| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Potrzebna klauzula obejścia prawa podatkowego i niskie podatki

Potrzebna klauzula obejścia prawa podatkowego i niskie podatki

Idea klauzuli obejścia prawa podatkowego jest sposobem na uszczelnienie systemu podatkowego, a także instrumentem zapewniającym uczciwą konkurencję pomiędzy podatnikami. Natomiast niskie podatki to najprostsza recepta na wyprowadzanie pieniędzy z Polski, wtedy spółki zagraniczne stracą powody, by to robić - mówi ekspert Wojciech Reszka.

W wielu opracowaniach można przeczytać, że Polska jest obiektem nielegalnego, legalnego i na wpół legalnego drenażu kapitału. Niejaką trudnością jest precyzyjne zdefiniowanie tych trzech kategorii. Global Financial Integrity (GFI) określa, jako nielegalne transfery finansowe, płatności unikające podatku dochodowego, VAT, cła i innych obciążeń prawno-podatkowych – podkreślił Reszka, menedżer z firmy Relacje.com.pl

Osobnym problemem jest transfer zysków, w postaci dywidendy, za granicę z firm osiągających swoje przychody w Polsce - zazwyczaj te dywidendy opodatkowane są za granicą. Według GFI - podał ekspert - "szkody, z tytułu nielegalnych transferów wynoszą około 90 mld zł rocznie, czyli około 5 proc. PKB. "Żeby unaocznić skalę problemu, należy dodać , że wśród krajów rozwijających się (do takich zostaliśmy zaliczeni) jesteśmy w rankingu na osiemnastej pozycji, jako jedyny kraj z UE, swoisty +reprezentant+ brudnych interesów UE" - powiedział Reszka.

Wraca pomysł wprowadzenia klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania

Zgodnie z raportem, ponad 80 proc. transferów to oszustwa fakturowe w wymianie handlowej. "Głównymi beneficjentami tych praktyk są korporacje międzynarodowe, w tym firmy niemieckie z szacunkiem około 30 mld zł rocznie, czyli 33 proc. wszystkich nielegalnych transferów. Specjaliści z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego oszacowali, że z samego uszczuplenia podatku CIT, za granicę wypływa, co roku około 10 mld zł, co w kontekście raportu GFI, może być kwotą zaniżoną" - mówił Reszka.

W okresie ostatnich 11 lat - dodał - "dochody firm płacących CIT wzrosły o 160 proc., a dochody budżetu z tytułu tego podatku, niewspółmiernie, tylko o 69 proc". "W rezultacie, wpływy z tego podatku do budżetu zajmują 4 miejsce, po wpływach z VAT, akcyzy, podatku od gier i PIT. Parafrazując klasyka , można powiedzieć, że +budżet zawsze da sobie radę+. Niemniej, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, może się okazać, że budżety samorządowe, które są beneficjentami tego podatku, wkrótce zaczną mieć duże problemy" – stwierdził ekspert.

Polecamy: Podatki 2016 - komplet żółtych książek

Jak zaznaczył, "niewątpliwie, nie należy się dziwić przedsiębiorcom, że chcą płacić tak niskie podatki, jak tylko możliwe, ale należy się dziwić decydentom i służbom, że pozwalają na nielegalne czy też na wpół legalne transfery kapitału, zubożając przez to nas wszystkich."

Według Reszki na pytanie dlaczego tak się dzieje poniekąd odpowiedział raport NIK z 2015r. "Wytknięto w nim, że w Urzędach Skarbowych pracuje około 100 specjalistów z zakresu cen transferowych. Co rodzi pytanie - Dlaczego tak niewielu? Na dodatek, specjaliści z zakresu cen transferowych, nie są najlepszymi specjalistami. Dość przytoczyć, za raportem Pricewaterhouse Coopers, że w latach 1997-2001 US wykryły jedynie 42 przypadki niedozwolonych cen transferowych. Przy czym, przed sądami uznano winę tylko w 25 przypadkach. Rodzi to kolejne pytanie dlaczego nie szkolimy urzędników lub dlaczego tak źle" - mówił ekspert.

Dodał, że NIK wskazała również, że odbyło się mało kontroli. "US w roku 2013 przeprowadziły 308 kontroli w zakresie stosowania cen transferowych, w roku 2014 już tylko 192. Urzędy Kontroli Skarbowej przeprowadziły 278 takich kontroli w 2009 r. potem corocznie mniej aż w 2014 tylko 107. Ponadto, należy zauważyć, że kontrole odbywały się bez określenia poziomu istotności, w sposób losowy. W rezultacie kontrola mogła odbywać się w przedsiębiorstwie, w którym nie ma potencjalnych ryzyk, a tam gdzie one występują – nie" – powiedział Reszka.

Zaznaczył przy tym, że jako menedżer z 25 letnim stażem pracy, z praktyką we współpracy z administracją państwową, nie może nie zauważyć, że wcześniej były już działania mające zapobiegać tego rodzaju nieprawidłowościom.

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Jacek Adamczak

Ekspert z zakresu podatków i rachunkowości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »