| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Jak wycenia się aktywa i pasywa

Jak wycenia się aktywa i pasywa

O wadze i randze wyceny aktywów i pasywów w jednostce nie trzeba nikogo przekonywać. Wiemy, że wiarygodność i prawidłowość wyceny ma fundamentalne znaczenie dla odpowiedniego ustalenia wyniku finansowego. Warto więc przypomnieć generalne zmiany, jakie nastąpiły w prawie bilansowym w tym zakresie. Wprawdzie obowiązują one już jakiś czas, ale ciągle wydają się "świeże", głównie dlatego, że pewne prace w księgowości dokonywane są cyklicznie, na dzień bilansowy, który z reguły jest ostatnim dniem roku kalendarzowego. Tak więc po pewne regulacje sięgamy tylko w określonych momentach. Zasadnicze zmiany w zakresie regulacji dotyczących podstawowych kategorii majątkowych: ich definicji i wyceny nastąpiły w 2002 r. Ustawodawca wprowadził do polskiej rachunkowości nowe pojęcia, takie jak: wartość godziwa czy trwała utrata wartości, które mają fundamentalne znaczenie w kwestiach wyceny.

Sprzężenie tych dwóch aspektów daje gwarancję ustalenia normalnego poziomu zdolności produkcyjnych jednostki w sensownych rozmiarach.
Końcową fazą ustalania zdolności produkcyjnych powinna być kolejna weryfikacja ustalonych wielkości o skutki przeprowadzenia planowych remontów oraz innych tego typu zmniejszeń mocy wytwórczej jednostki. Jednostki nowo powstałe, a więc niemające jeszcze swojej historii, muszą poprzestać jedynie – przy określaniu zdolności produkcyjnej – na ocenie swoich możliwości. Jednostki takie wiele podpowiedzi znajdą w dokumentacji techniczno-finansowej i pozostałej opracowywanej przez powstające firmy.
Jakie są problemy z ustaleniem zdolności produkcyjnej
Jak ustalić zdolność produkcyjną na potrzeby wyceny produktów? Jakie problemy mogą tu wystąpić?
Uwzględnienie omówionej wcześniej wiedzy o bieżących i przyszłych możliwościach produkcyjnych oraz doświadczeń lat poprzednich może ułatwić prace nad ustaleniem normalnego poziomu wykorzystania zdolności produkcyjnych, nie jest natomiast w stanie usunąć wielu innych trudności i problemów, jakie mogą spotkać w tym zakresie jednostki prowadzące działalność produkcyjną w wielu dziedzinach wytwórczości, realizowanych przez wiele komórek organizacyjnych przy zastosowaniu wielu faz wytwórczych itp.
W takiej sytuacji jednym z istotnych problemów jest z reguły określenie adekwatnego parametru (miernika), za pomocą którego będzie możliwe poprawne wyrażenie normalnego poziomu wykorzystania zdolności produkcyjnej. Warto tu dodać, że we wszystkich fragmentach ustawy zajmujących się tym problemem pojęcie zdolności produkcyjnych zostało użyte jedynie w liczbie mnogiej. Może to oznaczać, iż ustawodawca zwraca jednostkom uwagę, że przy produkcji zróżnicowanej asortymentowo, nieustabilizowanej z uwagi na życzenia rynku oraz realizowanej za pomocą wielu faz (procesów obróbczych) przez wiele wydziałów wytwórczych, niejednokrotnie poziom zdolności produkcyjnych trzeba ustalać odrębnie na poszczególne dziedziny wytwórczości (gałęzie, branże, fazy obróbcze, wydziały itp.).
Doświadczenie poucza, że w warunkach produkcji wielodziedzinowej i wielofazowej o nieustabilizowanym asortymencie nie jest łatwe znalezienie miernika ilościowego (sztuki, litry, tony, godziny pracy ludzi oraz maszyn i urządzeń itp.), który mógłby wyrażać zdolność produkcyjną całej tak zróżnicowanej działalności wytwórczej jednostki. Częstokroć wspólny miernik ilościowy trudno znaleźć nie tylko dla całej jednostki, lecz także i dla poszczególnych wydziałów wytwórczych czy też faz (procesów) obróbczych.
reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Szczerbowski

Prawnik, ekspert prawa cywilnego, podatkowego i handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »