| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > ETS tropi nadużycia

ETS tropi nadużycia

Europejski Trybunał Sprawiedliwości opracował definicję nadużycia prawa. Wykorzystując wyroki Trybunału, polski fiskus będzie mógł kwestionować rozliczenia VAT. Dla stosowania zasad ETS wobec innych podatków potrzebne są zmiany w przepisach krajowych.



Trzeba udowodnić nadużycie

Według Trybunału, na administracji podatkowej ciąży obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego celem określenia, czy zamiar podatnika był sprzeczny z celami wspólnego systemu VAT poprzez uwzględnienie, prócz przypadków wyjątkowych, obiektywnego charakteru danej transakcji.



Agnieszka Szewczyk-Tomasiak, doradca podatkowy współpracujący z ITA Doradztwo Podatkowe, podkreśliła, że ETS stwierdził, iż zakaz nadużycia prawa jest zasadą interpretacyjną wynikającą z VI Dyrektywy. W oparciu o te orzeczenia będzie można zakwestionować rozliczenia VAT z tytułu transakcji stanowiących nadużycie prawa.



– Nie oznacza to, że polskie urzędy zaczną masowo kwestionować transakcje podatników mające na celu optymalizację podatkową uznając, że stanowią one nadużycie prawa. ETS wyraźnie zaznaczył, że jeśli podatnik może przeprowadzić daną transakcję na dwa sposoby, przy czym jeden z nich jest korzystniejszy podatkowo, to nie można wymagać, aby zdecydował się na schemat związany z większym obciążeniem podatkowym – argumentowała nasza rozmówczyni.



Potrzebne dostosowanie

Zdaniem specjalistów, aby definicja nadużycia prawa mogła zacząć funkcjonować w polskiej praktyce, musiałaby zostać wprowadzona do naszych regulacji.



– Jeśli do krajowej ustawy nie wprowadzono klauzuli nadużycia prawa, to znaczy, że w Polsce ona nie obowiązuje. Stąd też organy podatkowe mogą stosować najwyżej niektóre przepisy zawarte w ustawach szczególnych albo art. 199a Ordynacji podatkowej. Jednak ten ostatni przepis dotyczy czynności pozornych, a nie nadużycia prawa – uważa Marek Bytof.



Według mecenasa Andrzeja Ladzińskiego, doradcy podatkowego w kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy, koncepcja nadużycia prawa, przedstawiona w wyrokach ETS, nie wyłącza stosowania art. 199a Ordynacji podatkowej. Fakt dokonania czynności prawnej wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści podatkowej nie uzasadnia stosowania art. 199a Ordynacji podatkowej, mimo że organy podatkowe często w praktyce w ten właśnie sposób go stosują. Stąd pytanie, czy koncepcja nadużycia prawa nie stanie się protezą dla niewłaściwie stosowanego art. 199a Ordynacji podatkowej.



– Zakładać należy, że organy podatkowe chętnie sięgną do tej koncepcji, zwłaszcza że funkcjonowała ona w Polsce do czasu zakwestionowania jej przez Trybunał Konstytucyjny (dawny art. 24b Ordynacji podatkowej). Stosowanie koncepcji nadużycia prawa w stosunku do innych podatków niż VAT wymagałoby wprowadzenia odpowiednich regulacji do polskiego systemu prawa – podkreślił Andrzej Ladziński.



Patrząc na naszą praktykę, należy mieć nadzieję, że polski fiskus nie wpadnie na pomysł stosowania bezpośrednio definicji ETS. Inaczej mogłoby się okazać, że większość transakcji VAT dotyczących odliczania podatku naliczonego była nadużyciem prawa, gdyż podatnicy chcieliby jedynie osiągnąć korzyści podatkowe.



Kliknij aby zobaczyć ilustrację

Ewa Matyszewska

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Diana Renata Bożek

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »