| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > ZUS i kadry > Umowy zlecenia > Minimalne wynagrodzenie w umowach cywilnoprawnych - walki ze śmieciówkami ciąg dalszy

Minimalne wynagrodzenie w umowach cywilnoprawnych - walki ze śmieciówkami ciąg dalszy

Najniższa krajowa w ramach świadczenia pracy zarobkowej liczonej jako iloraz dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia w roku kalendarzowym oraz rocznego nominału czasu pracy- projekt na etapie czytania w komisjach.

Zapraszamy do dyskusji na forum

Kto podniesie wynagrodzenie samozatrudnionym?

Prokurator Generalny w opinii do nowelizacji zwrócił uwagę, iż norma określająca minimalną stawkę za pracę zarobkową ma trudny do zdefiniowania zakres adresatów. Do tej pory zobowiązanym do realizacji norm ustawy był pracodawca. Problem pojawia się chociażby w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą na rzecz jednego zleceniodawcy. Kiedy przedmiotem umowy nie jest świadczenie pracy, strony określają przeważnie tylko przedmiot świadczenia i termin jego realizacji (nie określa się więc liczy godzin pracy, nakładu pracy- a jeśli nawet ma to swój literalny wydźwięk w umowie- można w łatwy sposób zaniżyć te wartości w celach optymalizacyjnych). Zmiany mogą też znacząco odstawać od społeczno-ekonomicznego znaczenia danej umowy (np. umowa o dzieło jako zobowiązanie o charakterze rezultatu).

Składki od umów cywilnoprawnych

Walka z fikcją już teraz jest możliwa

Biuro Studiów i Analiz przy Sądzie Najwyższym zaważa z kolei podstawą różnicę pomiędzy stosunkiem pracowniczym, a zobowiązaniem wynikającym z umowy cywilnoprawnej. Chodzi o to, iż pracownik w ramach czasu pracy ma obowiązek pozostawania do dyspozycji pracodawcy w określonym miejscu przez określony czas. Na gruncie cywilistycznym przedmiotem umowy jest z kolei określone działanie. Zatem jeśli treść stosunku wynikającego z umowy cywilnoprawnej pokrywa się z przepisami kodeksu pracy to istnieją przecież regulacje, które pozwalają na zniesienie tejże fikcji poprzez wniesienie pozwu o ustalenie stosunku pracy, a więc propozycja zawarta w projekcie gubi sens. Z drugiej strony w sytuacji, gdy strony nie określają czasu pracy w sposób adekwatny dla prawa pracy, sąd zasądzając w sporze należne zatrudnionemu wynagrodzenie musiałby rozwiązać węzeł gordyjski, aby określić ile czasu zajęło mu spełnienie określonego świadczenia, co implikowałoby niepewność prawa i ewentualną sprzeczność z konstytucją. Ponadto pewne sprzeczności mogą wynikać z różnic terminologicznych- chociażby takich jak sam fakt różnego zdefiniowania wynagrodzenia.

Czy istnieje utylitarny sens ingerencji?

Minimalne wynagrodzenie za pracę to temat politycznych dyskusji od prawa do lewa. Abstrahując od czysto dogmatycznych rozważań otwierających dyskusję za lub przeciw jej sensowności w kontekście ekonomicznym, nie można pozostawać biernym wobec faktu, iż część uczestników obrotu gospodarczego świadomie omija prawo i silniejsza strona stosunku, finansowo uzależnia od siebie podmioty świadczące pracę. W tych zabiegach widać zjawisko, które dawniej nazywano niesprawiedliwością społeczną, która wynika z rozchwianej i nierównej sytuacji podmiotów de facto znajdujących się w podobnej sytuacji. Pozostaje tylko pytanie, na ile państwo jest zobligowane do ingerencji w relacje prywatnoprawne obywateli.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Góralski&Goss Legal

Góralski&Goss Legal to butikowa kancelaria prawna, specjalizująca się w doradztwie transakcyjnym i procesowym na rzecz dużych podmiotów gospodarczych, w szczególności firm z sektora ubezpieczeniowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »