| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Księgowy to za mało, potrzebny jest prawnik i doradca podatkowy

Księgowy to za mało, potrzebny jest prawnik i doradca podatkowy

Podejmowanie przez przedsiębiorcę prawidłowych decyzji gospodarczych wymaga nie tylko udziału księgowego, ale to grono powinno być poszerzone o prawnika i doradcę podatkowego, bo nawet najlepiej skonstruowana umowa o charakterze cywilnoprawnym może wywoływać daleko idące skutki podatkowe – podkreśla prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych, w wywiadzie udzielonym dla portalu Infor.pl

Jak obecnie ocenia Pani rynek w zakresie usług doradztwa podatkowego w Polsce? Jak wypadamy na tym polu w porównaniu z innymi krajami?

Myślę, że mamy się czym chwalić dlatego, że jesteśmy członkiem międzynarodowej organizacji zrzeszającej doradców podatkowych, tj. Confederation Fiscale Europeenne (CFE). Współpracujemy z innymi korporacjami, m.in. dostaliśmy w ostatnim czasie zaproszenie od niemieckich i austriackich doradców podatkowych na konferencje do Berlina i Wiednia. W październiku mamy międzynarodową konferencję w Pradze pt. „Podatki bez granic”, której współorganizatorem jest nasz Oddział Dolnośląski, a przy okazji mamy spotkanie z władzami czeskiej korporacji doradców podatkowych. Nasze regiony przygraniczne, np. Region Lubuski i Wielkopolski mają podpisane porozumienia o współpracy z Niemcami, w związku z czym oni uczestniczą w naszych konferencjach i szkoleniach, a my z kolei uczestniczymy w takich spotkaniach organizowanych przez nich. Ta współpraca rozwija się, tym bardziej, że część podatków podlega harmonizacji w ramach UE, a polscy przedsiębiorcy – nasi klienci – prowadzą przecież działalność gospodarczą na terenie całej Europy.

Natomiast, jeśli chodzi o liczbę doradców podatkowych w Polsce – mamy w tej chwili czynnych około 8,5 tys., z kolei w Niemczech doradców jest 80 tys. Te zawody są do siebie w poszczególnych krajach zbliżone, mamy wspólne problemy i dlatego spotykamy się, współpracujemy i organizujemy wspólne konferencje. Jako Krajowa Izba Doradców Podatkowych zobowiązaliśmy się, że w przyszłym roku we wrześniu w Warszawie zorganizujemy kongres międzynarodowej organizacji zrzeszającej narodowe organizacje i stowarzyszenia doradców podatkowych z większości państw europejskich (CFE), której jesteśmy członkiem. Mieliśmy też niedawno spotkanie z przedstawicielami z Ukrainy, którzy przyjechali zobaczyć jak „wygląda” zawód doradcy podatkowego w Polsce.

Wśród polskich doradców podatkowych obserwujemy w tej chwili zmianę pokoleniową, tzn. osób zajmujących się wyłącznie usługowym prowadzeniem ksiąg jest już coraz mniej. Niektórzy nasi najstarsi koledzy odchodzą z zawodu, uzyskując status doradcy seniora, natomiast młodzi ludzie raczej nie zajmują się już prowadzeniem ewidencji i są bardziej nastawieni na ścisłe doradztwo podatkowe. Na pewno doradcy, którzy zajmowali się wyłącznie usługowym prowadzeniem ksiąg, zwłaszcza w małych miejscowościach, czują obecnie konkurencję, walczą o swoją pozycję, starają się utrzymać swoich klientów. Czasami też niestety obniżając cenę, co nie powinno mieć miejsca, z uwagi na to, że w warunkach gospodarki rynkowej powinno być tak, że określone wysokie kwalifikacje powinny być odpowiednio honorowane.

Co można powiedzieć przedsiębiorcom, którzy zastanawiają się nad tym, czy warto skorzystać z usług doradcy podatkowego? Czy współpraca z doradcą podatkowym może pozytywnie wpłynąć na rozwój i bezpieczeństwo prowadzonej działalności gospodarczej? Bo niejednokrotnie przedsiębiorcy ograniczają się do tzw. dobrej księgowej, która rozwiąże wszystkie problemy podatkowe powstałe w toku prowadzenia działalności gospodarczej.

Dobra księgowa zadba o księgi, ale doradca podatkowy, biorąc pod uwagę postanowienia naszej ustawy o doradztwie podatkowym, nie może koncentrować się i nie powinien koncentrować się wyłącznie na księgach, ale na prowadzeniu przedsiębiorcy przez meandry prawa podatkowego, czyli wyjaśnianiu mu konsekwencji podejmowanych decyzji i przedstawianiu propozycji rozwiązań tak, żeby działania przedsiębiorcy były oczywiście legalne, ale z drugiej strony, żeby na gruncie obowiązujących przepisów przedsiębiorca mógł korzystać z tych uprawnień i przywilejów, które przewidziane są w ustawach podatkowych.

Nie chodzi o to, żeby obchodzić przepisy prawa podatkowego, ale żeby, jeśli te przepisy przewidują dla przedsiębiorcy określone preferencje, przybliżyć mu i wyjaśnić to, z czego może skorzystać i jakie ewentualnie mogą być konsekwencje, gdyby prowadząc działalność zrezygnował z konkretnego rozwiązania, zmienił np. sposób dokonywania rozliczenia w podatku dochodowym od osób fizycznych, gdy np. korzysta z podatku liniowego, a chęć rozliczania się ze współmałżonkiem może wyeliminować tę możliwość. Czasami może się okazać, że dla tego konkretnego podatnika wybór danej formy opodatkowania wcale nie jest korzystny. Zatem chociażby z tego punktu widzenia, korzystne dla przedsiębiorcy będzie wyjaśnienie jaką formę opodatkowania powinien wybrać oraz wskazanie, jeszcze zanim podejmie decyzję o rozpoczęciu działalności gospodarczej, jaka forma organizacyjno-prawna dla tego rodzaju działalności byłaby najkorzystniejsza.

Mamy np. na Śląsku studia podyplomowe z zakresu prawa dla lekarzy i muszę powiedzieć, że zajęcia, które prowadzę z zakresu prawa podatkowego cieszą się dużym zainteresowaniem, bo lekarz tak naprawdę może wybrać każdą z form: kartę podatkową, zryczałtowany podatek dochodowy od przychodów ewidencjonowanych, rozliczanie według skali podatkowej i podatek liniowy. W zależności od tego na czym będzie się koncentrował, jaka ma być to działalność, jak zamierza urządzić gabinet, co mu będzie potrzebne, jakie będzie miał koszty – to wszystko może zadecydować o tym, że forma rozliczenia będzie taka, a nie inna. Dużym obciążeniem mogą być także podatki związane z posiadaniem pewnych składników majątkowych, zaliczaniem niektórych wydatków do kosztów działalności, opodatkowaniem posiadanych środków transportowych wykorzystywanych w działalności, czy wydatki związane z zatrudnianiem pracowników. To wszystko może decydować o tym, że to, co zamierzał na początku wybierając formę organizacyjno-prawną, jest nie do końca dla niego korzystne.

Księgowa zatem może mieć w tym zakresie niewystarczającą wiedzę, ponadto księgowa może nie mieć wiedzy dotyczącej szybko następujących po sobie zmian w przepisach podatkowych i w związku z powyższym, często nie posiadając wykształcenia prawniczego, nie będzie w stanie do końca prawidłowo interpretować przepisów. Z kolei przedsiębiorca, gdyby chciał, żeby jego księgowa miała tę wiedzę naprawdę dużą i była na bieżąco, to powinien stale inwestować, czyli wysyłać ją na różnego rodzaju szkolenia, co nie do końca może być dla niego opłacalne. Najczęściej jest tak, że księgowa korzysta z jakiegoś programu komputerowego, do którego wprowadza jedynie dane. I to, że robi to skrzętnie i na bieżąco wcale nie oznacza, że dla przedsiębiorcy jest to wystarczające. Księgowa zaksięgowuje te dokumenty, które otrzymuje, nie zawsze zajmując się ich sprawdzeniem i analizą; często więc nie uwzględnia skutków, które mogą z tego wynikać.

Czy wobec tego przedsiębiorcy coraz chętniej korzystają z usług doradców podatkowych? Jeżeli tak, to z czego to wynika?

Świadomi przedsiębiorcy coraz częściej korzystają z usług doradców podatkowych. Część z nich zostaje zmuszona wtedy, kiedy okazuje się, że dotychczasowe ich działania zostają negatywnie ocenione przez organy kontroli podatkowej czy skarbowej, wówczas, czasami już za późno, pukają do drzwi doradcy podatkowego.

Myślę, że ten nasz udział w różnych spotkaniach, konferencjach, wypowiedzi w prasie, radiu czy telewizji trafiają do przedsiębiorców, w tym do młodych przedsiębiorców już przygotowanych do decyzji o podjęciu własnej działalności gospodarczej. Te informacje docierają do nich i bywa, że często po pierwszych nieudolnych próbach, dochodzą do wniosku, że to tak nie do końca się da, że jednak doradca podatkowy może być potrzebny. By potencjalni przedsiębiorcy wiedzieli, że jest doradca podatkowy, organizujemy już w szkołach ponadpodstawowych konkursy wiedzy o podatkach. Staramy się też docierać do studentów różnych kierunków, wydziałów zarządzania, ekonomi, prawa - po to, żeby im uświadamiać, że jesteśmy.

Osobiście staram się także promować ten zawód, chociaż mogłabym pracować w każdym zawodzie prawniczym, ale uważam, że prawo podatkowe jest tym, na czym znam się w miarę dobrze. W miarę dobrze, a więc jeśli tak mówię to, proszę mi wierzyć, że naprawdę z dużą pokorą wykonuję ten zawód, bo jeżeli w trakcie działalności dydaktycznej się pomylę, to następnym razem mogę się z tego wycofać albo brnąć dalej, natomiast przy doradztwie dla przedsiębiorców tych błędów nie można popełniać; tutaj każde słowo jest istotne, a wydawanie opinii pozostawia pisemny ślad i za błędy mogę zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Mam oczywiście ubezpieczenie, ale nie chciałabym ubezpieczyciela narażać na wydatki.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Paweł Cymcyk

Menedżer Komunikacji Inwestycyjnej ING TFI S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »