| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Jak wycenia się aktywa i pasywa

Jak wycenia się aktywa i pasywa

O wadze i randze wyceny aktywów i pasywów w jednostce nie trzeba nikogo przekonywać. Wiemy, że wiarygodność i prawidłowość wyceny ma fundamentalne znaczenie dla odpowiedniego ustalenia wyniku finansowego. Warto więc przypomnieć generalne zmiany, jakie nastąpiły w prawie bilansowym w tym zakresie. Wprawdzie obowiązują one już jakiś czas, ale ciągle wydają się "świeże", głównie dlatego, że pewne prace w księgowości dokonywane są cyklicznie, na dzień bilansowy, który z reguły jest ostatnim dniem roku kalendarzowego. Tak więc po pewne regulacje sięgamy tylko w określonych momentach. Zasadnicze zmiany w zakresie regulacji dotyczących podstawowych kategorii majątkowych: ich definicji i wyceny nastąpiły w 2002 r. Ustawodawca wprowadził do polskiej rachunkowości nowe pojęcia, takie jak: wartość godziwa czy trwała utrata wartości, które mają fundamentalne znaczenie w kwestiach wyceny.

EKSPERT WYJAŚNIA
Tadeusz Naumiuk, biegły rewident
Jak wyceniać przy zmianach cen
Jakie metody może zastosować jednostka do wyceny zapasów w przypadku zmian cen? Która z nich jest godna polecenia?
W przypadku zmian cen jednostki mogą zastosować różne metody wyceny, o których wspomniano wcześniej. Jedną z nich jest metoda stałych cen ewidencyjnych (przy zastosowaniu tej metody powstają odchylenia między cenami ewidencyjnymi a rzeczywistymi, podlegające podziałowi między zapas i rozchód składnika, np. między materiały pozostające na stanie i materiały zużyte do produkcji). Kolejne metody to: metoda cen średnich ważonych (przeciętnych). Następne możliwości jednostki to dwie metody: ceny najwcześniejszej (pierwsze przyszło – pierwsze wyszło), tj. wówczas, gdy rozchód wycenia się według cen najwcześniejszych, zaś zapas końcowy według cen najpóźniejszych lub ceny najpóźniejszej (pierwsze przyszło – ostatnie wyszło), tj. kiedy rozchód wycenia się według cen najpóźniejszych, a zapas końcowy według cen najwcześniejszych. Kolejna metoda godna uwagi to metoda rzeczywistej ceny zakupu (nabycia), gdy na każdy materiał tego samego rodzaju i gatunku, ze względu na różną cenę zakupu (nabycia), prowadzi się odrębną ewidencję lub przy małej liczbie pozycji dokonuje się jej identyfikacji stosując metodę wybiórczą.
Tę metodę aktualna ustawa o rachunkowości nazywa szczegółową identyfikacją rzeczywistych cen (kosztów) tych składników majątkowych, które dotyczą ściśle określonych przedsięwzięć, niezależnie od daty ich zakupu lub wytworzenia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy np. dany materiał zakupiony został do wykonania konkretnego zamówienia nabywcy; za zasadne uznać wówczas należy zadbanie o to, aby został on rzeczywiście na to zlecenie zużyty i wyceniony po cenie faktycznej nawet w wypadku, gdyby inne materiały objęte były wyceną i ewidencją opartą na innych metodach (np. po stałej cenie ewidencyjnej, po cenie średniej ważonej, według zasady „pierwsze weszło – pierwsze wyszło” lub „pierwsze weszło – ostatnie wyszło”). Opisane tu rozwiązanie stanowi jedną z możliwości wyceny i ewidencji opartej na metodzie rzeczywistej ceny zakupu (nabycia).
Tak więc nieco odrębne zasady jednostki mogą stosować w przypadku częstych zmian cen i wówczas wycena ich może być dokonywana według cen przeciętnych (średniorocznych), według cen najwcześniejszych, według cen najpóźniejszych lub według szczegółowej identyfikacji cen (kosztów). Praktyka wypracowała zasadę, która pozwala na wycenę zapasów na dzień bilansowy według stałych cen ewidencyjnych skorygowanych o odchylenia od tych cen, pod warunkiem że kont odchyleń jest tyle samo co kont poszczególnych rodzajów (pozycji) zapasów. Jeżeli np. jednostka wykorzystuje w swojej działalności 30 rodzajów zapasów, dla których ceny zakupu zmieniają się średnio w ciągu roku dziesięciokrotnie (przy każdym zakupie nowa cena), wówczas według tej zasady jednostka zastosuje 30 kont zapasów i 30 kont odchyleń od ich stałych cen ewidencyjnych, a więc razem 60 kont. Gdyby zamiast stałych cen ewidencyjnych zastosowała do ewidencji zapasów ceny rzeczywiste, pozwalające na poprawną ich wycenę na dzień bilansowy, musiałaby prowadzić nie 60, lecz 300 kont (30 rodzajów zapasów x 10 zmian ich cen). Tym sposobem osiąga się dokładna wycenę przy znacznie niższej pracochłonności. Jest to przy tym zasada gwarantująca spełnienie wymagań ustawy o rachunkowości dotyczących wyceny zapasów.
reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Natalia Zawadzka

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »