| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Rostowski: Na zmiany w podatkach nie ma co liczyć

Rostowski: Na zmiany w podatkach nie ma co liczyć

Polska spełni kryterium inflacyjne w 2009 roku - przewiduje w kontekście wejścia Polski do strefy euro minister finansów Jacek Rostowski. Dodaje, że obecnie spełniamy kryterium fiskalne i powinniśmy je utrzymywać nawet z nadwyżką.

- Zbyt szybki wzrost popytu, gdyby taki był, przełożyłby się na deficyt bilansu płatniczego. Rośnie on stopniowo, ale nie dramatycznie, i na pewno nie zagraża polskiej gospodarce.

A jakie są sposoby na ograniczenie inflacji?

- Na pewno nie można próbować ograniczać inflacji poprzez ruchy administracyjne czy podatkowe, np. obniżenie akcyzy - obniżenie akcyzy zwiększyłoby popyt. To jest klasyczne działanie na symptomy choroby, a nie na jej powody. Takich ruchów z naszej strony nie należy się spodziewać.

Zwiększony popyt nie zagraża gospodarce. To co zagraża?

- Na początku roku widziałem zagrożenia w dwóch dziedzinach. Po pierwsze, zbyt szybki wzrost płac, który obecnie się nieco stabilizuje. Jest to jeden z efektów zdecydowanych działań NBP w ostatnich miesiącach. Po drugie, zagrożenia płyną ze świata zewnętrznego. Wiemy, co się dzieje w USA. To ma pewne, choć zamortyzowane, przełożenie na gospodarkę strefy euro. Wiemy też, że gospodarka strefy euro ma przełożenie na to, co się dzieje w Polsce. Innych zasadniczych zagrożeń nie przewidujemy. Oczywiście musimy być zawsze czujni i ostrożni.

To jak będziemy dbać o to, aby te zagrożenia nie stały się realne?

- Ogólne hasło gospodarcze tego rządu to odpowiedzialność, roztropność, wstrzemięźliwość.

Czy znany jest termin wprowadzenia euro?

- Jeszcze nie. Na razie musimy pracować nad tym, aby spełniać warunki do jego wprowadzenia.

Skoro MF na razie będzie obserwować skutki budżetowe zmniejszenia stawek PIT, nie mamy co liczyć na jakieś zmiany w podatkach dochodowych?

- Nie.

A podatek liniowy?

- Ja bym chciał go wprowadzić jak najszybciej. Ale możemy o tym myśleć dopiero od 2010 roku.

Jakim kosztem podatek liniowy byłby wprowadzony?

- To będzie zależało od wielu czynników, m.in. samej stawki. Również konstrukcja tego podatku na to wpłynie, a także rok, w którym się go wprowadzi.

Konstrukcja, czyli pozostawienie ulg czy nie?

- Tak.

Czy wariant likwidacji ulg jest brany pod uwagę?

- Obecnie taki wariant nie jest brany pod uwagę. Ogólna filozofia jest taka, że podatki powinny maleć w miarę możliwości dla wszystkich. Wprowadzenie PIT o dwóch stawkach jest rewolucją, która w wielu krajach wystarczyłaby na całą kadencję. Podatek liniowy będzie jeszcze większą rewolucją i trzeba się na to doskonale przygotować.

Czy w takim razie nasz system podatkowy jest konkurencyjny?

- Jest konkurencyjny, choć chciałbym, żeby był jeszcze bardziej konkurencyjny. Wierzę, że wprowadzenie podatku liniowego spowoduje, że tak się stanie.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

GP People sp. z o.o. sp.K.

Agencja Pracy Tymczasowej i Doradztwa Personalnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »