| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > ZUS i kadry > Inne > Pozew o zmianę oceny kwalifikacyjnej pracownika

Pozew o zmianę oceny kwalifikacyjnej pracownika

Przy rozpoznawaniu pozwu dotyczącego uchylenia oceny kwalifikacyjnej pracownika sąd ma obowiązek merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności ustalenia, czy ocena została przeprowadzona prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi u danego pracodawcy przepisami. Jeżeli ocena była przeprowadzona niezgodnie z przepisami, sąd może i powinien ją uchylić.

Stan faktyczny

Urszula G. była zatrudniona na stanowisku zastępcy dyrektora - głównej księgowej w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w K. W 2007 r. została pierwszy raz oceniona na podstawie nowych przepisów dotyczących ocen okresowych, tj. art. 17 ówcześnie obwiązującej ustawy o pracownikach samorządowych. Niestety, Urszula G. została oceniona negatywnie. W przewidzianym ustawą trybie odwoławczym również nie udało jej się zmienić negatywnej oceny. W tej sytuacji złożyła pozew do sądu o uchylenie i ponowne przeprowadzenie tej oceny.

Rozpatrujący sprawę Sąd Rejonowy w O. rozstrzygnął ją w sposób radykalny - odrzucił pozew, wskazując, że w takiej sprawie pracownikowi samorządowemu nie przysługuje droga sądowa. Istotnie, art. 17 ust. 3 ustawy o pracownikach samorządowych z 1990 r. przewidywał odwołanie od oceny okresowej wyłącznie do kierownika jednostki (również przepisy art. 27 ust. 5-7 nowej ustawy o pracownikach samorządowych z 2008 r. milczą na temat odwołania do sądu). Urszula G. wniosła zażalenie na to postanowienie do Sądu Okręgowego w O., ale i tu przegrała - sąd oddalił zażalenie, wskazując na brak podstawy prawnej rozstrzygnięcia (znów - decydujący był tu brak przepisu o odwołaniu do sądu).

Całkowicie inne zdanie miał jednak Sąd Najwyższy, do którego trafiła skarga kasacyjna. Postanowieniem z 4 lutego 2009 r. (II PK 226/08) uchylił zaskarżone postanowienia obydwu sądów niższych instancji i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

Jednak sądy nie zdecydowały się na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd I instancji już po przeprowadzeniu jednej rozprawy oddalił wszelkie wnioski dowodowe powódki i pozwanego MOPS oraz ostatecznie oddalił pozew, twierdząc, że kwestia ocen kwalifikacyjnych nie może być przedmiotem merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd. To jest relacja między pracodawcą a pracownikiem, w którą sąd nie powinien ingerować - takie było w skrócie uzasadnienie orzeczenia. Tezy te podtrzymał sąd II instancji, oddalając apelację powódki. W efekcie sprawa po raz drugi trafiła do Sądu Najwyższego.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy po raz drugi uchylił wyrok i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy w sądzie II instancji. W uzasadnieniu wskazał, że sprawa w istocie w ogóle nie była rozpoznana. Sąd I instancji wprawdzie wezwał strony do przedłożenia dowodów, ale je zignorował i nie orzekł merytorycznie. Tak postępować nie należy, sprawa dotycząca oceny kwalifikacyjnej musi być bowiem rozpoznana merytorycznie, gdyż jest ona sprawą z zakresu prawa pracy. Artykuł 45 konstytucji stanowiący o prawie do sądu nakazuje każdą taką sprawę rozpoznać merytorycznie.

Sąd Najwyższy wskazał, że wprawdzie dopuszczalne jest rozpoznanie sprawy bez przeprowadzenia dowodów, ale tylko w wyjątkowych przypadkach - gdy stan faktyczny jest bezsporny. Tutaj tak nie było. Powódka wskazywała, że ocena była krzywdząca i w trakcie oceniania została poniżona i skrzywdzona. Twierdziła też, że pracodawca nie tylko naruszył przepisy powszechnie obowiązujące (w czasie dokonywania oceny obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów regulujące te kwestie), ale naruszył także własny, wewnętrzny regulamin ocen. Z tym nie zgadzał się pozwany, a więc spór był już na etapie ustaleń faktycznych. W dodatku sądy nawet nie sprawdziły, czy ocena była przeprowadzona zgodnie z przepisami. To dyskwalifikuje wyrok.

Sąd Najwyższy w konkluzji podkreślił, że nie może zastępować pracodawcy. Ocena nie zawsze jest jednoznaczna, a sąd nie może jej dokonywać zamiast zatrudniającego. Jeżeli jednak stwierdzi, że popełniono błędy i naruszono przepisy, to powinien taką ocenę uchylić.

Wyrokiem tym Sąd Najwyższy przesądził o obowiązkowym rozpoznaniu merytorycznym przez sądy kwestii ocen pracowniczych. Sądy nie tylko są uprawnione, ale i zobowiązane do szczegółowego zbadania sprawy, zwłaszcza pod kątem zgodności procedury oceniania z przepisami - zarówno powszechnymi, jak i zakładowymi. Sąd nie będzie oceniał pracownika, ale może ocenę zaakceptować (gdy była przeprowadzona prawidłowo i zgodnie z przepisami) albo uchylić (gdy była niezgodna z prawem lub naruszała dobra osobiste pracownika).

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., II PK 274/10

Oprac. Michał Culepa

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

PORTA KMI POLAND

jest liderem wśród producentów skrzydeł i ościeżnic drzwiowych w Polsce.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »