłacić do kilkunastu procent jej wartości.

Na razie nie widać efektów zapowiadanej przez resort finansów wojny z handlem kosztami. Były wiceminister finansów Stanisław Stec, generalny inspektor kontroli skarbowej w rządzie Marka Belki, obiecywał, że fiskus uderzy w firmy sprzedające koszty. Była mowa o zakupach kontrolowanych, współpracy inspektorów z Centralnym Biurem Śledczym. Tymczasem ogłoszenia w internecie ciągle kuszą ewentualnych nabywców kosztów.

Reklamują się najczęściej firmy notujące straty. Sprzedają faktury na fikcyjne szkolenia, usługi doradcze lub marketingowe albo nic nie warte analizy rynku. Powiększenie przychodu nie spowoduje u nich obowiązku zapłacenia podatku, a nabywca faktury będzie miał niższy dochód.

Kosztami handlują też firmy rozliczające się ryczałtem. Nie są zainteresowane powiększaniem własnych kosztów, ponieważ ich nie ewidencjonują. Bez względu na ich wielkość i tak nie mogą obniżyć wysokości podatku. Sprzedają opłacone rachunki podatnikom rozliczającym się na zasadach ogólnych lub opodatkowanym 19-proc. podatkiem liniowym. Faktury są wystawiane bezpośrednio na ostatecznego odbiorcę lub refakturowane.

Oszustwo łatwo wykryć

Eksperci podatkowi uważają, że kupowanie kosztów jest bardzo ryzykowne. Według Rafała Kłagisza, doradcy podatkowego z kancelarii Nowakowski i Wspólnicy, przestępstwo jest łatwe do wykrycia.
Aleksander Dąbrowski, radca prawny z KPMG nigdy nie poleciłby swojemu klientowi zakupu kosztów.

– Po pierwsze, to niezgodne z prawem. Po drugie, w razie kontroli podatkowej firma musi wykazać, że usługa została wykonana oraz była związana z jej działalnością i przychodami. W przypadku faktur dokumentujących fikcyjne usługi to bardzo trudne – mówi Aleksander Dąbrowski.

Justyna Bauta-Szostak, doradca podatkowy ze spółki doradztwa podatkowego MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy przypomina, że urząd skarbowy może zakwestionować wydatki na każdą usługę, jeżeli tylko uzna, że nie miały na celu uzyskania przychodu.

Mimo że podaż na rynku kosztów jest ciągle duża, znalezienie klienta jest coraz trudniejsze. I nie jest to bynajmniej skutkiem działań fiskusa.

– Obniżenie CIT do 19 proc. i możliwość wyboru 19 proc. PIT przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą powoduje, że ryzyko konfliktu z prawem po prostu przestaje się opłacać – mówi doradca z MDDP.

Aleksander Dąbrowski uważa jednak, że wprowadzenie 19-proc. stawki CIT i PIT może ograniczyć handel kosztami, ale nie wyeliminuje zjawiska. Jego zdaniem należy obniżać stawki, ale konieczne jest także uproszczenie systemu podatkowego.

Bezpieczniejsze, ale bardziej skomplikowane od zakupu faktur jest połączenie ze spółką przynoszącą straty. Na taką operację mogą sobie pozwolić tylko większe firmy.

Każdy sposób jest dobry

– Aby móc rozliczyć stratę po połączeniu, firma ze stratą musi przejąć firmę dochodową – nigdy odwrotnie. Taka transakcja wymaga solidnego przygotowania prawnego i podatkowego. Połączenie musi być przeprowadzone zgodnie z kodeksem spółek handlowych, a powstała firma powinna na przykład zachować nazwę cieszącej się renomą spółki dochodowej – tłumaczy Justyna Bauta-Szostak. Ostrzega jednak, że mimo iż wszystkie czynności w tym mechanizmie są legalne, fiskus i w tym przypadku może próbować zarzucić stronom obejście prawa.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Marcin Musiał


reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

FAKRO Sp. z o.o

Lider w produkcji i sprzedaży okien dachowych w Polsce

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »