| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Spór fiskusa z firmami telekomunikacyjnymi

Spór fiskusa z firmami telekomunikacyjnymi

Minister finansów uznał, że podziemne kable należy traktować jak część budowli. Oznacza to, że od tysięcy kilometrów kabli trzeba płacić podatek od nieruchomości. Operatorzy telekomunikacyjni nie zgadzają się z interpretacją ministra finansów.


Zwraca uwagę, że na wybudowanie kanalizacji teletechnicznej potrzebne jest pozwolenie na budowę, a na położenie kabli w takiej kanalizacji nie. Potwierdza to stanowisko Głównego Urzędu Nadzoru Budowlane- go wyrażone w piśmie DPR/MAP/1/022/603/05.

Andrzej Ladziński podkreśla, że interpretacje MF oraz niektóre orzeczenia sądów administracyjnych stoją w sprzeczności z dotychczasową praktyką stosowania przepisów prawa budowlanego przez organy administracji publicznej właściwe w sprawach budownictwa. GUNB wydawał opinie (np. PR-1/RK2107/98), z których wynika, że sieci telewizji kablowej nie są budowlami w świetle prawa budowlanego.

– Nie do pogodzenia z zasadami konstytucyjnymi jest sytuacja, w której przepisy prawa budowlanego są przez organy administracji publicznej odmiennie interpretowane na potrzeby procesów inwestycyjnych, a odmiennie na potrzeby wymiaru podatku od nieruchomości – dodaje ekspert.

Zaskakująca interpretacja

Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izba Komunikacji Elektronicznej zrzeszających największych operatorów telewizji kablowych i firmy telekomunikacyjne, przyznaje, że przedsiębiorcy mają problem z podatkiem od nieruchomości.
Według Janusza Kosińskiego, prezesa Telewizji Kablowej Poznań, to nie Ministerstwo Finansów czy samorządy terytorialne powinny decydować o tym, co jest budowlą, a co nie.

– Resort i samorządy szukają pieniędzy. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent inżynierów budowlanych powie, że kabel leżący w kanale teletechnicznym nie jest budowlą. Nie jest trwale związany z gruntem. Często usuwamy kable, wymieniamy je, dokładamy nowe. Jeżeli do budynku wstawimy meble, to nie znaczy, że stają się one jego częścią – mówi Janusz Kosiński. Na razie nie słyszał, by któraś z firm musiała zapłacić podatek od kabli, bo sprawa jest bardzo świeża. Niektóre gminy zaczęły się nią już zajmować.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że należy się szykować na starcie z fiskusem. Do Bogdana Wytykowskiego, prezesa Związku Operatorów Komunikacji Kablowej Ziemi Łódzkiej, pierwsze sygnały, że od kabli trzeba płacić podatek, dotarły z GP.

– Gdyby były z tym problemy, na pewno poinformowano by nas o tym. Nie przypuszczam, żeby ktoś płacił ten podatek – nie ukrywa zdziwienia Bogdan Wytykowski.

Jakie koszty musieliby ponieść operatorzy, gdyby okazało się, że mają zapłacić podatek? Według Janusza Kosińskiego na razie tego jeszcze nie liczono. Oczywiste jest jednak, że ostatecznie wydatki te odczuliby klienci kablówek i firm telekomunikacyjnych.
reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Łukasz Opaliński

Adwokat specjalizujący się m.in. w prawie rolnym

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »