| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > O sankcjach decyduje samorząd

O sankcjach decyduje samorząd

System sankcji i dochodzeń dla biegłych rewidentów musi być skuteczny i podlegać nadzorowi publicznemu. Wymaga tego od Polski 43 Dyrektywa UE. Samorząd biegłych chce jednak o sankcjach decydować sam.


Do implementacji 43 Dyrektywy Unii Europejskiej pozostało już tylko dziesięć miesięcy. Krajowa Rada Biegłych Rewidentów przedstawiła kolejny raport dotyczący tej dyrektywy. Chodzi o sankcje dla biegłych, którzy przeprowadzają badania niezgodnie z zasadami uczciwości zawodowej i sprzecznie z zasadami niezależności.


System skuteczny...


System ma być skonstruowany w taki sposób, aby skutecznie wykrywać, korygować i zapobiegać nieprawidłowemu przeprowadzaniu sprawozdań. Kiedy system będzie skuteczny? Gdy w sposób sprawny będą odnajdywane nieprawidłowości przy badaniu sprawozdań, wykryte nieprawidłowości będą bez zwłoki przekazywane do postępowania dyscyplinarnego, sprawa zostanie szybko rozstrzygnięta, a za nieprawidłowość zostanie nałożona odpowiednia, odstraszająca kara.

- Wszystkie elementy obecnego systemu sankcji i dochodzeń są wystarczające - uważają Krzysztof Burnos, członek komisji międzynarodowej Krajowej Izby Biegłych Rewidentów, i Wiesław Leśniewski, wiceprezes firmy audytorskiej Sadren. Sprawność systemu sankcji zależy - w opinii autorów raportu - również od skuteczności systemu dyscyplinarnego. Obecne procedury zdaniem Krajowej Rady Biegłych Rewidentów i naszych rozmówców gwarantują już tę skuteczność.

- Można się spodziewać, że system sankcji i dochodzeń nie będzie funkcjonował w przyszłości dokładnie w takim kształcie, jak obecnie. Dziś system jest dobrze zorganizowany. Jeżeli biegłym wytyka się błędy i są karani, to znaczy, że on funkcjonuje - uważa dr Władysław Fałowski z Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.


...i pod nadzorem...


System sankcji i dochodzeń powinien według dyrektywy podlegać Komisji Nadzoru Publicznego. Nie zgadzają się z tym jednak biegli. Ich zdaniem system powinien zostać pod nadzorem samorządu biegłych, zgodnie z określoną w Konstytucji RP zasadą, że samorządy zawodów zaufania publicznego sprawują pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów. Biegli realizują to zadanie dzięki uprawnieniom nadanym im przez ustawę o biegłych rewidentach. Mają możliwość ustalania zasad wykonywania zawodu, kontroli członków samorządu i nakładania sankcji. W samorządzie działa również sąd dyscyplinarny.

Odebranie lub ograniczenie biegłym dotychczasowych uprawnień w zakresie sankcji i dochodzeń oznaczałoby, że nie mogliby oni ponosić pełnej odpowiedzialności za ochronę interesu publicznego, której oczekuje się od nich.

- Nie powinno się przesuwać obecnego systemu dochodzeń i sankcji do zewnętrznych organów, tylko poddać te mechanizmy ocenie przez nadzór publiczny - stwierdził Krzysztof Burnos, prezes zarządu Biura Biegłych Rewidentów Elma-PolAudit.

Zdaniem Wiesława Leśniewskiego problem polega nie na umiejscowieniu systemu ale na tym, w jaki sposób i jakie sprawy trafiają do rozpatrzenia przez rzecznika dyscyplinarnego lub do sądu dyscyplinarnego.


...a sankcje wysokie


Sankcje stosowane wobec biegłych, zgodnie z wymogami dyrektywy, mają być sprawiedliwe i odstraszające.

- Dyrektywa nie wprowadza katalogu sankcji, które powinny być stosowane. Obecny katalog sankcji i instytucji systemu dyscyplinarnego w Polsce jest wystarczający dla swojej skuteczności - uważa Krzysztof Burnos.

Ustawa o biegłych przewiduje wśród kar dyscyplinarnych upomnienie, naganę, zawieszenie w czynnościach zawodowych na okres od roku do trzech lat oraz wydalenie z samorządu biegłych rewidentów. Nagana i zawieszenie uniemożliwiają wybór do organów Krajowej Izby Biegłych Rewidentów do czasu zatarcia kar. Wydalenie z samorządu oznacza skreślenie z listy biegłych uprawnionych do badania sprawozdań, czyli de facto zakaz wykonywania zawodu. Powrót do zawodu jest możliwy dopiero po pięciu latach.

43 Dyrektywa przewiduje jednak, że przypadki wymierzenia sankcji będą podawane do publicznej wiadomości. Na niebezpieczeństwo wprowadzenia takiego przepisu zwraca uwagę dr Władysław Fałowski.

- Podawanie takich informacji do publicznej wiadomości może powodować trudności z wyborem podmiotu do kolejnych badań - powiedział nasz rozmówca.

System sankcji i dochodzeń - zdaniem biegłych - powinien zatem pozostać w samorządzie. Prawo takie gwarantuje im konstytucja, a przeniesienie systemu do nadzoru publicznego spowodowałoby precedens w polskim prawie. W innych zawodach zaufania publicznego systemy te przyporządkowane są do ich samorządów.


SZERSZA PERSPEKTYWA

43 Dyrektywa Unii Europejskiej wprowadza zmiany na rynku audytorskim, zaostrzające kontrolę biegłych rewidentów i spółek audytorskich. Mają one być przede wszystkim niezależne. Wprowadzenie tych restrykcji stało się konieczne po finansowych skandalach związanych z kreatywną księgowością, które doprowadziły do upadku światowego potentata energetycznego Enron. Upadek Enronu spowodował również bankructwa innych firm, takich jak WordCom, Tyco czy Adelphia. Aby zapobiec w przyszłości skandalom finansowym, wprowadzono w USA Sarbanes-Oxley Act. Ustawa ta ma zapewniać niezależność audytora i kontrolę wewnętrzną. Określa również większą odpowiedzialność kierownictwa za wyniki finansowe spółek. Przypadek Enronu nie jest jednak odosobniony. W Europie w konsekwencji kreatywnej rachunkowości i ukrywania długów zbankrutowała firma Parmalat.


Łukasz Zalewski

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Tołwiński

Radca Prawny z kancelarii BGST Radcowie Prawni Borek, Gajda, Tołwiński Spółka partnerska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »