| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Związki kontra propozycje resortu

Związki kontra propozycje resortu

Krajowa Administracja Skarbowa, która ma powstać z początkiem 2008 roku z połączenia służb skarbowych i celnych w kształcie zaproponowanym przez resort finansów, jest nie do przyjęcia - uważają dzisiejsi urzędnicy. Najpierw trzeba zebrać środki na tę reformę, a potem przeprowadzić ją etapowo i spokojnie.


ROZMAWIAMY Z IWONĄ FOŁTĄ I TOMASZEM LUDWIŃSKIM, szefami związków zawodowych celników i skarbówki

 

Jak oceniacie państwo przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej?

Iwona Fołta: Projekty ustaw o KAS są zadziwiająco chaotyczne, wykazują niski poziom wiedzy merytoryczno-prawnej - projekty to buble. W mojej opinii wątpliwy jest sens tworzenia nowej struktury z punktu widzenia: prawnego, merytorycznego i finansowego - wejście w życie tej ustawy w tym kształcie to dezintegracja zadań w poborze danin publicznych.

Tomasz Ludwiński: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Projekt jest w uzgodnieniach wewnątrzresortowych i jest niedopracowany. Brak jest pełnego uzasadnienia wprowadzanych rozwiązań, co utrudnia jego ocenę. Ustawodawca wprowadził wiele niekorzystnych rozwiązań dotyczących pracowników. W Krajowej Administracji Skarbowej proponuje się rozwiązania połowiczne albo wręcz niekorzystne dla zatrudnionych, np. określenie czasu pracy jako ograniczonego jedynie czasem odpoczynku, wcześniejsze emerytury ograniczone jedynie do wąskiej grupy osób, tj. tzw. mobilnych grup kontrolnych, brak gwarancji zatrudnienia, dodatkowy urlop dopiero po przepracowaniu określonego czasu w nowej służbie - a bez zaliczenia nawet długoletniego stażu pracy w dotychczasowych organach skarbowych, bezpłatny (zamiast płatnego, jak gdzie indziej) urlop dla podratowania zdrowia, poddanie pracowników rygorom niespotykanym w żadnej innej służbie (np. odmowa badania wariografem automatycznie ma skutkować zwolnieniem z pracy, a samo badanie może zostać przeprowadzone bez uzasadnienia).


1 stycznia 2008 r. wszystkie umowy o pracę dotychczasowych pracowników obu służb mają wygasnąć z mocy prawa. Co o tym pomyśle sądzą dzisiejsi urzędnicy?

IF: Ten element reformy budzi największy niepokój wśród celników.

To szczególnie niebezpieczny przepis. Prawdopodobnie niekonstytucyjny, gdyż brak jest przepisów przejściowych dotyczących praw nabytych przez funkcjonariuszy i pracowników służby celnej (SC). Brak wprost w ustawie regulacji dotyczących świadczeń oraz emerytur mundurowych, a do tego założenia reformy oparte są na błędnych przesłankach. Taka konstrukcja reformy nieodparcie kojarzy mi się z zagładą służby celnej, a nie likwidacją.

TL: To, co sądzą o tym pomyśle dzisiejsi urzędnicy, nie nadaje się do druku ze względu na możliwość obrazy moralności. O ile bowiem samo wygaśnięcie stosunków pracy można by pod pewnymi warunkami zaakceptować, to już brak jakichkolwiek kryteriów ponownego naboru dotychczasowych pracowników to nieporozumienie. Pracownicy i funkcjonariusze poczuli się jak ludzie z marginesu, którzy nie mają żadnych praw, a ich dotychczasowa droga zawodowa jest wręcz balastem. To jest nie do zaakceptowania i liczymy na otrzeźwienie twórców projektu.


Dzięki reformie administracji mają być zagwarantowane minimalne zarobki na poziomie 3 tys. zł. Czy tego oczekują pracownicy skarbowi i celni?

IF: Założenia, że zarobki minimalne w KAS będą na poziomie 3 tys. zł są tylko informacjami, które MF dozuje jak truciznę, by zatruć umysły wielkimi pieniędzmi. Twierdzenia te nie znalazły potwierdzenia w projektach ustawy o KAS. Dlatego trudno jest wierzyć w te obietnice, szczególnie w sytuacji, gdy w ubiegłym roku minister Marian Banaś zapewniał związki zawodowe działające w SC, że w roku 2007 celnicy będą zarabiać godziwie, aby utrzymać rodziny na przyzwoitym poziomie. Z tych zapowiedzi nic nie wyszło. Nawet gdyby informacje przekazywane przez MF znalazły odzwierciedlenie w przepisach o KAS, to o znaczącej podwyżce nie ma mowy.

TL: Symboliczna jest dbałość o osoby mające kierować nową służbą, podczas gdy pozostali pracownicy potraktowani zostali co najmniej podle.

Projekt zakłada z urzędu najwyższe stopnie służbowe dla szefa KAS i jego zastępców, a wszyscy pozostali pracownicy mają otrzymać najniższy, 16 stopień i to bez względu na dotychczasowy przebieg zatrudnienia (staż pracy, zajmowane stanowisko, wykształcenie, umiejętności itp.). Jest to korzystne dla nowych pracowników, zwłaszcza ze względu na poziom najniższego wynagrodzenia, jednak doświadczonych i wykształconych pracowników, na pewno to nie cieszy. Ponowna służba przygotowawcza, przechodzenie ścieżki awansu zawodowego od początku to nieporozumienie.

Minimalne zarobki w wysokości 3 tys. zł to dużo. Ale czas skończyć z tą hipokryzją. Z jednej strony opinia publiczna domaga się - i słusznie - sprawnego i efektywnego aparatu skarbowego. Z drugiej strony powszechne są oczekiwania, że będzie to administracja wyjątkowo tania. Bez samochodów, komputerów, budynków i najlepiej za najniższe wynagrodzenie. Tego się nie da pogodzić. Dobra i efektywna administracja musi odpowiednio dużo kosztować, a zatrudnieni w niej fachowcy odpowiednio dużo zarabiać. Jeżeli ktoś oczekuje, że za marne wynagrodzenie w administracji będzie pracował wybitny fachowiec jest w błędzie.


Czego spodziewacie się państwo po tej nieuniknionej reformie?

IF: Skąd takie założenie, że jest ona nieunikniona w tej formie? Jeśli tak będzie, to czekają nas długotrwałe procesy sądowe, rozpoczynając od Trybunału Konstytucyjnego, a skończywszy na sprawach indywidualnych ze stosunku służbowego.

Federacja od wielu lat postulowała zmiany w służbie celnej jednocześnie przedkładając projekty konkretnych rozwiązań. Podkreślaliśmy w swoich wystąpieniach, że tendencje przeniesienia ciężaru działania służby celnej na inne obszary mają w skali globalnej charakter trwały, co nie powinno ujść uwadze osób, od których zależy przyszłość polskiej SC.

Jednak podstawową kwestią, która powinna mieć zasadniczy wpływ na możliwości przestawienia się aparatu celnego na nowe kierunki, jest zmiana podejścia do problemów zarządzania podległą strukturą, a zwłaszcza zasobami ludzkimi.

W mojej opinii połączenie struktur skarbowych i celnych wydaje się bardzo ryzykownym eksperymentem, zagrażającym dochodom państwa, obywatelom oraz samym funkcjonariuszom i pracownikom.

TL: Za reformą służb skarbowych optowaliśmy od wielu lat. Celem powinno być utworzenie struktur sprawnych, efektywnych i jednocześnie przyjaznych obywatelom. Nie da się tego uzyskać jednak wyłącznie na drodze reorganizacji służb skarbowych i celnych, gdyż musi to być proces połączony z kompleksową reformą całego systemu, w tym także ustaw podatkowych. Trzeba też pamiętać o tym, że reforma nie uda się bez akceptacji pracowników. A tej akceptacji na razie nie ma.

Niech politycy - na co dzień narzekający gremialnie na aparat skarbowy i system podatkowy - wreszcie wezmą się do roboty i zaczną wspólnie budować przyjazny system podatkowy. To nie pracownicy skarbówki, a często nawet nie Ministerstwo Finansów jest odpowiedzialne za panujący bałagan w tym zakresie, a właśnie oni.


Czy zgodzicie się na jeden związek zawodowy?

IF: Jeden związek zawodowy u pracodawcy to model, który funkcjonuje w ustawach służb mundurowych, m.in. policji, straży granicznej. Istotą istnienia związków jest obrona słusznych interesów pracowniczych, więc kwestia nie jest w liczbie związków, ale w ich skuteczności, która się wyraża liczną przynależnością do takiego związku u danego pracodawcy.

TL: Nie. Mógłbym rozwodzić się nad niezgodnością tego zapisu z konstytucją, ustawą o związkach zawodowych czy wreszcie ratyfikowanymi przez Polskę umowami międzynarodowymi. Ograniczę się jednak do czego innego: jeden związek zawodowy na zaproponowanych zasadach oznacza eliminację Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność z administracji skarbowej. Byłby to skandal i cieszę się, że premier Jarosław Kaczyński - po zaprezentowaniu mu tego pomysłu przez przedstawicieli Rady Sekcji Krajowej na spotkaniu 8 marca 2007 r. - zareagował jednoznacznie negatywnie. Solidarność to nie tylko związek zawodowy. To symbol przemian w naszym kraju i szkoda, że twórcy projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej tego nie dostrzegają.


IWONA FOŁTA

przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej

TOMASZ LUDWIŃSKI

przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność


Wygaśnięcie umów o pracę


Zgodnie z projektem ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej z 28 lutego 2007 r. stosunki pracy i stosunki służbowe osób zatrudnionych w dzisiejszych urzędach skarbowych i celnych wygasną z mocy prawa 1 stycznia 2008 r. Dzisiejsi pracownicy w terminie do trzech miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy, otrzymają od pełnomocnika propozycję zatrudnienia w KAS. Pracownik, który taką propozycję otrzyma, będzie mógł w terminie dziesięciu dni od dnia jej doręczenia złożyć pisemne oświadczenie o przyjęciu lub odmowie przyjęcia propozycji.


Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Związki pracują nad strategią


Dziś, 12 marca 2007 r., o godz. 11.00 odbędzie się spotkanie związków zawodowych skarbówki i służby celnej. Celem spotkania jest omówienie problemów związanych z planowaną reformą służb skarbowych i celnych, zdefiniowanie obszarów, gdzie współpraca pomiędzy poszczególnymi związkami jest możliwa i konieczna oraz wytyczenie kierunków dalszych działań.


Ewa Matyszewska

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Kietlińska

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »