| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Zabrakło jednego zarzutu

Zabrakło jednego zarzutu

Naczelny Sąd Administracyjny nie rozstrzygnął, czy podatnik, mimo braku pisemnej umowy o załadunek eksportowych towarów, mógł stosować do swoich usług zerową stawkę VAT. Wszystko dlatego, że w skardze zabrakło zarzutu naruszenia prawa procesowego.

NSA rozpatrzył skargę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością dotyczącą opodatkowania VAT usług bezpośrednio związanych z eksportem. Spółka wykonywała czynności związane z eksportem towarów na rzecz niemieckiej spółki m.in. rozładunku i załadunku towarów. Z 13 faktur na te usługi wystawionych m.in. w 2000 roku wynikało, że zastosowana została zerowa stawka VAT.



Organy podatkowe zakwestionowały zastosowanie preferencyjnego opodatkowania. Okazało się bowiem, że spółka nie miała podpisanej umowy na świadczenie tych usług. A z treści art. 39 ust. 1 pkt 3 obowiązującej wtedy ustawy o VAT z 1993 roku wynikało, że eksportem towarów są także usługi świadczone w kraju, jeżeli są bezpośrednio związane z eksportem towarów. Ale warunkiem opodatkowania ich zerową stawką było zawarcie umów, z których wynika, że wartość tych usług jest uwzględniona w cenie eksportowanego towaru.



Organ I instancji uznał, że już sam brak pisemnej umowy pozbawia prawa do zastosowania stawki 0 proc. Organ II instancji już tak restrykcyjny nie był, ale podkreślił, że wydruki komputerowe z datami, trasami i numerami rejestracyjnymi pojazdów służących do załadunku nie wystarczą.



Sąd I instancji, do którego trafiały skargi spółki potwierdził, że umowy nie muszą mieć formy pisemnej. Niemniej jednak to na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia, że miał prawo stosowania zerowej stawki. I skargi oddalił.



Sprawa trafiła do NSA. W skargach kasacyjnych podkreślono, że spółka wnioskowała o przesłuchanie w charakterze świadka przedstawiciela niemieckiej spółki. To pozwoliłoby potwierdzić fakt, że spółka wliczała koszty załadunku na terenie Polski do ceny eksportowanych towarów. Wskazywano jednocześnie, że kontrahentów łączyły stosunki handlowe, co potwierdzają e-maile, faksy i inna dokumentacja.



NSA musiał jednak skargi oddalić. Główną przyczyną takiego rozstrzygnięcia było to, że skargę oparto tylko o zarzut naruszenia prawa materialnego. Co prawda, jak zauważył sąd, pełnomocnik sformułował w skardze wiele trafnych zarzutów, ale już w skardze kasacyjnej zabrakło zarzutów prawa procesowego. NSA w przeciwieństwie do WSA jest związany granicami skargi i nie może z własnej inicjatywy zajmować się kwestiami nieporuszonymi w skardze kasacyjnej. Sąd podkreślił, że skarżąca jako doświadczony podatnik działający w branży od lat starał się wszelkimi sposobami wykazać, jakie stosunki handlowe wiązały ją z eksporterem. Organy zaś skupiły się na dokumentach, odmawiając przesłuchania świadka. Sąd jednak nie mógł wypowiedzieć się, jaki wpływ ten fakt miał na rozstrzygnięcie sprawy.



Wyrok jest prawomocny.


Sygn. akt IFSK587/05.



Aleksandra Tarka

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Enadis

Oprogramowanie dla biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »