| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Dlaczego fiskus przywraca PESEL w drukach PIT?

Dlaczego fiskus przywraca PESEL w drukach PIT?

U fiskusa czas się cofa. Kto dziś pamięta urzędy skarbowe z początku lat 90. XX wieku? Komputery, w które wyposażano wtedy urzędy skarbowe, nieraz stały w kartonach, bo urzędnicy nie wiedzieli, jak je wykorzystać. Powszechnym widokiem na ich biurkach były za to liczydła.


No, ale czas płynął, ruszyły szkolenia, urzędnicy stopniowo oswajali się z pecetami. Mniej więcej w połowie tamtej dekady fiskus uczynił ważny (tak twierdził) krok w kierunku komputeryzacji podatków - zaczął nas numerować. Każdy podatnik otrzymał swój numer identyfikacji podatkowej, pod który podpięte są informacje na jego temat: imiona, nazwiska, adres i PESEL.


Miało być łatwiej, prościej, szybciej. Urzędnik wklepuje do komputera NIP wybranego podatnika i już po chwili wie o nim prawie wszystko. Jak się nazywa, gdzie mieszka, a także gdzie pracuje, ile zarabia, ile płaci podatku, czy kupował samochód... Oczywiście, jak to z komputeryzacją w Polsce bywa, nie od razu wszystko zadziałało. Wydawało się jednak, że chociaż z identyfikacją podatników nie będzie już większych problemów. Z formularzy podatkowych powolutku zaczęły nawet znikać niektóre informacje na nasz temat. W ten sposób z PIT-ów do rozliczeń za 1997 r. wyrzucono rubrykę przeznaczoną na wpisywanie numeru PESEL.


Minęło 10 lat. Mamy rok 2007. Ministerstwo Finansów opublikowało nowe wzory formularzy podatkowych. A tam niespodzianka - rubryki na wpisanie PESEL-u.


- Dodanie numeru PESEL miało na celu usprawnienie identyfikacji podatników i w konsekwencji poprawienie obsługi zeznań podatkowych w urzędach skarbowych - wyjaśniło Ministerstwo „Gazecie”. - Zgłoszenie identyfikacyjne, np. NIP-3 [składane przez podatników ubiegających się o NIP, zawiera m.in. informacje o numerze PESEL], może być składane do innego urzędu skarbowego niż zeznanie roczne. W takiej sytuacji urząd skarbowy, do którego wpłynęło zeznanie, ze względu na różną właściwość miejscową nie dysponuje numerem identyfikacji podatkowej - doprecyzowało.


Czyżby to znaczyło, że w dobie internetu urzędy skarbowe nie kontaktują się ze sobą i nie mogą sobie przesyłać informacji na temat podatników?


Ministerstwo ma jeszcze inne alibi dla PESEL-a w PIT-ach: „posiadanie dodatkowego identyfikatora PESEL pozwala na usprawnienie interoperacyjności z innymi rejestrami publicznymi, które nie utrzymują numeru identyfikacji podatkowej”. Po co w takim razie potrzebny był NIP? Trzeba się było trzymać PESEL-u, byłaby pełna interoperacyjność.


Wpisanie jednego dodatkowego ciągu liczb w formularzu podatkowym to w sumie żaden problem. A niechby i urzędnicy znowu liczyli podatki na liczydłach. Tylko tych ciężkich milionów wydanych na komputeryzację fiskusa trochę szkoda.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Pysz

Doradca podatkowy nr 11335

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »