| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Abolicja podatkowa: zwrot lub umorzenie

Abolicja podatkowa: zwrot lub umorzenie

Abolicja podatkowa obejmie przychody uzyskane za granicą w latach 2002-2007. Dla dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2008 r. zostanie wprowadzona specjalna ulga. Zdaniem ekspertów abolicja zamiast zachęcić do ujawniania dochodów może doprowadzić do dalszej emigracji.

Zdaniem ekspertów projekt ustawy abolicyjnej przedstawiony przez Ministerstwo Finansów jest nieporównywalnie lepszy od poprzednich. Radosław Czarnecki, partner w Accreo Taxand, uważa, że dobrze oddaje on dwie intencje: niekarania za uchylenie się od opodatkowania dochodów zagranicznych - i to jest abolicja właściwa - oraz nieopodatkowania tych dochodów w Polsce - również w przyszłości.

- Z punktu widzenia legislacyjnego jest to projekt dopracowany i budzi mniej zastrzeżeń konstytucyjnych. W kilku miejscach wymaga dalszych prac warsztatowych, np. w zakresie uwolnienia od karalności. Wątpliwości pozostają co do samej idei abolicji, tym bardziej że pojawia się ona po raz drugi w ciągu sześciu lat - podatnicy więc mogą odnieść wrażenie, że nie opłaca się regulować zobowiązań podatkowych - argumentuje Radosław Czarnecki.

Według niego, należy pamiętać, że abolicja obejmuje również jedno z najpoważniejszych przestępstw podatkowych, czyli ukrywania dochodów. Nie jest również uzasadniona stanem nadzwyczajnym.

- Jest to przejaw politycznego aktu łaski, a nie zwykły mechanizm administrowania podatkami. Zobaczymy, czy przyniesie oczekiwany efekt powracającej emigracji, czy raczej ta nowa ulga będzie zachętą do zarabiania za granicą - zastanawia się Radosław Czarnecki.

Według Arkadiusza Michaliszyna, prawnika, partnera w CMS Cameron McKenna, abolicja podatkowa buduje złe nawyki, gdzie nierzetelni podatnicy mogą liczyć na akt fiskalnego ułaskawienia, jeżeli było ich dostatecznie dużo. W tym wypadku jednak za abolicją przemawia argument potrzeby nakłonienia do powrotu setek tysięcy młodych Polaków do kraju.

- Byłoby niegodziwością, gdyby państwo, które nie miało tym ludziom nic innego do zaoferowania poza biletem do Londynu, pobierało haracz od ich pensji wypracowanych na zmywakach, budowach czy przy zbieraniu truskawek. Problem ten można było rozwiązać wcześniej, wprowadzając ustawową metodę wyłączenia z opodatkowania dochodów osiąganych za granicą, gdy skala emigracji zarobkowej przybrała masowe rozmiary - tłumaczy Arkadiusz Michaliszyn.

Podkreśla też, że to urzędnicy Ministerstwa Finansów zamiast problem rozwiązać już dawno, woleli udawać greka i wmawiać zainteresowanym, że zwolnienie ich z podatku w Polsce wymaga renegocjacji umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a to wymaga zgody brytyjskiej.

- Zresztą projekt ustawy abolicyjnej ma charakter czysto MinFinowski, zbudowany na zasadzie - jakby tu zmienić, aby nic się nie zmieniło. Nie rozumiem, dlaczego nie można po prostu umorzyć zaległości podatkowej, bez konieczności deklarowania i dokumentowania wielkości osiągniętego przychodu, składania potwierdzeń zapłaconego podatku itp. Zapewne wiele osób nie będzie miało możliwości skorzystania z umorzenia z tego właśnie powodu. Domyślam się, że przyczyną tej abolicyjnej biurokracji jest chęć wyeliminowania nadużyć. Jednak ci, którzy będą chcieli ich dokonać, i tak to zrobią. Na całe szczęście bilety do Londynu wciąż nie są najdroższe - podsumowuje nasz rozmówca z CMS Cameron McKenna.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Profika Broker

Broker ubezpieczeniowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »