| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Rostowski: Na zmiany w podatkach nie ma co liczyć

Rostowski: Na zmiany w podatkach nie ma co liczyć

Polska spełni kryterium inflacyjne w 2009 roku - przewiduje w kontekście wejścia Polski do strefy euro minister finansów Jacek Rostowski. Dodaje, że obecnie spełniamy kryterium fiskalne i powinniśmy je utrzymywać nawet z nadwyżką.


ROZMOWA

Rząd szuka oszczędności poprzez obniżanie wydatków budżetowych na przyszły rok. Czy coś udało się znaleźć?

- Oczywiście, że się udało. Tylko tu nie można mówić o szukaniu oszczędności. To wszystko wygląda inaczej, niż często przedstawiają media.

Jak to w takim razie wygląda?

- Są dwie metafory, którymi się operuje, a które mi się nie podobają. Pierwsza z nich to szukanie pieniędzy w budżecie. Słysząc to sformułowanie, zawsze wyobrażam sobie, że minister chodzi z lampą Aladyna, szukając pieniędzy.

Ale pana poprzedniczka, Zyta Gilowska, chodząc po ministerstwie, znalazła 1 mld zł.

- Mnie takie hasła się nie podobają. Oczywiste jest, że pieniądze w budżecie nie mogą leżeć odłogiem. Druga wykorzystywana metafora jest taka, że szuka się oszczędności. Do tej kwestii trzeba podejść inaczej.

Czym zatem obecnie zajmuje się rząd? Nie szukaniem oszczędności?

- Obecnie zajmujemy się rozmowami z ministrami, podczas których ministrowie uzasadniają ponoszone wydatki. To jest swoista proteza budżetu zadaniowego. Żeby mógł funkcjonować automatyczny system budżetu zadaniowego, to potrzeba na to dobrych kilku lat. Trzeba określić m.in. mechanizmy, cele, zadania, sposoby osiągania założonych celów. To jest olbrzymia praca. Nad tym pracujemy.

CO TO JEST BUDŻET ZADANIOWY

Koncepcja budżetu w układzie zadaniowym opiera się na stworzeniu efektywnych narzędzi, służących do zarządzania środkami publicznymi, a nie tylko wydatkowania (jak ma to miejsce w przypadku budżetu tradycyjnego). Inaczej rzecz ujmując, chodzi o wdrożenie takich instrumentów zarządzania, które pozwolą odpowiednio skonkretyzowanym celom przypisać określone zadania do realizacji. Zadania te zostaną następnie poddane ustalonemu układowi mierników, dokonujących ich oceny i weryfikacji.

Co jest konkretnie ustalane podczas rozmów z ministrami?

- Na razie analizujemy wydatki. Jest to oparte na procedurze wprowadzonej przez Margaret Thatcher, która określana była mianem izby gwiezdnej. Była ona swego rodzaju odpowiednikiem sądu, funkcjonującego na początku XVI wieku za czasów Henryka VII, który wtedy stosował tortury. W latach 80. sędziami w izbie gwiezdnej byli premier, wicepremier, minister finansów, a przesłuchiwani byli ministrowie resortowi. Podczas posiedzeń izby ministrowie musieli tłumaczyć się ze swoich wydatków.

Czy u nas wygląda to tak samo?

- Nie. My mamy poszerzony skład. Z jednej strony premier, dwóch wicepremierów, minister finansów i kilka osób towarzyszących. Z drugiej strony, ministrowie danych resortów ze swoimi wiceministrami lub dyrektorami. Rozmowy prowadzone są w podobny sposób - analiza i tłumaczenie tego, co dzieje się w danym resorcie.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Bielicka

Prawnik, specjalista w zakresie prawa konsumenckiego, cywilnego i handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »