| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Fiskus nie wie, ile płacą podatnicy

Fiskus nie wie, ile płacą podatnicy

Rezygnacja z deklaracji podatkowych zmniejszyła możliwości organów do weryfikowania należności podatkowych. Podatnicy mogą więc nie oprzeć się pokusie oszukania fiskusa.


W wielu krajach europejskich zrezygnowano z deklaracji. Czy Polska nie może skorzystać z ich doświadczeń?

- Polska może skorzystać z tych doświadczeń, ale to znowu będzie bardziej skomplikowana operacja niż proste uchylenie obowiązku składania deklaracji miesięcznych. Trzeba zmienić znacznie więcej przepisów.


Czy wobec mniejszych obowiązków klientów doradcy nie stają przed równie trudnym dylematem?

- Tak. Doradca, który prowadzi rozliczenia podatkowe, będzie chciał wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafi, zgodnie z prawem, prawdą i zasadą rzetelności. Ale podatnik może zadać pytanie: jakie jest ryzyko, jeśli ja tego nie zapłacę? Ty mi mówisz, że powinienem zapłacić 600 tys. zł, a ja chcę zapłacić 300 tys. i co mi grozi? Podatnik może uznać, że to jest być może nielegalne, ale ryzyko, które się z tym wiąże, jest nieporównywalnie mniejsze od tego, gdy był obowiązek złożenia deklaracji. O faktycznej zapłacie, czyli o dokonaniu dyspozycji majątkowej, decyduje sam podatnik. Rolą doradcy jest poinformowanie go o prawidłowej wielkości zaliczki, jeżeli doradca jest obowiązany do prowadzenia ewidencji podatkowych.


Czyli tak naprawdę rezygnacja z deklaracji uderza również bezpośrednio w doradców?

- Tak, w sposób sprzeczny z interesem publicznym, bo sprzyja postawie Piłata: mogą umyć ręce. To oznacza, że doradca może powiedzieć, że prawidłowo obliczył zaliczkę, ale klienta do płacenia przecież nie zmusi. Ustawodawca miał w doradcach swoistego gwaranta prawidłowego rozliczenia podatnika i przestał go mieć. Doradcy stoją bowiem na gruncie legalizmu. Skoro legalnie nie składa się deklaracji zaliczkowych, to jesteśmy tylko niemymi sojusznikami.


WITOLD MODZELEWSKI

prof. dr hab., prezes Instytutu Studiów Podatkowych, długoletni przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych


NIE TRZEBA SKŁADAĆ DEKLARACJI

Od 1 stycznia 2007 r. nie ma obowiązku składania m.in.:

PIT-4 - deklaracji na zaliczkę miesięczną na podatek dochodowy od łącznej kwoty dokonanych wypłat

CIT-2 - deklaracji o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty)

PIT-5 - deklaracji na zaliczkę miesięczną dla przedsiębiorców osiągających przychody z najmu, podnajmu lub dzierżawy oraz innych umów

PIT-5L - deklaracji dla podatników prowadzących działalność gospodarczą opodatkowanych liniowo


LICZBA PODATNIKÓW W POLSCE

PIT

23 mln 938 tys. - podatnicy, których dochody opodatkowane były według skali podatkowej ogółem

CIT

264 017 podatników CIT 261 023 przedsiębiorstwa 2994 banki i pozostałe instytucje finansowe


DEKLARACJE PODATKOWE W UE

Spośród 25 krajów UE deklaracje miesięczne muszą składać jedynie podatnicy na Litwie i w Estonii.

W Unii najczęściej stosowany jest system polegający na wyliczeniu wartości zaliczki w oparciu o wysokość zobowiązania podatkowego za zeszły rok lub lata wcześniejsze. Tak jest np. w Czechach, Grecji, Holandii, Słowenii, na Słowacji, we Włoszech, Holandii, Danii i na Węgrzech.


Łukasz Zalewski


reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

IESE Business School

Informacje o IESE

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »