| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > SD-Z1, czyli nie zawsze urzędnik ma rację

SD-Z1, czyli nie zawsze urzędnik ma rację

Wypełnili nawet specjalny formularz SD-Z1. A nie jest to łatwe, bo ów druk liczy aż cztery strony, w dodatku trzeba na nich szczegółowo opisać to, co się dostało - ile ma metrów, ile jest warte na rynku, gdzie jest położone itp. Pół biedy, gdy chodzi o pieniądze, ale już opisywanie mieszkania, czy gospodarstwa rolnego...


Tak czy inaczej, formularze zostały wypełnione i wydawało się, że zwolnienie podatkowe jest tuż-tuż. Wszak to zgłoszenie to czysta formalność. Ale nie. Fiskus odrzucił formularze SD-Z1. To znaczy ten jeden fiskus. Urzędnik. Uznał, że SD-Z1 przeznaczony jest dla darczyńców i to oni powinni składać ten druk w swoich urzędach. - Jak to? - próbowali oponować petenci. - Przecież jeśli nie zawiadomimy urzędu o darowiźnie, będziemy musieli płacić podatek. Czytaliśmy o tym w "Gazecie" - tłumaczyli. Fiskus był nieprzejednany. Z pogardą odrzucił "gazetowy" argument. Ktoś zapytał jeszcze, po co właściwie darczyńca miałby składać SD-Z1, skoro jemu i tak podatek nie grozi. - Bo wtedy urząd będzie mógł zapytać darczyńcę, skąd miał pieniądze na darowiznę - wyjaśnił rezolutnie urzędnik i zatarł ręce.



Sęk w tym, że nawet jeśli formularz SD-Z1 złoży obdarowany, to urząd będzie miał informacje o darczyńcy. Niemal pół strony tego druku poświęcone jest właśnie jemu. Trzeba tu podać dane identyfikujące darczyńcę (NIP, PESEL, imię, nazwisko, datę urodzenia, imiona rodziców i adres zamieszkania, a w przypadku, gdy darczyńcą jest firma, NIP, REGON, nazwę i adres siedziby). W razie potrzeby fiskus dotrze więc do niego bez najmniejszego trudu.



Fiskus (jeden) był jednak najwyraźniej innego zdania. Petenci odeszli z kwitkiem. Bez zwolnienia (od podatku).



Przepisy są nowe, a urzędnik pewnie zmęczony (choć petenci twierdzili, że "sympatyczny, w przeciwieństwie do siedzącej obok naburmuszonej paniusi, którą wszyscy omijali szerokim łukiem"), bo na jego barki politycy nakładają wciąż to nowe obowiązki, i słabo opłacany. Może nie miał czasu przeczytać ustawy (o podatku od spadków i darowizn). - W artykule 1 ust. 1 tej ustawy wyraźnie jest napisane, że podatkowi od spadków i darowizn podlega nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych m.in. w drodze darowizny. Podatek płaci obdarowany. Ale jeśli dostał darowiznę [wyższą od 9637 zł] od członka najbliższej rodziny i zgodnie z artykułem 4a ust 1. zgłosi tę darowiznę naczelnikowi urzędu skarbowego na formularzu SD-Z1, to będzie zwolniony od podatku - usłyszeliśmy w Krajowej Informacji Podatkowej. I jeszcze (aż strach cytować): - To pewne. Urzędnik absolutnie nie miał racji.



No nie miał. A wystarczyło, żeby rzucił urzędniczym okiem na pierwszą stronę formularza SD-Z1. Na samej górze chyba wszystkich formularzy podatkowych jest informacja, kto powinien je składać. Tu też jest: "Składający: nabywcy rzeczy i praw majątkowych (...)".



Urzędnik okiem nie rzucił i petentów wyrzucił. Teraz przyjdą znowu. A fiskus (jeden?) będzie się chyba wstydził.



Piotr Skwirowski



reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Elżbieta Kozłowska

Radca prawny, adwokat, specjalista z zakresu prawa gospodarczego, cywilnego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od ksiegowosc.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK