| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Powrót do 22-proc. stawki VAT od 2017 r.

Powrót do 22-proc. stawki VAT od 2017 r.

Podstawowa stawka VAT wzrosła z 22 proc. do 23 proc. od 1 stycznia 2011 r. Według obecnych przepisów ma obowiązywać do 31 grudnia 2016 r. Ale powrót do 22-proc. stawki VAT od 2017 r. nie jest pewny, ze względu na wyższy deficyt sektora finansów publicznych.

Z realizacją budżetu w 2016 r. nie powinno być większych problemów, jednak "prawdziwe +schody+ zaczną się w 2017 r., w dodatku będą coraz bardziej strome" - mówi partner i główny ekonomista EY dr Marek Rozkrut. Jego zdaniem nie ma co liczyć na powrót do 22-proc. VAT-u od 2017 r.

Polecamy: Podatki 2016 cz.1 – VAT 2016 (książka)

Rozkrut zwrócił uwagę, że w 2017 r. nie będzie już wpływów z aukcji LTE, a program 500+ będzie obowiązywać przez cały rok, co oznacza wzrost jego kosztów o ok. 5,7 mld zł. Dodatkowo, jeśli będą realizowane kolejne obietnice wyborcze, spadną dochody sektora finansów publicznych. Chodzi np. o planowany wzrost kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł i niekorzystny wpływ na finanse publiczne obniżenia wieku emerytalnego, który z roku na rok będzie narastał.

"Wzrost deficytu sektora finansów publicznych powyżej 3 proc. PKB jest znacznie bardziej prawdopodobny w 2017 r. niż w 2016 r. Oznaczałoby to jednak otwarcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski dopiero w połowie 2018 r. i konieczność podjęcia zdecydowanych działań w ramach budżetu na 2019 r., więc to dość odległa perspektywa. Tyle tylko, że rząd +stąpa po bardzo cienkiej linie+. Wystarczy, że wzrost PKB spowolni już w 2016 r. do 2 proc., np. ze względu na pogorszenie sytuacji zewnętrznej, co przełoży się na znaczne obniżenie dochodów oraz wzrost deficytu i długu Polski" - powiedział Rozkrut.

Zmiany w VAT od 1 stycznia 2016 r.

Według niego to mogłoby wywołać reakcję łańcuchową na rynku: wzrost rentowności polskiego długu, istotne osłabienie złotego, dalsze pogorszenie stanu finansów publicznych, itd. "Nie powinniśmy tego ryzyka lekceważyć" - ostrzegł ekonomista. "Jeżeli sprawy przybiorą taki obrót, rząd będzie musiał cofnąć swoje obietnice wyborcze albo znaleźć dodatkowe źródła ich sfinansowania" - dodał.

Zdaniem ekonomisty możliwy jest także scenariusz, w którym Komisja Europejska zarekomendowałaby otwarcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski już w 2016 r., w oparciu o niekorzystne prognozy stanu finansów publicznych w roku 2017. "Taki wariant uważam jednak za mało prawdopodobny, chyba że okaże się, iż deficyt sektora finansów publicznych przekroczył 3 proc. PKB także w 2015 r. Wówczas polski rząd mógłby zostać zobowiązany do podjęcia bardziej zdecydowanych działań obniżających deficyt, odzwierciedlonych już w ustawie budżetowej na rok 2017" - zastrzegł.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Dowson Holdings Limited

Optymalizacja podatkowa, konta i spółki zagraniczne

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »